zen, możliwe, nie wykluczam tego... tym bardziej że w sobotę wieczorem byłam na mieście i wróciłam nad ranem a zaatakowało mnie po południu... piję, choć pewnie niewystarczająco dużo - przez dłuższy czas mnie odrzucało od wszystkiego 😉 Ale dziś już więcej.
Ja się od dwóch godzin zastanawiam, czy nie odpuścić dzisiaj siłki 🙁 rozchorowałam się na amen, ledwo oddycham, kaszlę... Nie wiem, odpuścić, czy pójść na lekko? Ale jakoś mi tak szkoda nie iść...
Ja już po bieżni. Minus 500 kcal. Pod wieczór trening interwałowy plus kettlebell 😜 Uwielbiam te ciężarki. Czasami jak już nie mam siły i ćwiczę mimo chęci to myślę sobie w kogo bym rzuciła takim kettlem i zaczyna mi się chcieć ćwiczyć. W przerwie pomiędzy treningami jadę do Ikea i sprzątam dom, więc pracowity dzień przede mną.
No i jednak muszę iść po poradę do dietetyka 😵 Chciałam ważyć 58 kg i iść w mięśnie...a dziś waga pokazała 56,7 kg. Póki co tragedii nie ma.
Ja dzisiaj mam do wyboru twaróg, ewentualnie twaróg, może jeszcze twaróg 😁 O ile nos mi pozwoli, to coś machnę, najchętniej bieganie, bo coś czuję, że to będzie dla mnie na dzisiaj dobry wybór.
Wichurkowa - super, ja właśnie po miesiącu wracam do treningów i jestem totalnie bez sił!
foty mają już jakieś 2 tyg, ale obecnie na takim poziomie stoję.. a dokładam wczorajsze z BCAA. Dziewczyny warto zainwestować jeśli się ćwiczy w aminokwasy!
Cierp1enie ręce boskie 💘 takie jak narazie są moim ideałem, zen ja to mam jeszcze wszystko brzydkie , zdecydowanie za bardzo się zapuscilam 😤 dziewczyny poradźcie, ja się totalnie na tym nie znam, jakie suplementy, odżywki czy jak to tam się nazywa jeśli robię teraz insanity Shauna ? na początku nie chciałam niczego z tych rzeczy ale się w końcu przekonałam do tego
jestem ... no nie wiem jak to nawet nazwać . dzisiaj znowu nawaliłam, rzuciłam sie na wafelki i michalki :emot4:
Dzięki dziewczyny 🙂 Ja nie mam akurat problemu z rękami bo pompuja mi się bardzo szybko za to masywne uda i boczki to mój utropek :-/ Martuha no plecy ma wielkie tutaj nie widać tego tak na tym zdjęciu,każdy się jego plecami zachwyca,patrz na te zdjęcia pleców 🙂 Wczorajsza po treningówka :
Dzisiaj znowu golf 😉 Nie wiem czy dam radę jeszcze coś porobić jak wrócę, ale postaram się, bo mój facet się napiął i ciśnie wieczorami. Więc pewnie mnie zmotywuje do roboty 🙂
Z dietą jakoś dziwnie ostatnio, obiecuję sobie, że rozpiszę sobie posiłki i lipa. Ale będę musiała to zrobić, bo przy pracy na pełny etat bez rozpiski nie będę mieć miejsca na improwizację 🙂
to ja się pochwalę 💃 dziś dzień na 5 a nawet na 6 , był jeden moment kiedy trzymałam już w ręce czekoladową babeczkę ale pomyślałam o Cierp1ienie i odłożyłam z ćwiczeń to 2 godz na koniu i insanity Shauna T, ostatnie 15 minut to była mordęga, nie nadążałam za nimi i musiałam zrobić kilka dodatkowych przerw , ale dotrwałam do końca !! po treningu miałam takie 3 sekundy, że myślałam że się popłaczę 🤔wirek: dzisiaj w ogóle jakiś mega udany dzień był, pojechałam pierwszy raz w teren bez drugiego konia, co prawda jakieś 500-600 metrów od stajni, zawsze coś, ale koń już bez problemu przekłusuje przez wielką kałużę i podchodzi na 1,5 m do działającej piły motorowej i wiertarki, trochę 🚫 się zrobił
a teraz w temcie, ponawiam swoje pytanie dziewczyny poradźcie, ja się totalnie na tym nie znam, jakie suplementy, odżywki czy jak to tam się nazywa jeśli robię teraz insanity Shauna ?
drey - jak dla mnie za szybko na odżywki, odpowiednia dieta i będzie ok 🙂 To miło, że nie zjadłaś jak o mnie pomyślałaś!
U mnie 1300 kcal, ale w tym snikers, 3 bit :/ remont, stajnia i nagle by coś zjeść o określonej porze, musiałam kupić sobie batoniki. Za to jadłam przepyszną zupę szpinakową 😍 mega! Z aktywności 2 godziny na koniu, sporo ruchu. Jednak nie wiem jak ten dzień zaliczyć. Jadłam co 3 godz, w kaloriach się zmieściłam, ruszałam się, jednak zamiast normalnego posiłku, wpadł cukier.
o, właśnie, drey, miałam pytać jak Shaun. on jak on, ale powiedz, też Cię wkurza ta czarnowłosa Tanya? 😎 i trzymaj się, zobaczysz na następnym fit teście że Ci się kondycja poprawiła znacznie 🙂
ja nie stosowałam żadnych odżywek, nie piłam żadnego sproszkowanego białka ani nic. po części dlatego, że nie podobają mi się umięśnione laski i mięśnie uważam za efekt uboczny odchudzania (rozumiem że są potrzebne i w ogóle, wszystko wiem, ale po prostu mi się nie podobają 🙂 ). o ile słowa koleżanek "jakie ty masz umięśnione nogi" jeszcze przetrwam, to jak widzę swoje ręce to robi mi się słabo 😉 no ale, do rzeczy, styknie dieta. dbaj o węgle i białko i tyle. 🙂 i oczywiście, minerały, witaminy, etc. normalne zdrowe odżywanie. ja zaniedbałam węgle, bo skupiłam się na białku, więc wchodziłam do sklepu, kupowałam górę słodyczy i zjadałam :/ polecam masło orzechowe, czy orzechy 🙂
ja się za to zastanawiam czy lody bazyliowe liczą się jako słodycze 😁 ale wczoraj siedziałam sobie obok talerzyka z ciastem i jadłam kwaskowate jabłko. nie jest źle 🙂
w Lodomanii! byłam zdziwiona jak zobaczyłam taki smak (bo normalnie biorę białą czekoladę która jest niesamowita 😜 ), więc tak podchodziłam jak pies do jeża, no ale raz się żyje, a gałka to tylko 3zł 😉 są naprawdę dobre i w życiu podobnych nie próbowałam.
mam pytanko, chce zrzucić pare kilko ok 10. Juz udało mi sie zrzucic 5kg widzę, że brzuch mi się wciągnął, ale została na nim skóra z tłuszczykiem w okolicy pępka, taki wałek troche i za cholere nie moge sie ćwiczeniami tego pozbyc. Macie soosoby lub pomysły jak to zrobic?
Cierp1enie mogę prosić o przepis na tę zupę szpinakową :kwiatek: , w zamrażarce została mi jeszcze paczka szpinaku w brykietach
madmaddie Shauna wręcz uwielbiam, a najbardziej te jego wrzaski "OUT ! IN ! OUT ! IN .. " , na razie te 15 ostatnich minut treningu muszę trochę przystopować, jak dla mnie za szybkie tempo, szczególnie jak się schodzi do dołu, jak się schylam to głowa zaczyna mnie trochę boleć i muszę robić dodatkowe przerwy, co do tej czarnowłosej, to tak 😉, już na początku na FitTeście mnie irytowała
tak jak piszecie z odżywkami dam sobie spokój, będę bardziej diety pilnować a dzisiaj kolejne zwycięstwo, drugi dzień na 5 , byłam dzisiaj na urodzinach kuzyna i dałam radę 😅, nawet była aktywność, jeździłam na gokartach ale takich co to żeby jechać trzeba pedałować, od tego pedałowania aż uda mnie paliły, teraz idę do koni, potem o 20 lekka kolacja a potem 3 dzień z insanity 🙂
moje dieta wygląda tak że jem ok 4 posiłków dziennie, ni najadam się za bardzo. Nie jem tłustego, masła, soli, słodyczy. Nic konkretnego, poprostu staram sie jeść zdrowo.Pacuje fizycznie 8godzin i niestety nie mam za bardzo siły już na godzine na biezni jak wczesniej. ćwicze brzuch i boczki od Tiffany. przez mieisac schudlam 4kg a w tym miesiacu wszytsko stoi 🙁 i ta skóra siadam i wyglądam jakbym w ciazy była :/