Forum towarzyskie »

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

zen ja!ja! Ja też chcę pw bo jestem mega ciekawa co tam kombinujesz 😜

Atea super!  👍
zen opowiadaj koniecznie!  :kwiatek: Bardzo fajnie słyszeć takie pozytywne wieści  😜
Atea, wowowooooow!!! super!!! 😅

zen, jesteś dla mnie przykładem, że można podejmować w życiu rewolucyjne decyzje - o wyjść na nich dobrze 🙂 i to właściwie nie od teraz, a od lat. Chyba zawsze byłaś odważna 🙂 widzę w tym siebie i dodaje mi to sił!

Jako że pracuję z dziś z domu, wyskoczyłam na godzinkę na shape up 🙂 także już po porannym treningu pozdrawiam ze słonecznego tarasu. Udanego dnia dziewczyny!
sienka, dziekuje! :kwiatek: Taka jestem, tzn. mam mocna glowe i chce zyc tak jak zeby zyc wlasnie 🙂 I podazac za swoimi marzeniami, mam jedno zycie, wiecej powtorki nie bedzie, wiec jak mi nie pasuje i czuje, ze to nie jest to, to zmieniam. Tym razem ide na spora niewiadoma, ale pierwszy raz w takiej rewolucji, mam wsparcie, nie jestem w tej walce o swoje i mojego syna lepsze jutro sama 🙂

Zjadlam swojego brokula i lososia, rano omlet. Dzisiaj w planach dalej brokuly plus szynka z kury. Wieczorem kolacja duza z cukinia i mozliwe, ze z kozim serem. Owocow mi zaczyna brakowac, tych soczystych i slonecznych, wiec niedlugo wywracam swoja diete do gory nogami i przerzucam sie na wiekszosc wegli z dobrych owocow, glownie tych lesnych.
Ja przed pracą mimo obolałego ciała po kopaniu, zrobiłam lekki trening. I to była dobra decyzja. Czuję się po treningu lepiej niż przed. Wieczorem jeszcze porozciągam się przy calaneticsie.Jest dobrze. Wróciłam do etapu sprzed mojego "dołka".
Melduję, że u mnie wczoraj dzień na 5, tzn. nie zjadłam nic spoza diety, ale miałam dzień ładowania węglami i... z węgli zjadłam łyżkę ryżu  😵 Przez co kompletnie nie miałam siły na interwałach. A co najbardziej mnie zaskoczyło, to to, że dziś mam po tych interwałach zakwasy w tyłku  🤔 Chyba muszę zacząć robić wykroki z obciążeniem i przysiady z wyskokiem  😉

Dziś również zapowiada się dzień na 5, chociaż miałam się dziś poważyć i pomierzyć, ale oczywiście zapomniałam  🙄 Z ćwiczeń przejechałam całą chałupę na mopie i wieczorem idę na zdrowy kręgosłup  😁
Sok wypity, za chwile kolejna porcja brokula i kury. Treningi rozpisane, juz sie ciesze niemozliwie na nie 🏇 🏇

Scottie, ja tak ostatnio zapomnialam o moim dniu weglowym, myslalam, ze zjade 😲

Trzymam kciuki za jutrzejsze walki Motywatora, jest w trakcie robienia wagi, musi zejsc jeszcze 1-2 kg do..jutra 😁 Biedny bedzie dzisiaj i jutro z tym, ale warto. Wierze w niego mocno i licze, ze pourywa glowy 👍
Cricetidae, tak, mieszkamy razem od 2 miesięcy  😀... nadal jak go widzę w jednym mieszkaniu i wiem, że nigdzie nie wyjeżdża, to aż mi się micha cieszy  😀

smarcik, trzymaj się, dużo zdrowia  :kwiatek:

Atea, ale laska z Ciebie  👍

zen, strasznie jestem ciekawa, co tam planujesz. Na pewno będę trzymać kciuki  😀. Co do diety, ja regularnie jem borówki z owsianką, jakoś to mi najlepiej podchodzi, więc polecam takie owoce. Malinki też spoko  😀

Ja dziś mam urlop, więc wykorzystałam czas i.... dokończyłam niepozałatwiane sprawy z wczoraj  🤬. No ale to były jakieś 2 godzinki, potem się spompowałam z ciężarkami tak bardzo, że byłam mokra jakbym spod prysznica wyszła  🤣. Polecam taki styl życia  😀
Laski, ale jesteście hot wszystkie!

Na szybko - yga, o jeeeeeeeeeeeeeny! zakochałam sie, serio! wyglądasz przeapetycznie, super nogi 😜

Atea, gratulacje!

Busch, o mega czad! 😍 Nie znam Twojego mena, ale lubię słuchać o historii Waszej miłości. Jest taka super pozytywna 😍


Dziewczyny, jak trzymać dietę podczas kontuzji? 🙁 🙁 Skręciłam staw skokowy plus najprawdopodobniej mam złamaną kość piszczelową (dziś mam tomografię, bo na rtg niezbyt wyraźnie widać) - na sorze powiedzieli mi, że nic mi nie jest, dali bandaż i uwaga... suplement diety! I wczoraj idąc o kulach się niechcący wywróciłam i o. 😕 😕
Żreć mi się chce bardzo! Non-stop bym jadła. Powstrzymuje mnie brak mobilności. Nie obżeram się, a już mi się wydaje, że puchnę.

Help! Mam 6 tyg pauzy 🙁 Nie chcę utyć 🙁
Jak mi dziecko załatwiło kręgosłup, to niestety z 5  kilo z samego bezruchu przyszło.
Szczerze współczuję.
Taki bezruch/monotonnia/siedzenie na dupie niestety sprzyja obżeraniu się z nudów.
Biologii się nie oszuka, ale ostatnio po sobie widziałam, że jeśli obetnie się większości soli w drugiej części cyklu, to nabiera się jednak mniej wody. Do zera lepiej nie ścinać, zwłaszcza jak się swoje wypaca, ale i ograniczenie może zrobić różnicę. Nie żebym was, przy całym ogarniętym odżywianiu, podejrzewała o przesalanie...

(przeedytowałam dla czytelności, chodzi mi o ograniczenie soli w drugiej połowie cyklu)
Ja przesalam 😀 niestety, uwielabiam słone.
Chociaż minimalnie zaczęłam ograniczać.
Dziękuję Wam bardzo  :kwiatek:

Jeszcze dużo roboty przede mną, ale cieszę się, że są jakiekolwiek efekty. Odchudzanie się samemu jest trudne  😁 Długo to trwa, ale weszłam w dobre nawyki i z tego się cieszę.
Jak dobiję do rozmiaru 38 w spodniach (choć nie wiem czy to możliwe, przy moich udach, które w ogóle nie schodzą z obwodów... zszedł cały centymetr...) to kończę tę zabawę. Z moim tempem to potrwa jeszcze długo, długo. Ale nie przeraża mnie to 🙂
Ja nie sole nic a nic  😅
Glownie uzywam rozniastych ziol po prostu.

Ja juz crossfitowo sie troche ogarnelam, przynajmniej nie wychodze z sali na galaretowatych nogach, ktore same sie uginaja kiefy chca. Smieszne uczucie, ale ciesze sie, ze juz minelo  🤣
Z reguly na drugi dzien i tak musze sie ustawiac w dziwnych pozycjach, zeby wstac z lozka, no ale  😂
Grunt, ze jest jakis progres.

Zenka, chwal sie co tam wymyslilas!
amnestria, o masz, wspolczuje mega! Nic sie w sumie dobrego nie da poradzic, wyciac kalorie i myslec pozytywnie, tyle moge wesprzec :kwiatek:

Potyralam plecy i posladki, micha jak na razie czysta, ale korci mnie cos na ksztalt lodow oreo 😵
zen, jadłam te lody i wcale nie są smaczne 😉 Nie warto! Mnie za to korci mega paka czipsów Lays paprykowych, ale się nie dam, chociaż jeszcze dziś mnie czekają zakupy. Dla bezpieczeństwa nie wejdę nawet w alejkę z czipsami 😉

Piękne plecy!!!
zen- boskie plecy!
Ha! Mam 2 dni wolnego i pogoda ma być ładna! zapowiada się super, jakieś aktywności poza domem na pewno wpadną.
Dziekuje w imieniu plecow :kwiatek:

U mnie dzisiaj kardio, ale moze cos wiecej na zewnatrz tez porobimy z mlodym, aczkolwiek ma od groma sprawdzianow, wiec weekend glownie w ksiazkach 😵 Kocham tych niektorych nauczycieli, co sie w maju budza, ze maja za malo ocen i na sile jakies sprawdziany montuja.

Wczoraj poszlam spac bez kolacji, a wszystko przez maslo orzechowe. Zjadlam go do kawy sporo i mnie mega zatkalo po nim.
zen Również gratuluję pleców, super!ty6

Atea Super CI idzie!

A ja się zważyłam mimo, że planowałam dopiero za tydzień (z obaw, że za często to nie będzie zmian), a tutaj kolejny 1kg mniej i jest 6 z przodu wagi🙂 Jeszcze z tydzień, dwa i trochę zwiększę kaloryczność  żeby już wagowo nie lecieć a zacząć mięśnie budować.

A co do lodów to kupiłam super foremki z ikea do lodów na patyku i zamierzam robić ukochane sorbety sama.
Właśnie się zważyłam i pomierzyłam. Pomimo beznadziejnie rozpoczętego tygodnia- na wadze 63,8  💃 💃 💃 a w obwodach spadło po centymetrze 🙂

A teraz muszę się psychicznie przygotować na trening, bo będzie zajazd na maxa  😵 🏇
Zen jak zwykle super 🙂

Kocham swoją karkową siłkę.  😍
Chłopaki przychodzą, ćwiczą, oglądają swoje bicepsy, ćwiczą, mówią do widzenia i idą. Były nawet dwie laski, ale NORMALNIE się uśmiechały i były miłe. Co klimat, to klimat niestety.
Dostaliśmy w dupę okrutnie. Ja w pewnym momencie zaliczyłam taki zjazd, że myślałam, że się porzygam.
Jest super!
Dziekuje dziewczyny :kwiatek: Plecy lubie robic, wprawdzie mam je juz na maksa odtluszczone, walcze teraz z ramionami i zobaczymy co bedzie sie dalej dzialo. Na wadze powrot do normy, ustabilizowalam makra, dodalam tluszcze, ktorych mi brakowalo ostatnio i mimo oczekiwania na @, to na wadze wciaz bezpieczne 59 z okladem.

Mega sie stresuje turniejem Motywatora, odezwal sie tylko rano, troche pogadalismy, pozniej przyslal sms, ze dojechal i od tego czasu nic nie wiem.

W planach zywieniowych dzisiaj pieczony kurczak, wlasnie zjadlam salate lodowa z pomidorami i tunczykiem. Za tluszcze znowu robi maslo orzechowe z kawa 😡

edit: Motywator walczy o final 👍 👍 👍
Łoooo, go go gooo!!!! 😅

Moj obiad na dzis -kupiłam kilo truskawek i zamierzam zjeść ile zmieszczę. Nie obiecuję poprawy i nie żałuję! 🙂
zen , są kciuki - tylko przegapiłam - co to za zawody?  😡

Melduję, że spódnica nieco zluzowała  😁 w ciuchach już jest serio fajnie  😁
sienka, ja zaraz dobijam mango 😁 I tez nie zamierzam zalowac 🙂

safie, piekna jest ta spodnica, naprawde :kwiatek:

A zawody to nie mam pojecia, dopytam go jak wroci. Pojechal tylko swoja forme sprawdzic i wyjedzie z medalem, on to jednak wariat jest 😉

Mialam Was pytac - kilkanascie osob do mnie pisalo, czy nie myslalam nad napisaniem kilkudziesieciu stron o tym, jak pogodzic moj fit styl zycia z normalnymi, codziennymi obowiazkami, jak sobie poukladac diete etc. I zastanawiam sie czy pisac? Nie planowalam w ogole takich aktywnosci, ale moglabym to ogarnac w formie ebooka, kilkadziesiat stron, moze jakies przykladowe jadlospisy? Takie zebranie tego, co robie i jak robie w 30-40 stronach nie wiecej niz za 20zl? Ma to sens? Taki risercz robie 😁

No, to ma final, ale cos trener go nie chce wypuscic, wiec pewnie cos mocno oberwal.
zen, ja bym chętnie poczytała, bo zawsze mnie mocno zastanawia jak ty to wszystko potrafisz pogodzić  👍 jakas rozpiska jak dzień zaplanować by mi się przydała  😁

A spódnica przydała się na urodzinowej kolacji przyjaciółki 🙂
safie, to bede cos tworzyc na pewno 🙂

Motywator wygral 👍 Jestem z niego przedumna, serio! Zwlaszcza, ze jego kumple z klubu poodpadali dosc szybko. Mega mnie to cieszy, ze jest tak wytrenowany.

Ja z kolei ogarniam kolejna appke do zapisywania posilkow, mega fajnie bilansuje posilki, liczy kalorie, makra, na razie mi sie podoba 🙂 MyFitnessPal sie nazywa jak cos 🙂
amnestria, noo, ja też tak uważam że trafiłam milion w totka 😀

zen, ale plecyyyy 😀

safie, pięknie wyglądasz w tej spódnicy, bardzo kobieco 🙂. No i dużo lepiej niż przy poprzedniej re-voltowej przymiarce 😀

W ogóle jakoś naszło mnie na pochwalenie się moją dupą  😁 Pewnie to dlatego, że dzisiaj rzucałam pod nosem różnymi brzydkimi wyrazami i sapałam jak lokomotywa, bo akurat był leg day  👍. Więc w sumie... a co mi tam  😁
Zacny tylek! Wystaje jak ta lala. 🙂
Zen-gratulacje dla twojego faceta!
Zen mega plecy! No i gratulacje za Motywatora!  Pewnie w nich wjechał jak Pitbull w kury 😁 👍

Busch No niezły tyłek! Oby tak dalej!

safie super,coraz mniej Ciebie:-)

A ja pedałuje swoje 30minut i dla umilenia czasu pisze tutaj hehe
Oczywiście samojebka w kiblu must have!  😜
Ps.Lubie ta moja żyłkę na barkach xd
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się