Escada - trzymam kciuki, ja też rezygnuję z cheaty, bo jak mam to pochłaniam po 6 tys kcal i potem nie mogę tego zbić przez tydzień. Ciesz się, że tyle tylko przytyłaś. Ja jak przestałam karmić to hormony tak mi skoczyło, że zaczęłam tyć z powietrza. Doszło do 73 kg. Obecnie mam 66kg i muszę niestety ciężko pracować, bo organizm nie chce oddać ani grama.
śniadanie - owsianka z bananem - 282 kcal 2 śniadanie - 2 plasterki polędwicy z indyka i 350g arbuza 166 kcal
obiad kalafior, brokuły, marchewka, 90g łososia z puszki na wodzie i sos czosnkowy ( 150g jogurtu naturalnego i ząbek czosnku) - 340 kcal przepyszne, polecam każdemu, mocno zapycha a kalorii malutko.
788 kcal za mną, znowu jem za mało, ale jak zrezygnowałam z chleba i ziemniaków to jakoś tak nie mogę się ogarnąć żywieniowo.
ile kcal liczycie za 100g arbuza? Ile waży podaje 36kcal, a np moja tabela tylko 18 kcal, komu wierzyć.
edit: upiekłam babeczki pełnoziarniste z muffinkami, jedna ma 50 kcal, więc sobie zjem 2, plus kromka razowca z 2 plasterkami polędwicy - 205 kcal 🙂 bo właśnie idę na rower 🙂 993 kcal za mną
ja jednak wracam od jutra. Dziś mam ciężką niestrawność na dwa końce, więc nic nie jem, ból głowy masakryczny. Jako że dziś nie zjadłam, to jutro na bank będę miała mega ból głowy 🙄 🙄 🙄 🙄 jakiś wirus chyba
Owsianka 250 Banan i kukurydza 200 Skrzydełka 3x ryż kapusta 550 Sałatka grecka 150 2 kromki chleba z dzemem (jedno i drugie domowe) 250
1400 i 5. Nie schodze niżej ale rezygnuje z cheatow.
Drey mój cheat to najczęściej sobotni wieczór i niedzielny obiad więc niby dwa posiłki ale wiele zmieniają...
Jak to jest z ta stabilizacja? Obligatoryjnie wpada 1-2 kg? Zaczęłam stopniową stabilizację i zmieniła się tylko kalorycznosc o 100-200 dziennie i po 3 tyg mam 2 kg na plusie...
1,5 godz byłam na rowerze, jeździłyśmy z koleżanką po lasach i polach 🙂 po rowerze odżywka białkowa na mleku 1300 kcal na dziś 8 dzień zakończony na 5.
przepis Muffinki z borówkami - kaloryczność porcji -1215 (mąka pełnoziarnista) porcji 24 małe muffinki - jedna 50 kcal
1 ½ szklanki mąki pszennej (używam pszenna razowa, lub żytnia razowa) ¾ szklanki cukru (daje mniej, około ½ szklanki jak mam to trzcinowy) ¼ łyżeczki soli 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia opcjonalnie 1 łyżeczka skórki otartej z cytryny (jak nie mam to mam aromaty do ciast, kropelka cytrynowego, lub waniliowego wystarczy).
Mokre składniki w temperaturze pokojowej: 2 łyżki oleju (używam rzepakowego) 1 duże jajko 4 łyżki jogurtu naturalnego plus kilka łyżek mleka ok. ½ szklanki borówek amerykańskich (można dodać owoce jakie się lubi, ja czasami robię z cynamonem lub nutellą)
Przygotowanie:
1. Wymieszaj suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól i skórkę z cytryny, jeżeli używasz.
2. W drugiej misce połącz składnik mokre: olej, jajko i jogurt.
3. Dodaj mokre składniki do suchych i wymieszaj tylko do połączenia się składników. Ciasto powinno być gęste, jeżeli jednak ciasto będzie za suche i składniki nie będą się chciały połączyć, dodaj kilka łyżek mleka (ok. 4-5 łyżek).
4. Ciasto nakładaj do 2/3 wysokości foremek. Muffinki ładnie urosną podczas pieczenia.
5. Na wierzchu każdej muf finki ułóż kilka opłukanych i osuszonych borówek.
6. Piecz przez około 18-20 minut w piekarniku nagrzanym do 200°C.
tymczasem melduję dzień na 5 właśnie skończyłam trening i ręce palą mnie żywym ogniem + mam zakwasy po wczorajszym w udach i tyłku, ale dzielnie sie trzymam 😅
Hej dziewoje! Melduję się z UK! Dieta trzymana. Byłam w szoku jak tanie są tu owoce.. Fasty mnie w ogóle nie kuszą. Poza tym rzuciłam po 5 latach palenie 🙂
Na wadze -2kg, ale to pewnie przez spadek tkanki mięśniowej 😕 Juz niedługo ide na podbój siłki, niech tylko dostanę wypłatkę! 🏇
śmieszna sprawa. Pamiętacie, że ważyłam 60kg? Wystarczyły 2 tygodnie wypoczynku nad morzem i jedzenie ze wszystkimi a po powrocie na wadze 68. Zaraz sobie strzelę w łeb za tą głupotę. Pół roku walki zniszczylam w kilka dni... Wiem że to też woda ale nie przybralam 8kg samej wody
Ramires - szybko zejdzie, zobaczysz! Mi z 62 kg weszło na 73 kg w ciągu 6 tyg. Główny czynnik hormony pod odstawieniu od piersi. Jednak w miesiąc zeszło mi 65,8kg. będzie dobrze :kwiatek:
ja niestety zrobiłam redukcję na 1200-1300 bez ćwiczeń i 1500 kcal z ćwiczeniami. Na takiej ilości chudnę, a też chciałam zwiększyć kaloryczność, ale miałam cały czas wahania wagi, albo stała, albo +1,+2 w górę.
na 3 i 4 dla mnie bomba yga! Kurde, ale mi się nie chce brzuszkować... Tak się zastanawiam nad wizyta u dietetyka i siłownią 1xw tyg, żeby jako tako rzeźbę sobie zrobić. Mięśnie szybko mi się odbudowują, myślicie że 1x w tyg to śmiech, czy lepiej w ogóle nie zaczynać jak nie mam tyle czasu/kasy?
Ja dziś już prawie zdrowa, więc za mną owsianka, garść paluszków i krupnik. Wszystko w wersji mini żeby nie drażnić żołądka. Jeszcze 2h pływanie przede mną. I chyba kukurydzę zjem jeszcze i jakieś kanapki
Dołączam się do walczących ze zbędnymi kilogramami. Wczoraj byłam u dietetyka, w piątek mam odebrać plan żywieniowy na miesiąc i zobaczymy. Generalnie fajna była wizyta, dowiedziałam się ile u mnie czego w ciele itp itd. Dodatkowo Pani dietetyk kazała mi przyzwyczajać się do picia godzine po każdym posiłku szklanki napoju skladającego się z wody, dwóch plasterków imbiuru i plasterka cytryny. Ktos wie na co to?? :-)
karesowa, może chce, żebyś na pewno wypijała odpowiednią ilość płynów? Na pewno taki napój pomoże Ci dotrwaś bez zbędnego ssania w żołądku do kolejnego posiłku. Imbir podkręca metabolizm. Podobno 😉
ja ostatnio robię codziennie tylko 8min abs i rozciąganie, czasami do tego boczki z tiffany i też się ze mnie leje i czuję się jakbym zrobiła 3x HIIT 😁
jeszcze mam pytanie do Was, i jakiś najmniej kaloryczny tort/ciasto(tak, wiem, że to oksymoron 😀) . Muszę upiec dziewczynce, która przez chorobę jest na ścisłej diecie, ale coś jej się czasem należy od życia, dlatego zastanawiam się nad optymalnym rozwiązaniem. Może coś z galaretką?