pomożecie mi dziewczyny? szukam jakiejs gotowej rozsadnej diety. Nie chce sie głodzić, ale nie chce jeść cukrow, tłustego, masła i węglowodanów. Może cos mi doradzicie? mój cel to 10kg. Pracę mam fizyczna i dlatego malo cwicze juz w domu. Czy sama dieta pozwoli mi to zrzucić?
ja po raz kolejny biorę się za siebie 🙄 no żal mi słów do siebie, tak nie mieć charakteru i zaparcia żeby sobie odmówić. Dziś póki co na 5, lepiej by było bez chlebka zamiast obiadu, ale kuchnie mam zajętą i nie mam jej zrobić 🙄 teściowa ciasto piecze! ona nawet jak nie chce to jest złośliwa 😉 😀 a mam na obiad tilapię w ziołach i ryż z warzywami. Będzie pysznie! mówię nie dla cukrów!!! psia kość a już tak mi schodziła waga, było różowo i wpadłam w ciąg na dwa tygodnie normalnie. Ale biegam co drugi dzień i od wczoraj wróciła do skalpela Chodakowskiej aby mieć zróżnicowanie,
Pracujesz fizycznie, więc musisz jeść tluszcz i węgle. Wieczorem mogę Ci coś podpowiedzieć 🙂 To ja się podłączę, też poproszę! :kwiatek: Sprawa identyczna: moja praca to łażenie w te i we wte, także trochę z górki i pod górkę, przez 4-6 godzin, 6 dni w tygodniu. Teoretycznie jestem dobrym materiałem do odchudzania, bo słodycze mogą dla mnie nie istnieć, za to nie mogę żyć bez mięsa. Uwielbiam warzywa, ryż i kasze, owoce morza, pikantne przyprawy. Nie lubię makaronów, wszelkich potraw mącznych i kluch.
Ja to nie potrafię mieć "gotowej diety" której tylko musiałabym się trzymać, wolę jak sobie sama wszystko ułoże z tego na co mnie stać i co mam w domu 🙂
Zaczynam widzieć pierwsze efekty zdrowej diety: nie mam już napadów głodu wieczorami, za to rano biegne do lodówki prosto z łóżka. Nawet o 5:30 gotowałam owsianke 😁 Skurczył mi się żołądek, nie muszę już mieć kopiatego talerza na obiad 💃 Za to motywacja do ćwiczeń mi się kończy powoli 🙁
Dżastin, ja staram się często zmieniać zestawy ćwiczeń, żeby motywacja się nigdy nie kończyła 🙂. Monotonia jest moim największym wrogiem 😀
Akurat zaczęłam pięciodniowe wyzwanie z Fitness Blenderem, dzień pierwszy był bardzo fajny - nie za trudny, ale też nie za łatwy. Wyzwanie dla mnie, ale nie takie, żebym zbierała język z podłogi. Pierwszy dzień był nakierowany na nogi i poślady i to było czuć baardzo - po skończonym treningu chodziłam przez jakiś czas na trochę miękkich nogach 😀
_kate co to tilapia? 👀 CzarownicaSa mi też nie wszystko smakuje co zazwyczaj jest w takich dietach, dlatego ich nie dam rady stosować🙂 np. nie lubię łososia, mięsa innego niż kurczak i schabowy itp.. busch o dzięki, zaraz obczaje co to 🙂 jak już zacznę ćwiczyć to ćwiczę, ale coraz częściej mam myśli typu: Boże, po co ja to wszystko robie, naoglądałam sie ładnych wysportowanych lasek w internecie i głupia myśle, że mi się uda wyglądać tak samo 🤔wirek:
Już drugi tydzień stoję z wagą. Moje pierwsze zatrzymanie po ponad 3 miesiącach. Upoiłam się sukcesem i pozwoliłam sobie na za wiele chyba. Ostatni weekend na wyjeździe bardzo się starałam, miałam ze sobą swoje jedzenie i w ogóle. Ale i tak ciągle myślałam o cieście, które stało na widoku caaałą sobotę. Zjadłam kawałek w niedzielę na drugie-łasuchowe-przyzwolone-niedzielne-śniadanie i dumna byłam, że wytrzymałam w sobotę.
No ale coś muszę tą wagę ruszyć znowu w dół, jeszcze tyle przede mną... 😵
ja dziś dobrze, jestem zmobilizowana. jak na razie śniadanie w postaci żytniego chleba z serkiem bieluchem, wiejski na przekąskę i jaglanka z kurczakiem teraz na obiad... A, i kawa z mlekiem, wyjątkowo. Pewnie jakieś 700kcal.
Czas start i nie dam się 😀 za długo szukałam wymówek
Śniadanie owsianka na mleku-zjadłam połowe jakaś za gęsta mi wyszła 2 Śniadanie-dwie kromki z polędwica drobiową pomidorem ogórkiem i rzodkiewką Obiad- fasolka szparagowa z bułką tartą-fasolki okazało się tak mało, że dokroiłam 2 małe pomidory świeże i usmażyłam bez tłuszczu 2 jajka Podwieczorek-jogurt pitny 300kcal Kolacja-jogurt naturalny/serek wiejski+pomidory z cebulą
Myślę, że lepiej niż dotąd, mało węglowodanów, a że nic nie robie to ich niewiele potrzebuje
Julie, anil22, napiszcie w jakich godzinach mniej wiecej prowadzicie aktywnosc w ciagu dnia, kiedy wstajecie, kiedy wracacie, kiedy zaczynacie prace, jak wypadaja przerwy, jak jest z mozliwoscia jedzenia poza domem etc. Bedzie prosciej cos poradzic. Na pewno ustalilabym stale godziny posilkow, w zaleznosci od dlugosci dnia- 5,6. 3 glowne, 2-3 mniejsze. Glowne koniecznie z dobrymi weglowodanami i tluszczami, ja przyjmuje ok. 2 lyzek stolowych oliwy na dobe, dodaje do salatek, zupy, zalezy. Na niemal kazdy posilek staram sie miec warzywa. I przyjmuje duzo plynow.
Zobaczcie jak na takim stabilizujacym dniu wygladacie po tygodniu, dwoch.
Przepraszam za brak polskich znakow, ale ostatnio siedze przed sluzbowym laptopem i nie mam tu w ogole polskiej klawiatury 🤔
zen, gdzieś mi mignęło, że na śniadanie nie jesz owoców. Ma to jakieś podłoże inne, że po prostu nie lubisz takich owocowych śniadań, czy może jakoś to wpływa na dietę? Pytam z czystej ciekawości :kwiatek:
Na diecie redukcyjnej generalnie nalezy uwazac z owocami, bo to cukier. Ja nie jem, bo mi nie sluza specjalnie, od czasu do czasu zjadam 🙂 Ale do sniadania czy tez na szybko po treningu w celu uzupelnienia weglowodanow, czemu nie 🙂
Cierp- gdzie i jaką mozzarelle kupujesz?ona ma dość dużo kcal, a z chęcia bym zjadła kanapki z mozzarella i pomidorem
Z moich obliczeń wychodzi mi jak na razie jakieś 1100-1200kcal i nie jestem głodna, jadłam smacznie i jak na siebie różnorodnie i mało chleba itp z czego się bardzo ciesze
Nie jestem głodna odpuściłabym kolacje...chyba, że zjem cokolwiek żeby tylko coś wpadło do żołądka tak za 100kcal?
kiedyś kupiłam mozarelle light... oblecha 😁 jem zott normalną tłustą 😉 ale mam tai pomidory od dziadka ze moge jeść je bez niczego 😜 kura w piekarniku, zaraz rozmroże groszek i tyle na dziś 😉