Dzięki , jeszcze trochę roboty mi zostało ale już mi się zazyna podobać :kwiatek: Jem drugie sniadanie.Wczoraj kupiłam herbatkę herbapolu "dobre trawienie" jest pyszna , wypiłam już litr 😉
U mnie też nieźle, choć wczoraj kiepsko się czułam to i na siłowni dałam ciała :/ Zrobione 10min marszu szybkim tempem pod górę, potem 20min biegu i kolejne 10 marszem. Na koniec poszłam sobie na maszynkę i znów zrobiłam 100 brzuszków z obciążeniem 18kg. I dziś nic nie boli 😀 Więc jest git 😉 Jutro znów na siłownię, planuję sobie zwiększać miarowo ilość brzuszków o 20 dziennie. Na śniadanie owsianka, na 2 śn. kefir, na obiad będą pierogi z mięsem. A potem nie wiem, coś się wymyśli 😉
U mnie dzisiaj owsianka, gruszka z brie, pomidorowa, kasza jaglana z kotletami z buraków, a na kolację nie wiem, bo narzeczony dzisiaj króluje w kuchni po pracy 😉 3 litry wody za mną, dentysta za mną, ćwiczenia przed mną. Może wyciągnę M. na bieganie?
Cierpienie, dziękuję! Facetowi to w pewien sposób schlebia, a kobieta w jego typie urody (drobna, niska, ciemne włosy- ja wysoka blondynka 😁 ), na szczęście nie ma figury jaka mu pasuje (drobny biust i zero mięśnia). Co dzisiaj robisz? Ćwiczysz coś?
rosek, też lubię tę herbatę! Robiłam nią odwyk od moich ziołowych ulubionych. Ale odkąd w sklepie znowu pojawiła się lipa, to przepadłam 🙂
W ogóle nie miałam czasu na odchudzanie ostatnini czasy ale przez uczelniane stresy dalej trzymam 65,5kg. W tym tygodniu 3 egzaminy więc może być ciężko z dietowaniem ale staram się nie obżerać i nie jeść w Macu...
Dzisiejszy dzień się jeszcze nie skończył, a ja już zaliczam ich do udanych. Rano sałatka z rukolą, która pomimo swojego wyglądu była pyszna. Później miałam jazdy, więc 4 godziny później miałam czas na joghurt naturalny z owocami, które udało mi się wyłapać o 6 rano w Biedronce. Na obiad ryba gotowana na parze i surówka z marchwi i jabłek. Zaraz idę na basen i saunę 🏇 Do śniadania zielona herbata, do całej reszty napój z aloesu - który jest nieziemski, ale UWAGA dziewczyny!! Podobno nie wolno go pić w czasie ciąży 🙂
Behemotowa - a ile chcesz ważyć? 60kg przy 167cm, to super waga.
Nie mam wyznaczonej wagi, raczej kieruję się wyglądem mojego ciała. Chciałabym przede wszystkim pozbyć się brzuszka, niby jest całkiem w porządku, ale gdy się odwrócę bokiem to widać taki wałeczek tłuszczu, który bardzo mnie drażni. Bardzo chciałabym trochę schudnąć z ud, albo raczej zamienić w większą ilość mięśni.
rosek0 a czy ja mówię o odchudzaniu w czasie ciąży? Ja go piłam nałogowo i potrafiłam 40km. jechać po sam ten napój i całe szczęście, że w ciąży nie byłam (i o ciąży nie myślałam 😁 ), bo nigdy bym nie pomyślała, że może zagrozić ciąży. Cierp1enie dziękuję :kwiatek:
Michaś niedługo kończy roczek, więc będę przymierzać się do skończenia karmienia. Mam już załatwione dopalacze przedtreningowe co sprzedają u nas w Pure 🙂 mmmm podobno super power do ćwiczeń 🙂 No i zakupię sobie tabletki na spalanie tłuszczu, które polecają kulturyści. W końcu sobie będę używać :P
Cierp1enie właśnie doczytałam co do karmienia Sok z aloesu ma właściwości detoksykacyjne i może go Pani pić jak najbardziej, ale PO ODSTAWIENIU DZIECKA OD PIERSI.
Dajecie dziewczyny kopa, oj dajecie! 🙂 Nie potrafię jeszcze liczyć kalorii, ale dzisiaj było mega zdrowo, sałatka z kiełkami, kukurydzą, groszkiem, kapustą..., kotleciki ziemniaczane ala kluski ślaskie, krupnik, owoce, owoce, owoce.
Przez ostatni tydzień schudłam 1,5 kg, dzisiaj jeździłam na nartach, w ciągu tygodnia byłam 4 godziny na sali gimnastycznej grając z chłopakami w kosza, siatkę i nogę. Zaraz włączę coś na brzuch, uda i pośladki..macie coś sprawdzonego na youtube?
Zen - hmmm, motywację masz jak nikt! Do dzieła! Karma wraca i oby tamta nie miała w przyszłości problemów z innymi zalotnicami 😉
Ja już kiedyś pisałam. Nie biorę ani witamin, ani suplementów diety, ani żadnych ziół, cud, wianków na kiju. Póki naprawdę nie muszę, nie biorę leków. Do badań, nowinek, cudownych objawień, artykułów podchodzę z podejrzliwością i dystansem. Jedyną rzecz jaką brałam, to saszetki od trenera z L-karnityną- robiłam to wyłącznie dla niego, żeby się cieszył. I kiedyś trochę chromu, ale walnęłam w kąt po kilku połknięciach. Nie dla mnie te pierdy....
Melduję że się trzymam :-) zrobiłam Tiffany i abs Mel B. Czuję się dziś super, mam nadzieję że jutrzejsza waga to odzwierciedli 😀iabeł: Behemotowa uwielbiam napój z aloesu 😀 a zwróciłaś uwagę że on jest w Korei wyprodukowany? ;-) Odnośnie tabsów-wspomagaczy. Brałam Asystor Slim, Lineę, o kant tyłka można sobie to rozbić. Po Asystorze bolał mnie brzuch i okrutne pragnienie miałam, jak kon wyścigowy. Ale wtedy byłam młoda i "gupia" ;-)