Forum towarzyskie »

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

JARA, błagam nie wstawiaj takich pięknych ciuchów bo spać nie będę mogła 😉
zen, powinno do wieczora się uspokoić 🙂 u mnie w tej chwili już jest lepiej. Chociaż ja i tak wolę w deszczu niż w upale biegać. Tylko nie wiem kiedy pobiegam 🙁 kolano w stabilizatorze i do poniedziałku (usg) nic mi w zasadzie nie wolno. Dlatego robię sobie tylko brzuchy i ramiona. A tak mi się marzy killer np 🙁
Albo od proszku do prania, założyłam w piatek koszulkę wyprana u Huberta w domu. Tak strasznie śmierdziała proszkiem, tzn był taki mocno zapachowy, jakiś niemiecki Persil czy cos. I od tamtej pory cos takiego mi sie zrobiło, brzydko wyglada. Piłam wapno i smarowalam maścią Retimaxem 1500, ale nie ma poprawy.

W sumie nowe perfumy tez mam, ale ta Lady Gaga i Dolce Gabana tak pięknie pachniały, ze musilam je mieć. 😀

edit:
poprawiłam nazwę leku 😉
Ja juz tez nie śpię.
Zaraz śniadanie, pózniej spakuje żarcie do pracy (mam leczo) i dzień jak codzień 🙂
Piję drugą kawę i czekam kiedy nadejdzie czas, bym mogła sobie iść do domu. Dziś machnę musli na mleku. Potem jakieś sprawy na mieście do pozałatwiania i moje aeroby przed popołudniową robotą. Odpuszczę sobie chyba rowerek, bo coś mi chyba po nim ostatnio uda przypuchły. Jak przegnę z czasem, to potrafią grzać i spuchnąć.  🤔
Dodofon, daj przepis na leczo :kwiatek: ja też zapudełkowana na dzień.

Mój oragnizm oddał mi moje 700 gr, ufff. Znaczy, że od miesiąca straciłam tylko 1,2 kg. Odrobię.
Dodofon, daj przepis na leczo :kwiatek: ja też zapudełkowana na dzień.

Mój oragnizm oddał mi moje 700 gr, ufff. Znaczy, że od miesiąca straciłam tylko 1,2 kg. Odrobię.


Nie ma co dawać. Bo to zależy co w lodówce leży.
Cebula czerwona, papryka, cukinia, bakłażan, pieczarki, pomidor, marchew.
Ja robię bez oliwy - rzucam na patelnię  suchą. Puszczają wodę.
W trakcie dodaje  wody, bazylie, pieprz.
Ja nie sole, nie daje żadnych syfów przyprawowych.
Ja też już na nogach, trzeba dzisiaj wcisnąć eksperymenty ile się da, bo od jutra do końca tygodnia nie ma mnie w pracy... a szef chce wyniki na maila w piątek wieczorem jak wróci z konferencji. Jest 6 rano, wstałam pół h temu, spać nie mogę bo sram ze strachu przed egzaminem na prawko - normalnie ostatni raz czułam się tak nieprzygotowana 3 lata temu, jak równe 48h zostało mi, żeby obryć całą biochemię na egzamin... Jeść mi się też jakoś nie chce (sama nie mogę w to uwierzyć :P) więc dzisiaj tylko mała kanapka i smoothie na śniadanie.

Żarcia do pracy nie mam, bo nie mam głowy gotować, będę musiała coś kupić, o ile w ogóle będę głodna.

Jara - bluza/ kurtka fajna... tylko w londku można praktycznie cały rok biegać w termalach i ewentualnie polarze, bo inaczej bym sobie taką sprawiła 🙂
Przetestowalam buty i sa suuuper 💘 Dzisiaj zrobilam 6km w ramach rozgrzewki przed popoludniowym TRXem 🙂
smarcik jesli lubisz smak piwa to moze Ci zasmakuje Bavaria bezalkoholowa "zwykła",jest bardzo delikatna w smaku,pszeniczna.

tulipan wow-buty super,ale zaszalalas!

JARA o co chodzi ze sprzedażą ciuchów? Apropos-mam do sprzedania stanik Shock Absorber 70d,obfoce i wrzuce do ogłoszeń.

Na śniadanie owsianka z pestkami słonecznika i truskawkami-zrobił K pod moim czujnym nadzorem🙂


A na taką pogodę do biegania uzbroiłam się w to:
JARA o co chodzi ze sprzedażą ciuchów?
Dziewczyny zaproponowały żeby wymieniać się lub sprzedawać ciuchy sportowe, które z racji diety są na nas za duże 🙂


Ja bym chętnie kupiła taki stanik sportowy, najlepiej używany. Bo od zwykłego, w trakcie jazdy cycki wypadają  😁 i nie jest wygodnie.
aha - sorry, musiałam skipnąć te posty podczas odwyku od re-volty ślubno - miodowego😉

fajny pomysł, gdzie to wrzucamy? tu, w innym wątku?
nie tylko te, które z nas "wyrosły", ale też te, które się nam po prostu znudziły, no nie?😉
Wszystkie jakich chcemy się pozbyć. Nie wiem czy wrzucamy w ogłoszenia, czy robimy album w swojej galerii, opisujemy zdjęcie: wymiary/cena itp.
to wrzuciłam mojego Shocka do galerii
mi się bardzo pomysł sprzedaży ciuchów podoba 🤣
Diakon'ka wysłałam Ci już PW 😉
JARA w okolicy mojego domu przejeżdżaliście na rowerach 🙂 I co bierzesz udział w sobote? ja wczoraj zrobiłam sobie wycieczkę rowerową z kolegą i powiem tak-jakakolwiek najmniejsza górka to była dla mnie istna masakra, więc ja udziału niestety nie biorę, bo bez sensu brac udział żeby rower prowadzić obok😉 jak jechałam po płaskim to czułam, że i sto km mogę zrobić, ale najmniejsza górka i nogi odpadały;/

3dni na pałe-extra i znów przeboje żołądkowo jelitowe-ale jak mam wolne to nie umiem jeść regularnie i tego co powinnam tyle wręcz byle co byle o któej żeby tylko nie czuć ssania. Teraz dopiero wstałam powinnam zjeść, ale nic kompletnie nie ma do jedzenia, ogarnę się i pójdę na zakupy żeby ten dzień był trochę lepszy.
a czy osoby, które was śledzą i tez robią swoje, mogą dostać taki dostęp do galerii, żeby też móc się takimi ciuchami wymieniać?
żużka wydaje mi się, że dziewczyny będą wrzucać zdjęcia do swoich prywatnych galerii 😉 więc każdy będzie miał dostęp 😉
Losia, ok 🙂 dzięki
czereśnie - kolejny dietetyczny hit lata i znowu żal, że tak rozpychają!

kurcze kurcze - boli mnie ramię, naciągnęłam sobie mięsień ostatnio na siłce, chyba od przysiadów ze sztangą 25 kilo 🤔 do tego mam zakwasy w udach, pośladkach.. wieczorem trening - nie wiem co ja będę ćwiczyć 🤔wirek:
[quote author=Diakon'ka link=topic=89332.msg1805314#msg1805314 date=1371543881]
czereśnie - kolejny dietetyczny hit lata i znowu żal, że tak rozpychają!
[/quote]

Dietetyczny? Ja słyszałam, że czereśnie mają dużo kalorii 😉
Jak się zje kg to mają  😉

Jak każdy owoc, złożony głównie z cukru 😉 kaloryczny właśnie przez węglowodany, ale nie przez tłuszcz. To chyba jedyne owoce, które lubię.
60 kcal w 100 g. A co to jest 100? Czy 200? 😀iabeł: Biorąc pod uwagę, że zwykle wciągałam kilogram na raz wolę nie ryzykować i nie kupuję. Jestem przekonana, że pięknie bym popłynęła. Jeszcze nie jestem na nie gotowa  😉
Mają rzeczywiście sporo kalorii, ponad 2 razy więcej niz truskawki, ale za to mniej niż banany i mają niski indeks glikemiczny (22)

Garść czereśni to ok 80 gram, czyli 50kcal. Zjadłam właśnie 4 garście i umieram.
Czy bierzecie pod uwagę, że czereśnie mają też białko? Doliczacie kcal z robaków?  😁
Mam mały problem.
Ostatnio wstaję zazwyczaj w okolicach 10-10:30, pierwszy posiłek wypada mi na ogół o 11😲0. Jeśli miałabym jeść co 3 godziny, to ostatni wypadałby o 23... :/ W dni ćwiczące ok., bo wracam z siłowni trochę przed 23, ale w inne? I też raczej niedobrze, że ostatni posiłek wpada mi na pół godziny, godzinę przed snem. Mogę sobie zmniejszyć czas do 2,5 godziny? Czy jednak trzymać się tych 3?
CzarownicaSa,chyba  możesz zjeść 4 posiłki, ale większe.
Ja między podwieczorkiem, a kolacją mam 2-2,5h, bo nie będę jadła po 22. W tygodniu jem 6 posiłków, ale w kaloriach się mieszczę.
JARA - jasne - ja doliczam to białko to bilansu dnia, tzn http://shapeupclub.com/ mi dolicza😉

CzarownicaSa - jak wolisz - albo jesz częściej a mniej albo więcej a rzadziej😉 Byleby przerwy między posiłkami wynosiły 2 - 3,5h.
Jeśli będę jadła rzadziej a więcej(np. te 4 posiłki po 375kcal w dni ćwiczące) to metabolizm i tak mi się ruszy? Boję się, że trochę w miejscu stanę... :/ Jakbym jadła co 2 godziny to przedostatni posiłek wypada mi o 19😲0, a potem już o 22:30 po powrocie z siłowni mogłabym zjeść lekką kolację. Tylko nie wiem, czy jedzenie co 2 godziny to nie przesada 😵

Ktoś tu chyba chodził na Zumbę? Mam takie pytanie techniczne- czy jest szansa, że jak odpowiednio długo będę chodzić to w końcu załapię te wszystkie ruchy i schematy? Bo póki co nie dość, że mi słoń na ucho nadepnął i rytmu w ogóle nie czuję, to jeszcze czasami zachowuję się jak taki pajacyk szmaciany- każda kończyna w inną stronę mi lata 😁 Ale są tego plusy- straszliwie pocę się i męczę przy próbach nadgonienia reszty grupy 😁
CzarownicaSa, a nie możesz wstawać wcześniej? Jeśli nie, to ja bym jadła jednak mniej posiłków. Jak będziesz jadła co 2h, bo to się przecież nie zdąży spalić, nawet głodu nie dasz rady odczuć. Rozciągniesz żołądek i jak będziesz miała dłuższy dzień, to będziesz chodziła non stop głodna.

Nie wiem, czy dobrze mówię, ale jak ja wstaję o 11 i kładę się o 22-23 spać, to jem 4 posiłki, ale śniadanie i obiad treściwsze.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się