Forum towarzyskie »

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

Witaaam
dziś 22 dzień na 5 będzie 🙂
Cierp1enie, kurczę, pozazdrościć siły i determinacji! Gratulacje! Oby tak dalej, bo idziesz jak burza 🏇

Ja zjadłam owsiankę, ale jakoś mi nie smakowała... Na obiad robię potrawkę z kurczakiem z mnóstwem warzyw no i ryż do tego. Ja sobie do warzyw wrzucę soczewicę i może krajankę sojową. Będzie dzień na 5, wreszcie dzień odpoczynku 🙂
Dzięki za życzenia zdrowia Laski!  :kwiatek:

sandrita, masakra, płucz wodą z solą, a może masz jakiś płyn do płukania jamy ustnej? Dobrze robi na gardło. Ja bym wypłukała czym się da, łyknęła przeciwzapalny i walnęła się spać. Nienawidzę cierpieć na gardło! 😤


Dzięki za wsparcie. :przytul: Wczoraj zapodałam sobie Gripexa i syrop z babki lancetowatej. Dzisiaj już stoi w pogotowiu Tantum Verde i herbata z domowym sokiem malinowym. Jeszcze po jakieś ziołowe i bez cukru tablety skoczę do apteki i powinnam wydobrzeć. Ale jestem zła okrutnie. Ostatni raz chorowalam dwa lata temu i to na anginę. Od tamtej pory nic mi się nie przyplątywało (pomijając niedawne "łamanie w kościach", jednowieczorne). Ale fakt, to co dzieje się u mnie w pracy to jest jakiś żart. Ludzie chodzą więc robi się przeciąg z drzwi, bo non stop ktoś "zapomina" o włączeniu kurtyn powietrznych. Z jednej strony sklep meblowy otwierając swoje magazyny wywołuje halny "na pasażu". I jeszcze ostatnio się przyznali, że jest problem z klimatyzacją i od kliku dni chłodzi "na ful". :/

Chcę już ciepłą wiosnę!

Cierpienie UDANEJ ZABAWY DZISIAJ!!!!!!!!!!!  😅 🏇 😅

Edit: No i wodą z solą będę płukać, bo coś mi to na anginopodobne pobolewanie migdałów wygląda...
Cierp1enie, dzisiaj to masz mieć na 6!!! a nie "tylko tam" jakieś 5. 😉

sandrita, oj tak, wiosny! Najlepiej tej późniejsze, kwietniowo-majowej. Te dwa miesiące i wrzesień to "mój czas". Lato lubię, ale już ma dla mnie więcej wad. A późna wiosna i wczesna jesień... to jest to! Najlepsze samopoczucie, moje ulubione ubrania.
Jeśli w pracy masz takie przeciągi to dobrze, że chodzisz w szaliku, ale zwracaj uwagę, żeby przykrywać też ramiona i kark, nie samo gardło "od przodu". I przez nadgarstki też dużo ciepła ucieka.

Mnie wczoraj endokrynolog znowu zwyzywała od "dzieci Czarnobyla". 😉 Ale po raz kolejny pochwaliła za to, że trzymam figurę po zrzuceniu wagi.
Wczoraj przyznaję popłynęłam - było i słodkie, były i chrupki serowe, było i piwo. Ale na wadze dzisiaj mniej. 😉 Schodzi woda ze względu na dzień cyklu. Poza tym jest taki mechanizm - prawdziwy, sprawdzony przeze mnie wielokrotnie podczas zrzucania kg - jeśli raz na jakiś czas, na dwa i pół, trzy tygodnie, zafundujesz sobie mocniejszy kalorycznie dzień to na organizm to działa mobilizująco. Przerzuci to bez większych problemów. Rodzaj "sprawdzianu" dla metabolizmu.
Wiecie, w ogóle co by nie mówił o diecie Dukana, to co on pisze w swoich książkach ma sens. Zgodzę się, że nie każdy może prowadzić tę dietę jeśli chodzi o proporcje składników odżywczych. Ale te ogóle zasady, sposób myślenia o odchudzaniu, sposób myślenia o jedzeniu. To moim zdaniem jest warte poznania i zastosowania. 
sandrita zdrowia życzę  😀

Cierp1enie - czekam na fotę w sukience!!  😀

Dziś juz się lepiej czuję psychicznie. Wieczorem zjadłam na kolację obiad - ok 20, noga z kury, ziemniaki i pomidory - jakieś 500 kcal, doliczając to co zjadłam w ciągu dnia to będzie trochę ponad 1000 więc jak na taki odrzut od jedzenia to nie jest źle.

Jestem już po owsiance i zaraz uciekam do roboty, choć strasznie mi się nie chce a tu czekają klienci, do zrobienia cała kampania reklamowa, do tego tony sprzętu z nowych serii do uszycia. Dobrze ze mam łóżko w pracy na zapleczu bo chyba przez najbiższe 2-3 miesiące z tej pracy nie wyjdę wcale 😉

waga stoi, no ale trudno, sporo cwiczeń siłowych robiłam w tym tygodniu i sporo aerobów - myślę, że trochę wody siedzi w mięśniach, choć opuchnięta nie jestem jakoś bardzo.

dziś nie ćwiczę, tylko konia pojeżdżę, a potem ognisko w stajni, zrobię szaszłyki z kury, pieczarek, papryki i cebuli, to będą lajtowe, i nie będę siedziała o suchym pysku :P

miłego!  :kwiatek:

Ascaia - u mnie też często jest mniej np po wypiciu alkoholu wieczorem - bo alkohol odwadnia i to widać na wadze 😉 nawet jedno czy dwa piwa potrafią ukraść kilogram, który za dzień lub dwa wróci 😉
Ale racja z tym kalorycznym posiłkiem, nawet dziś czytałam artykuł o tym że 'cheat meal' jest dobry dla metabolizmu, i osoby stosujące go mają takie same wyniki w odchudzaniu jak te osoby które są totalnie restrykcyjne 🙂

co do dukana - za dużo znam osób które mimo stosowania tej diety  głową skończyło  rozwalonymi nerkami, wątrobą czy żołądkiem. Faktycznie nie dla wszystkich, ale czy jest sens testowac na sobie kiedy można sobie tak zaszkodzić? Ja spróbowałam i poddałam się dnia drugiego  - chciało mi się żygać, puchłam i dostałam jakiejś pryszczycy. Może miałaby ta dieta rację bytu, gdyby można było łatwo dostać zdrowe nie nafaszerowane chemią i antybiotykami mięso i nabiał. wtedy kto wie, czy nie miała by samych pozytywnych skutków 😉
escada Dzięki!  :przytul: Miłego dnia Tobie też! Dobrze, że już trochę lepiej dzisiaj. Miłego ogniskowania! Też bym pojechała na jakieś ognicho!

Ascaia To widzę miesiące masz podobnie do mnie! 🙂 Ja to w ogóle czekam na kwiecień, bo oprócz tego, że to miesiąc moich urodzin to uwielbiam obserwować jak z dnia na dzień wszystko do życia się budzi! I dzięki za porady!  :kwiatek: O nadgarstkach nie słyszałam... W pracy zakładam podkoszulkę, koszulkę z długim rękawem, długi sweter do połowy uda i na to wszystko koszulę pracowniczą. Na koszulę jeszcze komin, którym oplatam właśnie ramiona i całą szyję. I jeśli nie mam klientów to kurtkę jeszcze na plecy zarzucam...  😵 A i tak mnie wzięło w końcu...
Też Cię chwalę za figurę w takim razie.  😁

Co do diet, to mi się podoba rozdzielna, która też ma dużo sensu.

Ale mam ochotę na kaszę...  😵
escada, akurat mam inne doświadczenia. Osoby z mojego towarzystwa, które stosowały dietę restrykcyjnie stosując się wskazówek Dukana, bez "a co tam się stanie, tu sobie zamienię, tu sobie zrobię tydzień przerwy, itd schudły bez szwanku dla zdrowia. Nawet wręcz z poprawą wyników, tak jak u mnie było.
Ale oczywiście znam też mnóstwo osób, które też niby "z głową", ale niezgodnie z zaleceniami twórcy i zrobiły sobie krzywdę. To jest dieta dla wytrwałych, dla zaangażowanych i przede wszystkim dla tych, którzy mają nerki działające bez najmniejszego zarzutu. Naprawdę nie namawiam na prowadzenie tej diety - to musi być bardzo świadomy wybór. 
Ale przeczytać książkę polecam mimo wszystko. Np. moim zdaniem bardzo dobre jest narzucenie sobie realnego rytmu diety, czyli to co jest w III fazie podczas wychodzenia z diety - że jest jeden dzień bardzo ściśle przestrzeganych reguł, ale jest też czas na małą zaplanowaną przyjemność. O takie aspekty mam na myśli.
No ja mam raz w tygodniu napad głodu słodyczowego i funduje sobie wyżerkę  😁
No ale schudłam 7kg od listopada, więc spoko.
hehe dobra laski to będzie na 6 dzień 🙂😉
choć nie poćwiczę dziś nic, ale za to przetańczę od 19😲0 do 5😲0 :P
zawalić nie zawalę, bo nie piję alkoholu, więc i jedzenie nie wpadnie 🙂 sama woda

Śniadanie -
2 grzanki z masłem, kawałek kiełbasy do tego (zabeczka wiem co czułaś, mówiąc, że masz ochotę na kiełbasę podczas @). Jem codziennie odkąd @ przyszła.
2 ciasteczka domowej roboty
325kcal



sandrita - zdrówka, współczuję bólu gardła


Tunrida - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!  😅
U mnie też poprawa, to jednak jakieś wirusowe przeziębienie mnie usiłowało dopaść, ale dzisiaj już jest niebo lepiej, gardło odpuściło, trochę w nosie kręci, ale dam radę 🙂 I w sumie nie mam pewności, czy to nie alergiczna atrakcja. No nic 🙂

Dzisiaj pewnie odpuszczę ćwiczenia, ale dieta jest (dzisiaj ryżu ciąg dalszy, tym razem w potrawce według mojego zmodyfikowanego przepisu 🙂

I chyba upiekę ciacho czekoladowe z kaszą jaglaną zamiast mąki 😁
Zen - podrzuć przepis 🙂
Podrzucę jak coś z tego wyjdzie 😁
Eee tam przepis - podrzuć kawałek ciacha. 😉
Ok, wstawiłam do piekarnika, zobaczymy co z tego wyjdzie  🙂 Wyglądem przypomina ciasto 😁

http://instagram.com/p/kcVuhQp5lO/#
Ja też dziś zrobiłam ciacho, nie wytrzymałam 🙂 Chlebek bananowy, jedna "kromka" 125 kcal, więc zjadam 1 na kolację + jogurt i jutro na IIśn. też na pewno.
Ogólnie dziś dzień na 5.
Cierpienie czekamy na fotkę!
Właśnie, Cierpienie, wrzuć fotkę!! 😅

Przepis na czekoladowiec bezglutenowy
Jutro będę gruba tak nagrzeszylam na ognisku :/
escada, nie będziesz, jednorazowy wybryk nie sprawi, że jutro wstaniesz z doklejoną tkanką tłuszczową wszędzie :kwiatek:
escada jutro wszystko spalisz 😉

zen ile piec bataty? Właśnie włożyłam do rozgrzanego piekarnika na 180.
Trochę późno czytam- ok. 15 - 25 min. Zresztą ja je zawsze sprawdzam, one dość szybko potrafią się piec 🙂
ważyć się drogie Panie, ważyć, i dane do mnie wysyłać, jutro tabelkę wstawiam 😉

a ja zaczynam błogie lenistwo, ferie u mnie się rozpoczęły dziś  🤣
zen na oko piekłam - nawet nie wiem ile wyszło. Sa super! Tylko je odrobinę skropiłam oliwą i posypałam ulubionymi przyprawami. Teraz lekko pokruszyłam plasterek koziego sera na nie - pycha!

A przy okazji wolnego wieczoru zrobiłam 60 pierogów ze szpinakiem. Czekają na czarną godzinę w zamrażalce  😉
co jak się wstydzimy wagi? też wysyłać? 😡
Nie zmuszam do wysyłania 🙂 gdzieś kiedys było mówione, że jak 3 razy pod rząd się nie wyśle to usuwamy z tabelki, więc jak raz nie będzie 😉 to nic się nie stanie
u mnie chyba 3 raz już będzie, pierwszy raz od kiedy się zapisałam tak długo. kurka nooo.  rano się zważę i wyślę. będzie motywacja!
Oooooj spale jutro mam nadzieję dotrzeć na siłownie i kupić karnet 🏇 a potem może łyżwy no i koń do pojezdzenia 😉
Przyszedł i czas na mnie 😉 Dzisiaj skalpel z Chodakowską, z jedzeniem gorzej, ale na wszystko przyjdzie czas 😉
Jutro stajnia i dalej będę męczyć skalpel.
Powodzenia dziewczyny 😅
Bry 🙂 wczoraj pokazało mi się 66,6  ale dziś znów 67 😉 diabeł: dziś będzie na 6!
Dobry, dobry!
u mnie jakiś zastój, brak postępu w kg i w cm :-\ liczę że dziś spalę trochę kcal bo idziemy w góry.
miłej niedzieli wszystkim!
dzień dobry! taaaka chora :/ obawiam się, że antybiotyk nie działa 🙁
na śniadanie kanapka z masłem i czosnkiem i kanapka z odtłuszczonym serem kozio-owczym
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się