Forum towarzyskie »

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

Dzięki , jeszcze trochę roboty mi zostało ale już mi się zazyna podobać  :kwiatek:
Jem drugie sniadanie.Wczoraj kupiłam herbatkę herbapolu "dobre trawienie" jest pyszna , wypiłam już litr  😉
Czerwona herbata dziala podobnie 😉
Wiem, ale mi się już znudziła i zaczynała mi ciężko wchodzić a ta jest super, narazie  😀
U mnie też nieźle, choć wczoraj kiepsko się czułam to i na siłowni dałam ciała :/ Zrobione 10min marszu szybkim tempem pod górę, potem 20min biegu i kolejne 10 marszem. Na koniec poszłam sobie na maszynkę i znów zrobiłam 100 brzuszków z obciążeniem 18kg. I dziś nic nie boli 😀 Więc jest git 😉 Jutro znów na siłownię, planuję sobie zwiększać miarowo ilość brzuszków o 20 dziennie.
Na śniadanie owsianka, na 2 śn. kefir, na obiad będą pierogi z mięsem. A potem nie wiem, coś się wymyśli 😉
Ja już po obiedzie i wieczór bezpieczny bo siedzę w pracy więc się nie napcham 😉
ja też po obiedzie, pyszne było  😍 Tylko śmierdziało malizną.
Zen - motywator niezły, ale nie masz co się bać, bo jesteś przepiękna!

Dodofon - ojjj trzyma się i zdrowiej


U mnie dziś
śniadanie - sałatka - 300kcal
2 śniadanie - 2 kromki razowca z wędliną - 180 kcal
obiad - 5 pirogów ( moja mama robi małe, takie jak pół pieroga mojej teściowej  😁 ) z jogurtem naturalnym
zagryzłam ciasteczkiem belvitą 1 sztuką. - 405 kcal

885 kcal za mną

podwieczorek planuję
2 kromki razowca z wędliną i warzywami - 200 kcal

na kolację po treningu odżywka białkowa - 150 kcal

wyjdzie 1235 kcal
o ile nie nawalę, a wiem że nie nawalę 🙂
U mnie dzisiaj owsianka, gruszka z brie, pomidorowa, kasza jaglana z kotletami z buraków, a na kolację nie wiem, bo narzeczony dzisiaj króluje w kuchni po pracy 😉 3 litry wody za mną, dentysta za mną, ćwiczenia przed mną. Może wyciągnę M. na bieganie?

Cierpienie, dziękuję! Facetowi to w pewien sposób schlebia, a kobieta w jego typie urody (drobna, niska, ciemne włosy- ja wysoka blondynka 😁 ), na szczęście nie ma figury jaka mu pasuje (drobny biust i zero mięśnia). Co dzisiaj robisz? Ćwiczysz coś?

rosek, też lubię tę herbatę! Robiłam nią odwyk od moich ziołowych ulubionych. Ale odkąd w sklepie znowu pojawiła się lipa, to przepadłam 🙂
W ogóle nie miałam czasu na odchudzanie ostatnini czasy ale przez uczelniane stresy dalej trzymam 65,5kg.
W tym tygodniu 3 egzaminy więc może być ciężko z dietowaniem ale staram się nie obżerać i nie jeść w Macu...
ozzy nie pijam piwa praktycznie w ogole, jak i kazdego innego alkoholu. Po dwoch lykach juz leze pod stolem 😀 😎

Ledwo chodze..naprawde!! masakra jakas..
Może się rozmasuj..?
Dziewczęta  w Biedronce są na wyprzedaży torby sportowe za 10 złotych. Są dość małe, ale na wyjścia na siłownię powinny się sprawdzić.
Averis ooo, a masz może jakieś foto? Będą na stronie Biedronki?
CzarownicaSa, raczej nie, to jakaś wyprzedaż tego, co zostało.
Szkoda... w takim razie wątpię, żeby w mojej Biedrze były :/ Ale jutro zobaczę. Dzięki za cynk!
Dzisiejszy dzień się jeszcze nie skończył, a ja już zaliczam ich do udanych. Rano sałatka z rukolą, która pomimo swojego wyglądu była pyszna. Później miałam jazdy, więc 4 godziny później miałam czas na joghurt naturalny z owocami, które udało mi się wyłapać o 6 rano w Biedronce. Na obiad ryba gotowana na parze i surówka z marchwi i jabłek. Zaraz idę na basen i saunę  🏇
Do śniadania zielona herbata, do całej reszty napój z aloesu - który jest nieziemski, ale UWAGA dziewczyny!! Podobno nie wolno go pić w czasie ciąży 🙂

Behemotowa - a ile chcesz ważyć? 60kg przy 167cm, to super waga.

Nie mam wyznaczonej wagi, raczej kieruję się wyglądem mojego ciała. Chciałabym przede wszystkim pozbyć się brzuszka, niby jest całkiem w porządku, ale gdy się odwrócę bokiem to widać taki wałeczek tłuszczu, który bardzo mnie drażni. Bardzo chciałabym trochę schudnąć z ud, albo raczej zamienić w większą ilość mięśni.

zen - dziękuję 🙂
do całej reszty napój z aloesu - który jest nieziemski, ale UWAGA dziewczyny!! Podobno nie wolno go pić w czasie ciąży 🙂


Ciekawe kto się ochudza w czasie ciąży  😁 Ja musiałam dopchać obiad jablkiem i jest ok
zen - dziś robię trening z płyty Ewy - Total Fitness z Tomkiem Choińskim 🙂


Behemotowa- aaa rozumiem, powodzenia w rzeźbieniu
rosek0 a czy ja mówię o odchudzaniu w czasie ciąży? Ja go piłam nałogowo i potrafiłam 40km. jechać po sam ten napój i całe szczęście, że w ciąży nie byłam (i o ciąży nie myślałam  😁 ), bo nigdy bym nie pomyślała, że może zagrozić ciąży.
Cierp1enie dziękuję  :kwiatek:
a ciekawe czy można jak się karmi


Michaś niedługo kończy roczek, więc będę przymierzać się do skończenia karmienia. Mam już załatwione dopalacze przedtreningowe co sprzedają u nas w Pure 🙂 mmmm podobno super power do ćwiczeń 🙂
No i zakupię sobie tabletki na spalanie tłuszczu, które polecają kulturyści.
W końcu sobie będę używać :P
Cierp1enie właśnie doczytałam co do karmienia
Sok z aloesu ma właściwości detoksykacyjne i może go Pani pić jak najbardziej, ale PO ODSTAWIENIU DZIECKA OD PIERSI.
uuu szkoda, karmienie mocno ogranicza
Cierpienie , jakie to tabletki do spalania tłuszczu?
Dajecie dziewczyny kopa, oj dajecie! 🙂 Nie potrafię jeszcze liczyć kalorii, ale dzisiaj było mega zdrowo, sałatka z kiełkami, kukurydzą, groszkiem, kapustą..., kotleciki ziemniaczane ala kluski ślaskie, krupnik, owoce, owoce, owoce.

Przez ostatni tydzień schudłam 1,5 kg, dzisiaj jeździłam na nartach, w ciągu tygodnia byłam 4 godziny na sali gimnastycznej grając z chłopakami w kosza, siatkę i nogę. Zaraz włączę coś na brzuch, uda i pośladki..macie coś sprawdzonego na youtube?

Zen - hmmm, motywację masz jak nikt! Do dzieła! Karma wraca i oby tamta nie miała w przyszłości problemów z innymi zalotnicami 😉

rosek - ultimate nutrition Red Zone

tylko niestety widzę, że niedostępny do kupienia w Polsce. Zapytam kolegów skąd oni kupują.
A wy laski bierzecie jakieś suple na spalanie tłuszczu?


na zagranicznej stronie nie piszą o tym za dobrze :/
http://www.dietspotlight.com/ultimate-nutrition-red-zone-review/

to nie kupuję, bo jednak cena 139zł za 120 kapsułek gdzie dziennie się je 4, nie jest rewelacyjna.
Ja już kiedyś pisałam. Nie biorę ani witamin, ani suplementów diety, ani żadnych ziół, cud, wianków na kiju. Póki naprawdę nie muszę, nie biorę leków. Do badań, nowinek, cudownych objawień, artykułów podchodzę z podejrzliwością i dystansem.
Jedyną rzecz jaką brałam, to saszetki od trenera z L-karnityną- robiłam to wyłącznie dla niego, żeby się cieszył.  I kiedyś trochę chromu, ale walnęłam w kąt po kilku połknięciach.
Nie dla mnie te pierdy....
Melduję że się trzymam :-) zrobiłam Tiffany i abs Mel B. Czuję się dziś super, mam nadzieję że jutrzejsza waga to odzwierciedli  😀iabeł:
Behemotowa uwielbiam napój z aloesu 😀 a zwróciłaś uwagę że on jest w Korei wyprodukowany? ;-)
Odnośnie tabsów-wspomagaczy. Brałam Asystor Slim, Lineę, o kant tyłka można sobie to rozbić. Po Asystorze bolał mnie brzuch i okrutne pragnienie miałam, jak kon wyścigowy. Ale wtedy byłam młoda i "gupia" ;-)
U mnie dzisiaj jedzeniowo bardzo dobrze  😀 Aż dziwne  😂
Zaraz siadam na rower. Jakieś 8 km pyknę na rozgrzewkę i skalpel sobie chyba zrobię dzisiaj.
Ja mam 250g czystej, farmaceutycznej l-karnityny. Ale nie stosuje, bo nie znam dawkowania 😀
To ten aloesowy napoj co smakuje jak hellena winogronowa, w składzie większość to helena winogronowa tylko kilka razy droższe? 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się