Ja się ostatnio oglądałam w topie i spodenkach w przebieralni na siłowni i stwierdziłam, że gdybym tak miała tylko chodzić, albo stać ( najlepiej jeszcze z lekko wciągniętym brzuchem) to mogłabym się tak lansować. ( a jeszcze mam taki top z gąbeczkami w miseczkach 😍 )
Ale że na siłowni trzeba czasami też usiąść, zgiąć się i inne takie....to..odpada. Jeszcze nie przy tym poziomie tłuszczu. 😁 Ale..może kiedyś?
Dziewczyny-wszystkie, nie będę tu wymieniać, bo pewnie kogoś pominę- GRATULACJE :kwiatek: Mniejsze czy większe sukcesy-to jednak sukcesy! 😅
Ja dzisiaj rano pobiegałam, caaaały dzień łaziłam, dużo spaliłam pewnie 😁 Dieta utrzymana. Problem był, chciałam ładnie wyglądać dziś, no ale gorąco było, myślę sobie, jakieś krótsze spodenki byłoby dobrze ubrać. I co? Wzięłam zeszłoroczne, najmniejsze jakie miałam. No zjeżdżają z tyłka a w udach tyle luzu odstaje, że aż brzydko wygląda 😁 Małymi krokami, idzieeeee 🏇
Mybay Dzięki! Zamierzam wykorzystać każdą chwilę na 100%! No i gratulacje, miałaś branie! Też już nie mogę się doczekać, aż będę pomykać z gołym brzuchem - Zen, nie masz się czego wstydzić! 🙇
Tunrida Twoje słowa to miód na moje serce! :kwiatek:
Odkryłam kolejną zaletę szczuplejszego ciała. Łatwość depilacji. Jeszcze tylko wyszorować piętki, pomalować paznokcie, zapakować torbę i można ruszać nad morze! A pogodę zapowiadają OBŁĘDNĄ! 😜 Mój K. to wie kiedy planować urlop. 😎
Pod koniec czerwca lecę do USA na 10 dni. Zastanawiam się jak ogarnąć posiłki bo o ćwiczeniach czy bieganiu to będę mogła tylko pomarzyć 🤔 Macie jakiś pomysł jak się odnaleźć w kraju fast foodów ? 😉 Będę kilka dni w Nowym Jorku, potem Miami, nie ominie mnie zapewne wielki kanion, a na końcu dwa - trzy dni na Karaibach. Jednym słowem będę w drodze. Nie mam pomysłu na zdrowe żarcie.
Wiesz co? Ciesz ty się wycieczką i tym, że świat zobaczysz. Nawet gdybyś przez te 10 dni jadła bardzo niezdrowo, to jak wrócisz to odrobisz. Masz już w tym wprawę. Wiadomo, że warto się starać, by tak łatwo nie zaprzepaścić, tego, co się z bólem zyskało. Ale z drugiej strony.... to tylko 10 dni. 😉
tunrida w sumie masz rację. Postaram się nie rzucać na tłuste stejki i nie opychać do porzygu. Planowałam zabrać TRX'a, ale guzik mi to da. Te pół roku pozwoliło mi świadomie podchodzić do jedzenia i wierzę, że nie popłynę 🙂
Pochwalę się jeszcze wydaniem "na wieczór" 😂 - spodnie 38, bluzka 36, kurtka 36 😎 To jest dla mnie duża nagroda. Pamiętam jak szykowałam się na sylwestra ze łzami w oczach i 2 stycznia powiedziałam sobie dość. Warto było wziąć się w garść, chociaż dlatego, że codziennie rano wstaję naładowana pozytywną energią 🙂 ja to blondi 😉
Muszę się pochwalić. Mam najwspanialszego dzieciaka pod słońcem 😍 Umówiłam się dziś z koleżanką na bieganie z dzieciakami na hulajnogach. Zadzwoniła i odwołała więc mi się też nie chciało tyłka ruszyć tym bardziej, że byłam zmęczona po basenie. I moja córka mnie namówiła żeby jednak iść. Wyciągnęła mnie po prostu prawie na siłę. Zrobiłyśmy 4,5 km po czym jednak koleżanka dołączyła. Przebiegłyśmy jeszcze 1,5 km i nie dało się, bo jej córka tak już marudziła, że się odechciało. A moja dzielnie na hulajnodze 6 km bez przerw i bez jednego nawet jęku. Pękam z dumy 😀
Kordelia Faktycznie super masz dzieciaczka! 😀 Ale wiesz co jest jeszcze lepsze? Przykład, który dajesz jej od samego początku! Że wysiłek fizyczny jest ok i super spędzać czas na dworze! 😀 Gratulacje!
tulipan Pięknie wyglądałaś! Jesteś śliczna! Mój typ kobiecej urody! Jakbym była facetem to bym się wzięła za Ciebie! 😎
sandrita, nieeee, ja po prostu nie lubię wzbudzać zainteresowania, jakoś bym się nienaturalnie czuła w samym topie nie siłowni. Ale może na wakacjach będę biegać w topach. Kto wie, tam mnie nikt nie zna 😁
Kordelia, dzieci są cudowne! Mój syn tez mi często towarzyszy w bieganiu, on na rowerze, ja truchtam, albo walczę o życie na rolkach 😂 ale my w ogóle usportowiony team jesteśmy. Młody super pływa, gra w nogę w klubie sportowym, świetnie mu idzie, ma talent do sportów. I dobrą sylwetkę, juz wiem, że mezomorfik z niego rośnie 💃 Ostatnio mnie uczył rabony 😁 Ciągnę kuzyna do sportu, cały weekend grałam z nim w badmintona. Jest super 😜
No, dojadam jednak lekką kolację (pomidor, pół ogórka, garść orzechów włoskich, 50 g sera chudego białego i jajko). Zaraz spadam biegać. I spać. Marzę już o łóżku.
JARA, tak Cię ktoś wymęczył czy jak mi jeżdżenie Ci nie wychodzi na zdrowie? 😁 Mnie wszystko boli po piątkowej glebie :/ Poobijałam sobie cały tłuszcz 😁
sandrita :kwiatek: mam duże usta, spory cyc (który zmniejszył się o rozmiar) i kawał tyłka, od kiedy zaczęłam pracę nad ciałem to nawet te części polubiłam 🙂
Zrobiłam swoją trasę 9km i trochę przesadziłam. Miałam kilka dni luzu i wróciłam całkiem mokra, czerwona i z astmatycznym oddechem. Ale warto było ! Kilometr przetruchtałam z Panem Koksem na redukcji, mijałam też boisko ku uciesze koszykarzy pykających w streeta 🙂 Bardzo lubię te pozytywne emocje wśród ludzi usportowionych.
tunrida, co się dzieje? Znowu jakieś kusicielstwa Cię odnalazły?
No, to jak którąś teraz podkusi na jakieś nocne obżeranie/podjadanie, to proszę mi zazdrościć, ja właśnie łyknęłam 10 km, minus 600 kcal, ha! Nie możecie być gorsze, prawda? 😎
Kurde, może zacznę biegać??? To mało absorbujace... Tylko dobre buty trzeba mieć. Ja dziś wygrzebalam stroj ze stringami - biorę na wakacje. I zarezerwowałam owe 🙂
Dla mnie alkohol może w zasadzie nie istnieć. Czasami, na super imprezach wypiję, ale i bez niego potrafię się bawić. Albo sączę sobie jedno dla zasady.
Za to .. mleko w proszku. 😡 Zrobiłam wielki błąd, że je kupiłam. Pewnych produktów nie powinnam kupować nigdy i w ogóle. Pocieszam się, że od poniedziałku do piątku będzie prawie idealnie. Pocieszam się, że mimo zaliczanych wpadek- nie tyję! Trwa to już tyle miesięcy i nie tyję. A ponieważ w ciągu tygodnia trzymam się nieźle, to jakieś tendencje spadkowe mam i cały czas idę do przodu. Tyle, że poowoooli.
dodofon- jeśli masz poważne problemy z kręgosłupem, to ja bym zamiast biegania wybrała rower na siłowni!
Zen- nie chcesz chodzić w topie a pójdziesz w stringach? 😀 No ja wiem, że wakacje to wakacje a osobista siłownia to osobista siłownia, ale w stringach to dopiero będziesz przyciągać spojrzenia. 😉
Ulepek mówisz.... o ulepek, ulepek. 😍 Nie powinnam tego kupować, bo zawsze zjadam całe.
zen, krótkiego topu nie ubierzesz, a stringi na plażę tak? 😁
Ja dziś znów siedziałam w domu (sesja <3) i dzień na pięć. Co prawda się nie ruszam (póki nie kupię ochraniaczy na kolana na rolki), ale staram się jeść mało.
Na wakacjach to mnie nie rusza, pełno obcych ludzi, mam to gdzieś. Ale na siłowni, gdzie się znamy? Nie, jakoś tak mi się tam nie widzi ten top..tamtych ludzi już jakoś znam, wiem, że będę się z nimi widywać częściej niż tylko przez tydzień/dwa/trzy. Poza tym plaża/basen, to jednak coś innego niż siłownia, ale wiecie, ja jestem dość dziwna 🤔wirek:
Jakie mleko w proszku? No jak to jakie? 😉 No chyba że nie dla niemowlaków, tylko normalne. W proszku. Pycha. Zjadam z miseczki językiem jak kotek. Po trochu, po trochu i cale schodzi.
Dla mnie top na siłownię, to nie jest jakieś mega rozbieranie się. Ot... normalka. Tyle, że nie każdy może sobie na nią pozwolić. W sumie..stringi gdzieś tam na plaży też bym założyła. Ale tak jak w stringach czułabym się totalnie rozebrana, tak w topie- absolutnie ubrana. 🙂 Każdy ma swoje opory/bloki/teorie. 🙂
dodo, zen - bierzcie te stringi, a co ! Na waszych tyłkach będzie super 🙂
piotrowska - hehe, dziękuję :kwiatek:
1536 kcal na dziś, idealnie wręcz. Weekend na 5+ dietowo i ruchowo. Mam nadzieję, że wygram jutro starcie z ciastkami w biurze 🙄 Mam godzinę z Ericiem Thomasem 💘, w ramach domotywowania się na cały tydzień, polecam
Skondensowane, albo w tubce jest mega!! BTW - zjadlam dziś LODA. Juz niby nie mam diety - ale czuje sie podle. Nie wiem po cholerę go zjadlam. Nawet niezbyt dobry był...