Edit: wejdź na www.fitatu.com , są bezpośrednie przekierowania do ściągnięcia, widzę teraz że jeśli masz WP, to niestety musisz jeszcze na apkę poczekać
mundialowa, kot, o którym piszę, mieszka w domu, nie w mieszkaniu. No ale też mamy w granicach 1km ruchliwą drogę wojewódzką, więc też to zbyt dobrze nie świadczyło o powodzeniu akcji. Masakra, trzymaj się. Wiem co czujesz.
A nazwę tej appki przypominającej o piciu wody ktoś przypomni? :kwiatek: Ja sobie chyba muszę ściągnąć, bo ostatnio się łapię na tym, że potrafię cały dzień nic nie pić albo jakąś jedną szklankę (...herbaty) i dopiero wieczorem sobie przypominam. Ostatnio sobie postawiłam butelkę z wodą przy łóżku, więc jak coś jeszcze czytam przed pójściem spać, to się napiję, ale tak... 🙄 No po prostu mi się nie chce pić czasami. 😵
mój zad woła o pomoc !!! byłam na ćwiczeniach z kręgosłupa - takich niby lajtowych, statycznych, mega rozciągających - i mój zad poległ... a niby takie łatwe one były...
Haha też zaczęłam chodzić na ZK. Przed pierwszymi zajęiami myślę lajcik, lajcik", a pod nosem w trakcie "o k.wa , o k.wa" :P Po ostatnich zajęciach głównie na dolną częśc ciała 2 dni się nie ruszałam 😀
Ja też piję za mało wody. Tylko w czasie ćwiczeń na siłowni dużo. Może to jest jakaś myśl z tą apką...
Obiadek:
Pierwszy raz od 2,5 miesiąca zjadłam ziemniaki. I to (o zgrozo!) podsmażone na maśle klarowanym. 😁 Tak sobie myślę, że prawdopodobnie, w moim przypadku, zamiast jakiejkolwiek diety wystarczyło by jedzenie 5 po prostu mniejszych posiłków co 3 godziny. Nic poza tym. Nie jadłam źle wcześniej, tylko za duże porcje, w złych odstępach i podjadałam między posiłkami.
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 18 kwietnia 2016 16:13
Julie Zabiję Cię 🤬 To wygląda przesmakowicie! A ja nie mam czasu dzisiaj znowu Cię skopiować 😁 Gratuluję pomysłowości 🤣 Ja nie mam problemu z piciem wody w dni pracujące, w samej pracy wypijam 1 litr do 1,5 l. A w domu jeszcze 0,5 lub 1l. Ja sobie wytwarzam nawyki, troche na siłę, ale co tam. Wlewam w siebie tą wodę heh
No dlatego ja sobie muszę wytworzyć nawyk - tylko muszę o tym pamiętać! Lubię wodę, jak jeszcze tańczyłam, to w czasie treningu wypijałam sporo, ale tak na co dzień właśnie nie mam tego nawyku... Jak już, to hektolitrami piję herbatę, ale to głównie zimą, bo jestem zmarźluchem. A ktoś jakiś czas o tej aplikacji pisał, tylko nie pamiętam, jak ona się nazywała...
Edit: Znalazłam, Hydro coach. Nie wiem, czy to to, co polecały dziewczyny wcześniej, ale grunt, żeby działało. 😉
Fitatu jest super też korzystam żeb y poglądowo wiedziec ile czego jem, fajnie bo mozna sobie samemu ustalic proporcje makroskladnikow i ilosc kalorii ktora sie chce zjesc - nie tzreba polegac na programowych ustawieniach. Ja weekend tez tradycyjnie konsko-pracowo, mialam plan dzisiaj po zajeicach o 21 isc na silownie ale nie wiem czy będę zdatna do uzytku bo jak to w poniedzialki wstałam przed 4 i lekko nieżywa jestem, jak nie dzis to od jutra juz na pewno.
Dzień dobry kąciku. Melduję, że plecy rozciągnięte, szyja rozluźniona, interwał odbiegany, twarożek ze szczypiorkiem przyswojony, kasza jaglana się gotuje a ja lecę szykować się do pracy. Na 7:15. 😜
Ja 2 dni odchorowywałam swoja imprezę. Żarłam i nadrabiałam braki. Za dużo jednak pochlałam. Zwłaszcza, że na co dzień nie pije nic a nic. Na wadze pewno w góre, bo ileż przez 2 dni można w siebie wpychać chipsów, słodyczy, karkówki i kotletów bez szkody dla wagi. No nic..raz się żyje. Na szczęście organizm doszedł do siebie i wracam na dobre tory. Wczoraj ubiegałam swoje 10 km, choć ciężko było. Dziś w planach trening siłowy.
U mnie dzisiaj tylko dzien doladowania weglami w ilosci duzo wiekszej niz zwykle, poza tym wracam na swoje regularne tory 🙂 Dzien zapowiada sie cudownie, na biurku mnostwo kwiatow, czekoladki (oddam mlodemu) i w ogole luz dzisiaj bedzie 😍
safiePowyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym termin 19 kwietnia 2016 07:59
Zen, ile czasu jesteś/ byłaś na tym suszeniu? Ja mam troche obaw, że jak wrócę do normalniejszego jedzenia to od razu przybiorę :/
Ale to nie ma szans żebyś 2 kg przytyła, przecież aż tyle nie zeżarliśmy ;P Tak jak sobie policzyłam to jakoś się mieściłam w kaloriach (w 2200) + trochę piwa 😀iabeł: Zważ się za jakiś czas, może miałaś kaca i wody nabrałaś 🙂
Tunrida widzę że też dobry weekend miałaś 😉 Czasami trzeba 😁 A majówka też już blisko 😁
Ja przed weekendem miałam kolejne -1 kg, ale teraz nie wiem, bo boję się zważyć :P Ale od wczoraj jestem grzeczna już.
Ale wczoraj miałam taki wycisk na treningu, że chyba wypociłam wszystko z siebie (pomimo wypicia litra wody), dziś się czuję dziwnie lekko. 1,5 godziny jakichś szybkościówek, na zmianę z pompowaniem ud, brzucha, grzbietu i rąk 😵
safie, ciezko mi precyzyjnie odpowiedziec. Generalnie takie wysuszenie nie bylo w planach, bo nawadniania mam bardzo duzo. Mialam obcieta kalorycznosc nieco i poprzestawiane makra- i taki sie efekt zrobil. Jestem na tym modelu zywienia i treningu dokladnie od 3 marca. Korci mnie dzisiaj trening po takim ladowaniu, ale dam odpoczac. Jutro rusze z moca, akurat pewnie sie dobrze przyswoi wszystko.
Chciałam tylko pochwalić, że koleżanka koniara - bardzo fajna laska, ładna i sympatyczna została obecnie = 4 Miejsce Bikini Fitness Mistrzostwa Polski 2016 = Ada Kaczmarek (kto chce niech sprawdzi na fejsie) Pamiętam ją jako "normalną" dziewczynę - ale widać jaki kawał roboty włożyła w swoją obecną pasję!
Przyszły te dni i czuję się jak kulka 😁 Wprowadzam zmiany w swoją dietę , muszę przeliczyć kaloryczność i do dzieła. Podrzuci ktoś czym zmęczyć brzuch nie obciążając pleców?