Ja co prawda bez kaca ale odpuscilam dziś sobie. Za to wieczorem robię rozpiske szczegółową co mam jeść i ile ćwiczyć ten rok zakoncze jako mega lachon 😉
Hanover masz z czego być dumna 🙂 Przemyślenia z wczoraj. (żałuję, że nie mam ani jednego zdjęcia) Niestety lepiej w życiu jest być zajebiście wyglądającą laską (cóż za skromność 😁 ) Wszyscy się gapią, podrywają, kokietują, zapraszają do tańca... No żyć, nie umierać! Moje ego zostało wyniesione na wyżyny i mam zajebisty humor. 💃
ma sens, ja zaczęłam podobnym programem i biegam od marca bez przerw. kiedyś nie do pomyślenia.
bo na przykład tak o:
sznurka- ja po prostu zaczęłam biegać i biegałam. Jak nie miałam siły, to marszowałam ( ale rzadko) Po prostu biegałam coraz dłużej i dłużej. Przerywałam, jak coś mnie zaczynało boleć. A na początku bolało dużo: biodra, kolana, stopy. Nic tam sobie nie rozpisywałam ani nie kontrolowałam z kartki. 🙂
bym nie potrafiła. ja muszę wszystko wolniej, przyzwyczajając organizm do większego wysiłku.
tunrida Ja wiem, że się tutaj wcale nie odzywam, ale zobaczyłam właśnie Twoje ostatnie fotki i chciałam Ci tylko powiedzieć, że jestem pełna podziwu! Jesteś mega motywatorem.
Zazdrość mnie zżera, ja nigdy nie wydobędę z siebie tyle samozaparcia 🙂
Hanover masz z czego być dumna 🙂 Przemyślenia z wczoraj. (żałuję, że nie mam ani jednego zdjęcia) Niestety lepiej w życiu jest być zajebiście wyglądającą laską (cóż za skromność 😁 ) Wszyscy się gapią, podrywają, kokietują, zapraszają do tańca... No żyć, nie umierać! Moje ego zostało wyniesione na wyżyny i mam zajebisty humor. 💃
Niestety masz rację. Albo stety. I działa to w dwie strony. Czy prędzej podejdziesz do mega szczupłego gościa czy do grubaska, po którym płynie pot? Czy powiesz ale ciacho - o kimś wysportowanym czy o panu z brzuchem od piwa?? Obojetńie jak by ktos był fajny - wygląd to wygląd....
Dobra ja dzisiaj wychodze praaawie na czysto :P Zostało mi jeszcze kilka dodatkowych pierdół do ogarnięcia plus kończę tą dodatkową domową robotę... jezu będę w koncu na plusie. 😵 💃 😅 Zważyłam się przed chwilą ( uaktywniłam wagę) i zajebiscie zabolało. Dostałam w łeb- i to tak porządnie. 🤔zok: No ale, nie miałam prawa spodziewać się cudów. Nie ćwiczyłam chyba z miesiąc czasu. :/ Rano jeszcze tylko potwierdze wszystkie obmiary i .. nic do roboty drogie panie. :nunchaku:
Zapewne znikne na jakiś czas. Wybaczcie ale jak coś robić to porządnie. Musze przeorać mój mózg, aby konkretnie sie nastawić. :jogin: W pierwszym kwartale 2014 będzie się w moim zyciu trochę działo. I niestety ale muszę się skupić nad całością 😀iabeł: Tak więc srututu majtki z drutu , powodzenia laski... trzymajcie się.. cisnę za Wasze postanowienia ogromne kciukasy. :kwiatek: Wierzę że sobie poradzicie 😉 Baby, musimy wygrać z tej zaciętej walce z tłuszczem !!! 🙂 Buziaki 😉
żabeczka to tak jak u mnie - dziś ważenie i 2,5 kg więcej, twarz znowu jak księżyc.. prawie 3 kg więcej w jedną noc, tak nabieram wody, masakra dziś 72 kg miałam.
sandrita - mina bojowa i ruszamy do boju a co do zabawy to wiesz 😀 z dziećmi w domu 🙂
ja się zapisałam do zabawy Danusi 🙂 motywacja ogromna!
Ja bym miała ochotę wziąć udział w jakimś biegu na 10 km, ale jakoś w moim mieście nie widziałam takich biegów. Albo może do tej pory się tym nie interesowałam? Zobaczymy....
ja się zapisałam do zabawy Danusi 🙂 motywacja ogromna!
Zbyt duża konkurencja jak dla mnie 😉 Poza tym obiecałam sobie że nie będę się wciągac w tego typu konkursy. Owszem inicjatywa fajna.. nagrody też ( popręg :emoty327🙂 Jednak znam siebie na tyle, że mam pewność iż najpewniej przegnę pałę. Upadnę i będę zbyt słaba psychicznie, aby się podnieść. A to nie oto tutaj chodzi. Ja musze znowu rozłożyć siebie na czynniki pierwsze, przeanalizować schemat i uderzac wtedy kiedy mój organizm będzie na to gotowy. Nic nie przyśpieszę a dodatkowe dawki kortyzolu z bezsilności nie są mi potrzebne. Dlatego uciekam również i stąd-> minimum kilka tygodni.
Grunt to myslenie pozytywne i konkretne naładowanie sie energia. Ja od jutra zaczynam od detoksu-> Suplementy diety na cerę, magnez, witaminy, flora bakteryjna. Do tego zielona herbata i łącznie ok. 3 l płynów. Żadnej ale to absilutnie żadnej coli light, alkoholu, kawy czy energetyków. To jest mój pierwszy krok.. i niestety na tym trzeba sie skupić. 😡
żartujesz? 😉 Nie wyrabiam z ogarnięciem własnej kuwety. Starczy mi tyle aktywności i zobowiązań ile mam.
Zorganizowanie pro biegu to sporo zachodu, ale teraz jest boom na bieganie i na bank u Ciebie w kmieście sa ludzie co biegają. I możesz się z nimi spiknac i biegać 😉
Ja dostałam dres do biegania w prezencie 🙂 w Sylwestra według wskazówek trenerskich pobiegałam, czułam się cudownieee 😍 chyba kręci mnie to bardziej niż te konie, konie chyba całkiem mi zbrzydły i nijak mozliwości wybicia się w tym nie mam, nawet startów jakichkolwiek, a tutaj planuje się przyszykowac na jakąś piąteczkę, najpierw żeby przebiec, a później już z konkretnym czasem 😜
Sylwester bez tragedii jeżeli o kcal chodzi, gorzej wczoraj i wczoraj sobie wolne zrobiłam, ale dziś biegam 😀 już od rana czekam na popołudnie i wyjście na trening 🙂
cierpienie- ładnie Ci w tej sukience było i tak jak dziewczyny piszą bardzo młodo i "świeżo" wyglądasz 🙂
tunrida- myślę mimo wszystko, że jeżeli chcesz pobiegac jakąś dziesiątkę to powinnaś najpierw pobiegać też trochę w terenie, bo to jednak jest różnica bieżnia, a biegi w plenerze
tunrida, dokładnie jak mówi Incognito, przebiegnij sobie najpierw tę dychę normalnie w terenie (nawet jak będziesz się zarzekać, że tego nie lubisz i to nuda), bo to zupełnie inna sprawa 😉
Dopiero ogarnęłam internet normalny, Cierp1enie, cudownie wyglądasz, wręcz kwitnąco! Piękna z Ciebie kobieta :kwiatek:
A u mnie @. Czyli ten poświąteczny szok wagowy to wcale nie była taka tragedia, tylko widocznie woda, bo teraz już znacznie zeszło 🙂 Brzuch boli strasznie, czuję się tragicznie, więc dzisiaj machnę sobie jakieś ćwiczenia rozciągające, jutro jakieś lekkie aeroby a w sobotę już normalnie solidny trening 😀
żabeczka, powodzenia we wszystkich twoich postanowieniach 🙂
Dorcysia, są gdzieś na tej facebookowej stronie zasady? :kwiatek: Mnie otwiera się tylko lista członków grupy.
Ja się ważyłam wczoraj i wynik ten sam ciągle, co pozwala mi mieć nadzieję, że jak wrócę do normalności to waga znów spadnie 🙂 Brakuje mi ciągle tych ostatnich 2 kg do celu i muszę się spiąć teraz, żeby ten wynik w końcu osiągnąć 😁
Livia, dołącz do grupy! generalnie dzis wrzucamy zdjecia wagi, obwody i zaczynamy, a na wiosne wyniki, tylko chyba jeszcze data nie precyzyjnie podana!
edit cwiczenia z Tiffany są złudne, krótkie, nie męczące a dziś zakwasiory mega giga!
Jara, sznurka, dzięki 🙂 To znaczy, że to coś w stylu kto najwięcej zrzuci? Pytam o zasady, bo jak pisałam do celu zostały mi 2 kg i więcej chudnąć nie chcę, stąd w takim konkursie nie miałabym szans 🙂