Forum towarzyskie »

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

zaczynam 1 dzień na 5 z owsianką 🙂
Cejloniara gratulacje piękny wynik!

Cierp startuje z tobą. Dziś pierwszy dzień na 5. Żadnych cheatow. Teraz albo nigdy.
Ostatnie 2 tygodnie byłam w Grecji (czyli już ok. 3 tygodni nie mam ŻADNEJ aktywności fizycznej, dziś chcę iść na siłkę) i leżąc na plaży zaczęłam z chłopakiem zwracać uwagę na ludzi... a już w ogóle po przeczytaniu notki Zen: http://healthyharbor.wordpress.com/2014/08/06/zywienie-mlodych-sportowcow/. I powiem Wam, że widziałam tam wielu ludzi z różnych krajów i tylko DWÓCH FACETÓW (w tym jeden to chłopak ok. 18 lat) miało wyrzeźbione sylwetki! Dzieci ociekające tłuszczem, rodzice to samo. Kobiety z obwisłymi pośladkami, cellulitem, mężczyźni z biustem i brzuszkami (nawet Ci 20+, szok!!). Szczerze mówiąc, to myślałam, że ludzie na świecie trochę bardziej o siebie dbają...
zaczynam 1 dzień na 5 z owsianką 🙂


ja tak samo  🙂
Cierp startuje z tobą. Dziś pierwszy dzień na 5. Żadnych cheatow. Teraz albo nigdy.


dołączam do Was  😀
Cejloniara   świetnie !
ecada, drey dziękuję 🙂

Bardzo mi się spodobało panujące tutaj ocenianie dnia na 5, 4 itd. To fajny sposób na motywację i pilnowanie się. Mi się sprawdza, bo jak mam dzień na 5 to idę spać z taką dumą, że nakręca mnie ona pozytywnie na dalsze dyscyplinowanie się 🙂

Ale chciałam Was zapytać, czy stosujecie, spotykacie się z planowanym odpuszczeniem sobie? 🙂 Ja już dawno, dawno na dietach stosowałam "łakociową niedzielę", którą sobie "wymyśliłam" (bo nikt mi tego nie przekazał tylko tak sobie sama wpadłam na to). U mnie polega to na tym, że w niedzielę mam przepustkę na łakocie i wtedy o wiele łatwiej mi sobie odmówić w ciągu tygodnia, bo "teraz nie zjem ciacha ale wystarczy poczekać do niedzieli i zjem". W niczym mi to diety nie rozwala, bo nie są to nie wiem jakie łakocie i najczęściej są zamiast drugiego śniadania.
Ostatnio spotkałam się z takim "wolnym od diety dniem" w kilku planach dietetycznych robionych przez osobistego trenera. Mój znajomy np. miał prawo do jednego dnia totalnej laby raz na dwa tygodnie. I zgubił i tak 18 kg.
Ja tylko wpadam zakomunikować, że jestem, żyję, biegam po 10 km,  chodzę na siłkę ( dziś np byłam  :kocham🙂 dietę trzymam tylko tyle, żeby utrzymać obecny stan swego ciała.
Trener wie, że ma ze mną trenować na razie na "podtrzymanie efektu" i tak też układa treningi.
Ale...kocham siłownię.  😍
rany, zapięłam się w śliczną, kiedyś dużo za ciasną spódniczkę. idę ćwiczyć  😜
haha, znam to uczucie 😀 kupiłam sobie dzisiaj dwie pary spodni o rozmiar mniejszych od tych jakie nosiłam od dłuższego czasu i w pewnym momencie zaczęłam mieć problem żeby je zapinać... też idę ćwiczyć  😉
i już mnie nie martwi waga, która prawie nic się nie zmienia!
1354 kcal za mną, jestem głodna... jak to po 2 dniowym obżarstwie, teraz 3 dni będę przeżywać katusze..
i już mnie nie martwi waga, która prawie nic się nie zmienia!

waga jest niczym! dwa lata temu ważyłam jakieś 65kg. teraz 63 z hakiem. a sporo straciłam w obwodach 😉
a mi niezmiennie zalezy na wadze, bo nad muskulaturą nie pracuję 😉

jest 5 choć zrobione w katuszach...
u mnie też na 5  😀 , trening dzisiaj wcześniej był, bo o 21 a przed południem jeszcze 2 godziny na sali gimnastycznej (koszykówka, siatkówka, badminton )
u mnie też dalej na 5, ale już 2 razy wstawałam z łóżka, otwierałam lodówkę i wyciągałam żarcie, by za chwilę schować i uciekać jak najdalej od lodówki! 2 razy się powstrzymałam  😍
u mnie tydzień takich grzechów, że żal dupsko ściska. Trochę się schudło i zamiast zrobić zamordyzm, to normalnie żal. pl. Od jutro się zabieram za siebie!!!
ja mam jedzonko na jutro gotowe, jeszcze rano ryż ugotuję i będzie git! 🙂
zaczynam pozatruciowo jutro pierwszy dzień na 5 🙂
Witam dnia drugiego. Spuchnieta bo idzie @. Ale będzie dobrze dam radę!
U mnie śniadanie w postaci chlebka z łososiem i ogórkiem małosolnym, na przekąskę banan i kawa 🙂 Reszta czeka na 14 na obiad 😀
ajajaj będzie dobrze, musi być 5 🙂
Pierwszy dzień na 5, wiem że będzie.  😎
Śniadanie i II śniadanie maliny  😍, obiad gotowana pierś kurczaka, którą potem zapiekłam w folii w piekarniku, z dodatkiem przypraw, cebuli, czosnku, z cukinią. Miało być super, wyszło mało zjadliwe, przez to zjadłam może pół porcji, będzie na kolacje jeszcze. To jest metoda- tak niedobre jedzenie, że zje się troszeczke na siłe.  😎  😉
Mogę dołączyć do wątku?  😀 Potrzebuję jakiejś motywacji, od 2 dni trzymam dietę pt. MŻ i ćwiczę, zaczęłam robić a6w, pomierzyłam się, porobiłam zdjęcia i mam nadzieję że wytrwam!
Wkurza mnie, że ciągle słysze od znajomych że mi sie przytyło, albo nie moge sobie kupić bluzek z lejącego się materiału bo chłopak mi mówi, że boczki mi widać, grr!
Dżastin, a powiedz mi po co robisz a6w? Masz płaski brzuch, bez tłuszczu? Bo to zestaw przeznaczony dla osób o niskim BF.


2 dzień, a u mnie koszmar.... jestem tak głodna, że nic nie mogę robić, ciągle myślę o jedzeniu. Wpadły mi 2 Michałki białe (jeden 81 kcal!! szok)

śniadanie owsianka z bananem, jagodami i malinami.  290 kcal
michałek 81 kcal

2 śniadanie
2 kromki razowca, jedna z masłem, druga z wędliną 190
michałek 81 kcal.

642 kcal już zjedzone, a ja umieram z glodu..
obiad dopiero o 15😲0 i jest to sałatka z kurczakiem.
   
Mam ochotę się najeść po brzegi... nawpierdzielać, nażreć jak świnia....
Cierp1enie wiem, że to są ćwiczenia które w małym stopniu spalają tłuszcz, robię żeby zbudować mięśnie. Wydaje mi się, że nie mam dużo tłuszczu na brzuchu, bardziej na biodrach. Kiedyś dotrwałam chyba do 19 dnia a6w i efekty mnie zadowalały🙂 Oprócz tego robię inne ćwiczenia na brzuch, z dużą ilością powtórzeń w krótkim czasie, takie bardziej na spalanie właśnie. Chyba, że coś źle myślę?
Cierp nie daj się!!

Się trzymam jakoś...
Dziewczyny, jak pozbyć się mega głoda na czekolade? Milke oreo konkretnie.  😁
Gdyby nie słodycze, byłabym chuda. Nie lubie chleba, ziemniaków, chisów, frytek, fast-foodów. No cóż.
DŻASTIN - aaa jak nie masz tłuszczu na brzuchu to ok, bo sporo osób robi a6w, wierząc że spali tłuszcz i wyjdzie im piękny kaloryfer 😀

escada - walczę, jest ciężko ://

ciekawe z sfd

Metabolizm - slyszeliscie to slowo milion razy, ale czy naprawde wiecie czym on jest? Czy to cos czego mozna dotknac? Czy miesci sie w okreslonej czesci naszego ciala? Czy moze byc operowany przez lekarzy? I najwazniejsze, czy mozna go przyspieszyc?

Jakkolwiek metabolizmu nie mozna dotknac czy operowac, mam dla was dobra wiadomosc - mozna go przyspieszyc dzieki wlasciwym cwiczeniom i zywieniu. To dobra informacja, bo przecietny mieszkaniec Ameryki Polnocnej po 25roku zycia traci okolo 10% swojego 'przerobu metabolicznego' co dekade. Skupiajac sie na poprawie kazdego z 5 czynnikow metabolicznych podanych ponizej bedziecie w stanie powtrzymac to spowolnienie. A to oznacza szybki metabolizm do konca zycia!

Czynnik metaboliczny #1
Zyskanie 5 do 10 funtow (3-4,5kg) masy miesniowej podniesie wasz metabolizm spoczynkowy - liczbe kalorii spalana by utrzymac funkcje zyciowe - jakies 100 kalori kazdego dnia. Oczywiscie, mase miesniowa mozecie budowac poprzez regularne cwiczenia oporowe. Co ciekawe, nie tylko ta nowo dodana masa miesniowa podniesie metabolizm spoczynkowy, podtrzymujac go na podniesionym poziomie dniem i noca, ale dostaniecie takze niezalezny 'dopalacz', zarowno za wykonywanie trenigow jak i regenerowanie sie po nich.

Czynnik metaboliczny #2 : afterburn
Przez ukierunkowany i 'wysilkowy' trening ( znany jako trening interwalowy ) mozecie podniesc liczbe kalori spalanych przez treningi (okolo 300 do 600 kalorii dziennie zaleznie od waszych rozmiarow i dlugosci cwiczen). Przymujac, ze wprowadzicie dosc czeste interwaly, mozecie spalac dodatkowe 100-200 kalorii dziennie, dzieki powysilkowemu zapotrzebowaniu na kalorie, nawet siedzac na tylku. To tak zwany 'afterburn' i jestem sekretem, ktory wykorzystuja ci, ktorzy wypracowali sobie szybki metabolizm.

Czynnik metaboliczny #3 : jedzenie
Tak, to prawda, nawet jedzenie moze podkrecic metabolizm. Niedojadaj i metabolizm zwolni. Jedz tyle ile potrzeba i pozostanie na wysokim poziomie nadal pozwalajac palic tluszcz. Idac dalej, jedzac 'kosztowne' metabolicznie bialka, przyspieszajace metabolizm tluszcze i bogate w antyoksydanty owoce i warzywa, i wlasciwe wegle we wlasciwym czasie mozecie przyspieszyc metabolizm o kolejne 100-200 kalorii dziennie.

Czynnik metaboliczny #4 : roznorodnosc cwiczen
Kiedykolwiek wykonujesz nowa aktywnosc jest prawdopodobne, ze potrwa troche nim 'nauczysz sie' wykonywac jak 'jak nalezy'. Innymi slowy, jestesmy nieudolni (nieefektywni) wykonujac nowe czynnosci. W zyciu, nauczono nas by brzydzic sie nieudolnoscia (nieefektywnoscia ), ale w pogoni za szybkim metabolizmem nieudolnosc (nieefektywnosc) jest darem. Regularnie zmieniajac program treningowy stajesz sie mniej efektywny w spalaniu kalori. Podobnie jak samochod potrzebujacy regulacji, twoje cialo bedzie palilo wiecej paliwa, ktorego potrzebuje by dzialac, marnotrawiac nadmiar jako cieplo. W przeciwienstwie do samochodu, kiedy chodzi o spalanie kalorii, nieefektywnosc to dobra rzecz. Nakloni twoje cialo do spalania wiekszej ilosci kalori i tluszczu.

Czynnik metaboliczny #4 : ruch
Dzieki pracy biurowej, rodzinnym obowiazkom i dlugiej liscie 'obowiazkowych' programow telewizyjnych wiekszosc z nas rusza sie mniej w wieku 30 czy 40 lat niz wtedy, gdy byli nastolatkami. Oto ostateczny sekret 'dozywotniego' przyspieszenia metabolizmu - ruszaj sie wiecej. Do treningu silowego, interwalowego i roznicowania programu treningowego opisanych wczesniej warto dodac wysilek o niskiej intensywnosci. Yoga, wyprowadzanie psa, jazda na rowerze z malzonkiem - wszystko sie liczy. Laczac przynajmniej 5 godzin fizycznej aktywnosci na tydzien, mozecie zwiekszyc liczbe spalanych kalori o kolejne 300 do 600 kalori.

Jezeli jestes mlody i nie doswiadczyles efektu uplywajacego czasu to swietnie. Nie znaczy to jednak, ze go nie doswiadczysz! Upewnij sie, ze uzywasz kombinacji madrego zywienia, treningu i suplementacji, ktora bedzie podkrecac twoj metabolizm do konca zycia.

Jezeli jestes starszy i twoj aktualny tryb zycia negatywnie wplynal na twoje cialo, wiedz, ze nie jest za pozno. Pozmieniaj sprawy teraz, a mozesz odwrocic szkody, do ktorych doszlo. Widzialem to wiele, wiele razy.

Dr John M Berardi, CSCS
Adjunct Assistant Professor, University of Texas
President, Science Link, Inc.
2/5 trzymam się , powstrzymalam się przed zjedzeniem kinder kanapki 🙂  . czuję że będę się musiała ewakuować z domu bo frytki i tort bezowy się robi. na nieszczęście tort ja robię,  ale obiecuję że nie będę oblizywac palców !
madmaddie dzisiaj mam dzień wolny od insanity i tak jakoś dziwnie mi, mam ochotę ćwiczyć ale wiem że mięśnie muszą ten 1 dzień w tygodniu odpocząć. chyba zlapalam bakcyla  😀iabeł:

Cierp1enie  walcz, walcz. nie daj się !
Dżastin, zamiast a6w rób ten zestaw

ja po niecałych dwóch tygodniach ćwiczeń odkryłam, że mam mięśnie brzucha 😉
serio, pierwszy raz w życiu zaczęło być dosyć wyraźnie widać moje mięśnie skośne(zębate?). (i od tej pory milion razy dziennie napinam brzuch i macam się po mięśniach  😂 jaram się nimi!)
po 4 tygodniach (2 tygodnie codziennie, tydzień przerwy-urlop, 1 tydzień codziennie) brzuch mam znacznie twardszy i sporo się spłaszczył mimo tego, że nadal mam oponkę (wzmocnione mięśnie trzymają w środku jelita itp 😉).  bardzo bardzo polecam tego pana, chociaż jest trochę śmieszny :P "najs end izi"
tylko na początku trzeba się nauczyć nie ciągnąć szyją. to bardzo ważne, w sumie przy każdych ćwiczeniach brzucha.
Martuha lol jaki pan 😀 przypominało mi się, jak byłam mała to na polsacie rano chyba leciały takie programy fitness i dokładnie w tym stylu była muzyka i prowadzący  😂 spróbuje, dzięki  :kwiatek: Póki co musze ogarnąć jakiś prowiant na jutro do pracy. Ma ktoś pomysł, co można wziąć ze sobą do pracy na cały dzień, gdzie nie ma lodówki? jest tylko mikrofala i czajnik  🤔 Sery itp odpadają, bo skisną do wieczora:/
drey, to super, cieszę się, że Shaun działa 😅
ja się gdzieś tam po drodze czułam zmęczona tym wszystkim, ale na ile to był on, a na ile całokształt zajęć- nie wiem 😉
trzymam się, o 19😲0 kolacja, a raczej odżywka białkowa na mleku i muszę wytrwać.... przez Michałki mam taką skromną kolację...
ja pierdzielę, jak dam radę to będę miszczem!
nie żarłaś na weselu, kto ma dać radę jak nie Ty?  😁 😁

u mnie dziś:
owsianka na mleku i kawa 250
dwie nektarynki 100
mielony z pieczarkami i serem, zielony groszek i ziemniaki 600
dwie nektarynki 100
pomidory z mozarella i maślanka 300

jest 5, jest @, idzie moc 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się