Averis wlasnie, napisz cos wiecej o tych cukrach! :kwiatek: rozumiem, ze nie slodzisz i nie jesz slodyczy, ale owoce tez ograniczasz? Produkty z zawartoscia cukru?
Ja juz nie slodze cukrem, tylko slodzikiem a i to ograniczam. Owocow nie jadam, ale jednak dalej slodycze sie trafiaja jak dzis :/
-4 kg w 5 tygodni. 😅 Zero diety, zero ćwiczeń. Po prostu wróciłam do pracy. No dobra, trochę "diety", czyli zero cukru. Kawa zbożowa Anatol z chudym mlekiem i stewią zamiast herbaty z cukrem, dużo wody. Poza tym zero zmian w diecie. Sprawę ułatwia jeszcze ponad miesięczna delegacja męża - w lodówce mam tylko to co dla siebie i dla Gabrysia, który też jest na diecie "zero cukru". 😉
A przepraszam, jeszcze żrę Lineę 30+ Nawet jeśli to placebo, to dobrze mi działa na dekiel, bo leży na stole i przypomina, że zero cukru i żeby nie jeść późno wieczorem. 😉
Oj, pozwolicie, że odpowiem zbiorczo 🙂 Unikam cukru jako cukru, nie słodzę i nie jem przetworzonych rzeczy. Nie piję słodzonych napojów. Niczego nie słodzę.Unikam owoców z dużą zawartością fruktozy. Czasami jem banany i borówki amerykańskie. Moja dieta to mleka roślinne, kasze, warzywa - zwłaszcza strączkowe. Mięsa i jajek od jakiegoś czasu nie jem prawie wcale. Czasami wpadnie pieczywo bezglutenowe. Rzadko wpadnie ser żółty. Mnie to wszystko wynika z jakiś tam problemów ze zdrowiem. A od słodyczy zaczęłam być uzależniona, tak zwyczajnie. Nie chciałam tego, co w połączeniu z bólami brzucha i wzdęciami po cukrze poskutkowało rzuceniem tego. Trwa to już z miesiąc albo i dwa.
A i zastosowałam kurację sodową, która miała pomóc w odkwaszeniu organizmu. U mnie akurat grzyby miały się dobrze, co było główną przyczyną chęci na słodkie. Przez trzy dni piłam dwa razy dziennie szklankę ciepłej wody z łyżeczką sody. Ale to był eksperyment. Nie wiem czy zadziałało, a na ile to efekt placebo. Pewnie zadziałało wszystko razem.
A ja w przerwie roboty tworzę pieczone , nadziewane bakłażany z sosem czosnkowym 😜 Okres mi idzie i już dziś wszamałam z 1500kcal - tak się trzymam bez spiny niby i jeść się nie chce, ale tę noc i ranek miałam piekielny i zjadłam świadomie 😉
ja rozwalony dzień rano w stajni banan 100 kcal teraz jak wróciłam to kanapka z karmelem 200 kcal...pusta lodówka :/ dojadłam jeszcze kiełbasą 200 kcal, do 17😲0 muszę wytrzymać
kupiłam taką zupe - kubek z Marvitu - krem z groszku i mięty. Ma 500ml - w 100 ml jest 85 kal. Oczywiście groszek = weglowodan. (dla tych co to też liczą) zupa gotowa, gęsta, do podgrzania w mikrofalówce. Zjadłam 1/2 i się "zapeklowałam" była jeszcze buraczana oraz marchewkowa
polecam naprawdę - bardzo smaczna (do doprawienia) myślę, że to dobra opcja posiłku w pracy na szybko
Hej 🙂 dołączam do odchudzających sie. Teraz waze 65kg, dążę do minimum 59kg (przy wzroście 164cm). busch, wydaje mi sie, ze te zupy widziałam w Biedronce.
A co powiecie n wafle ryżowe i pszeniczne? Zdrowe to?
opolanka, wafle ryżowe są wysoko przetworzone, więc do najzdrowszych na świecie nie należą. Mają za to bardzo mało kalorii i można się nimi solidnie zapchać w kryzysowych chwilach, więc trudno im też odmówić wielu zalet 😉. Traktowałabym je bardziej jako przekąskę, niż podstawę diety.
5 dzień na 5 , 10 dzień insanity 😀 zauważyłam że kondycja znacznie mi się poprawiła, a woda w trakcie i po treningu smakuje wybornie, wczoraj chyba naciągnęłam sobie mięsień łydki , ten od wewnętrznej strony, boli trochę ale zacisnęłam zęby i ćwiczyłam
opolanka, ja bym celowała w wymianę pieczywa na razowe lub żytnie, ewentualnie płatki owsiane są bardzo wartościowe, no ale jednak w ograniczony sposób mogą zastąpić chleb, bo mają inny smak i inną "konsystencję" 😉
Escada bez sensu 🤔 a cwiczysz cos? Moze na tym etapie bez duzej dawki cwiczen juz sie nie obejdzie... :/ a jesli dobrze Twoje zdjecia pamietam to juz nie bardzo masz co zrzucac.
Jak dlugo moze schodzic woda? W sensie ile dni? Tak pi razy drzwi 😉 Dzis zaczynam od warzyw na patelnie, bo 9:30-15:30 bede w pracy i nie dam rady nic porzadnego zjesc(wczoraj jablko godzine na raty jadlam 😵 ). Woda ciagle schodzi- 63,1kg.