No jak nie uzywam emotek to pisze farmazony 😉 kazdy moj post z 😁 trzeba traktowac na luzie 😉 Ja wiekszosci postow nie biore do siebie doslownie, zdecydowana wiekszosc odbieraz z przymrozeniem oka bo wiadomo- czesto inaczej brzmia nawet te same slowa wypowiedziane glosno a inaczej napisane. No mimiki i tonu glosu nie oddam przez ekran 😉 Dlatego zawsze niesamowicie mnie dziwi, ze tyle osob moje zartobliwe- w mojej ocenie- posty bierze doslownie :kwiatek:
heloł lachony! dziś 4 dzień na 5 Jedziemy nad morze z mężem na 2 noce z okazji 5 rocznicy ślubu. mmm gofry, lody włoskie! Oczywiście sobie pozwolę, bo w hotelu mamy siłownię, zajęcia fitness, basen więc na pewno spalę 🙂 Do tego mamy 3 rodzaje sauny, jacuzzi solarium no i spa (choć to płatne dodatkowo). Także z mężem już spakowaliśmy odżywki, rano śniadanie, siłownia, potem plaża, wieczorem basen i spacer po plaży. Nasz hotel jest na promenadzie, więc do morza 100m. Planuję aktywnie spędzić ten czas, by nie zmarnować tego co zaczęłam, a czuję że to ten czas kiedy zrzucę dalsze kg. Dodatkowo w końcu zrzucam nadmiar wody, Zen pisała że to przez spalacz, więc kg schodzą jak szalone, po 0,5 na dobę. Zaraz śniadanie, standardowo owsianka, potem sprzątanie domu, oczywiście tabata z Gacką i na 2 śniadanie odżywka białkowa. Wieczorem siłownia, nie mogę się doczekać treningu z mężem, bo jeszcze nigdy nie byliśmy razem na siłce.
Jola 🙂 gratki 😅 Oby tak dalej ale juz wyglądasz fajnie🙂
Cierpienie ale Ci fajnie , miłego wypoczynku 😀
Wczoraj 3 dzień na 5 . Dzisiaj też będzie. śniadanie; bulka pełnoziarnista z drobiowa , serkiem topionym i ogórkiem , jabłko śniadanie 2 bułka z tym samym 3śniadanie ; jajecznica beztłuszczowa z 4 małych jajek
5km na rolkach , koń pojeżdzony , kosą pomachane. Jest git. Potem policzę sobie kalorie.
Fajnie Wam 🙂 My z Gwashową wyjeżdżamy jutro. I będziemy się nawzajem pilnować w granicach rozsądku. Ja na pewno biorę hantelki 👀 będę trzaskać ręce i tyłek i nogi. I powiem Wam, że faaaaajny ten nowy treser. No spokojny jest, ale bardzo miły i się przejmuje i ciśnie. Zajebiste ćwiczenia nowe są cały czas. No i biegam (na bieżni), jestem coraz lepsza 😁 .
pokemon dzięki 🙂 ale i tak jeszcze muszę nad nimi popracować. Wiesz, gdybyś mnie zobaczyła 3 miesiące temu to byś się załamała 🙂 dopiero teraz zaczynam wyglądać jak człowiek.
Jestem przeszczęśliwa, że trafiłam do tego miejsca. Żyję od treningu - do treningu, od konsultacji - do konsultacji. Sama nie dałabym rady, pewnie już dawno bym się poddała. A w GS wszyscy są z tym samym problemem, każdy dzieli się swoimi doświadczeniami, za każdym razem dostaję ogromnego kopa motywacyjnego! I tak tęsknię za treningami, gdy ich nie mam...
Cierp1enie, wow- zazdroszczę! Mnie po spalaczu... przybył 1 kg 😉 Chociaż pocę się jak prosiak i duuużo siusiam. Ale nie widzę jakoś szczególnie, żeby mnie przybyło- BA! Brzuch dosyć płaski i czuję w biodrach, że mnie mniej. I nie, na bank nie przybrałam w mięśniach.
Jolaa 🙂, super, gratuluję 😅 😅 😅 Ile masz w planie jeszcze zejść z wagi?
Ja dziś poszłam na 2h na siłkę i... nie wyrobiłam się z treningiem 😲 Został mi do zrobienia brzuch, ale trochę później się za niego wezmę, bo dopiero co zjadłam kalafior.
pokemon, a gdzie ruszacie? Weź jeszcze skakankę :kwiatek:
Do Mikulova, mnie nie pytaj dlaczego akurat tam, pozwiedzać, pobasenować, itp... 😁 Skakankę bierze dziecię moje, to będę pożyczać, a dzisiaj nawet niechcący skakałam.
Skóra faktycznie gładziutka. Ale tyłek też fajny 😁
pokemon, bawcie się dobrze 🙂 Ej, a powiedz mi jeszcze jak to jest z powrotem do ćwiczeń, chcę już iść biegać, bo mnie roznosi, od wczoraj jadę na antybiotyku na moje gardło (Duomox), mam go brać 5 dni lub 10, ale już dzisiaj mam czyste gardło, nie mam i nie miałam innych dolegliwości (zero gorączki, osłabienia, nic, tylko to ćmienie upierdliwe w gardle, uszy sprawdzone, oskrzela, płuca osłuchane). Kiedy mogę lekko ruszyć? Jutro? 😍
sandrita, dziękuję! A taka mi się skóra robi, jadę depilatorem lub woskiem, ale faktycznie mam włoski łatwe do ogarnięcia.
Scottie, a na czym Ci tak zeszło czasu? Ćwiczysz FBW czy w splicie?
zen, pupa fajna , uda rzeczywiście masz super gładkie 🙂
Ja na obiad miałam ; 200g borówek, wędzone udko bez skóry, dwa ogórki małosolne i papryke zioloną razem koło 600kcal. Czyli licząc poranne jedzenie do tej pory zjadłam 1350 plus energetyk czyli 1550 za mna. Kolacja za max 300 i finito. Czyli flaczki albo fasolka z pesto.Jak na 18h dzień nie jest źle.Teraz kawusia.
zen, a dziewczynom nie chodziło o to, że skóra jak u dziecka- bez cienia cellulitu? 😉 Zazdroszczę, ja mam dołeczki cellulitowe na pośladkach, jak je zepnę to śmiesznie to wygląda ;D Poza tym- mów do mnie po polsku! Wygooglowałam co to FBW, ale split? Chorwacja wyskakuje 😁
Aktualnie w ciągu tygodnia jestem ok. 3 razy na siłowni. Na początek robię rozruch 15-30 minut na orbitreku (lub 15 na orbitreku i 15 na rowerku), a później: jednego dnia plecy i klata, drugiego biceps i triceps, trzeciego nogi (a raczej pośladki). Za każdym razem robię na koniec brzuch i rozciągam te partie, które "trenowałam". Z tym, że ćwicząc nogi robię bardzo dużo ćwiczeń i powtórzeń, najmniej czasu zajmuje mi zrobienie bicka- potrafię zamknąć się w godzinie razem z rozruchem 😉
Scottie, rany, o tym nie pomyślałam 😡 Mój facet mi ostatnio na plaży smarował plecy i został mu krem, więc mówię, żeby wtarł w uda- i on tak wciera, wciera i po chwili mówi 'rany, może byś jednak maszynką przejechała..?' 😤 O, taki z niego dziad 😤 Ale za to będzie musiał wziąć udział ze mną w sesji i zobaczymy jak będzie śpiewał jak mu każę klatę golić 😁
Zen ja aktualnie zapierniczam non stop chora. Na antybiotyku latałam na siłownię. Wczoraj między jednym a drugim Theraflu też trzasnęłam prawie 2 h na siłowni.
Przekonałaś mnie pokemon 🙂 Jutro pobiegam, na razie przeszłam się z dzieciakami po plaży.
Poznałam mega przystojnego policjanta 😎 Wzięłam dzieciaki na lotnisko, bo chcieli pooglądać hangary i z jednego z nich wyłoniło się 2 gości, byli pod słońce, więc nie zwróciłam uwagi, że mają policyjne mundury na sobie. I mój chrześniak, który też ich nie widział (w sensie, ze to policjanci) lekko przerażony mówi dość głośno 'Marta, chodźmy stąd, to jakieś menele!' 😁 I 'menele' podeszli do nas, jeden z nich to takie ciacho 🤔 Wysoki, szeroka klata, mięśnie przebijały przez koszulę, tatuaż jeden też się przewinął, no naprawdę nie spodziewałam się, że na płycie lotniska spotkam takiego faceta 😎 Pogadaliśmy chwilę, po czym po godzinie znów go spotkałam, tym razem na osiedlu 😁 Całkiem przyjemny urlop, sensowny jeden ratownik, teraz taki policjant 😁
Teraz nie wiem co na kolację zjeść. Mam twaróg i nie wiem co do niego, na pewno nic już z węgli mi nie przysługuje 🤔
Zen czytaj, bo głównie do ciebie, choć średnio w temacie 😉 Znalazłam coś, co po tych moich już chyba 3 latach, czy prawie - nie ogarniam sama... pomaga na migdałki!!! Nie wiem co, bo robię 2 kuracje jednocześnie. Pierwsza to tzw. ssanie oleju - dla ciekawych masa filmów na YT, a druga rzecz to dieta, tzn. odstawiłam trawy, czyli wszystkie zboża i glutenowe i bez. Po 3 dniach widzę poprawę - tak małych migdałków juz nie pamiętam. Przy okazji coby było w temacie nieco - jak cholera ciężko jest nie jeść zbóż! O ja pitole, toż to jest wszędzie i we wszystkim. Skutek uboczny - chyba w końcu zeszłą stojąca mi woda, albo chudne, choć jem sporo, bo mam mętlik metaboliczny.
Z tym olejem to ja juz podchody wiele lat temu robiłam, ale odruch wymiotny mnie powstrzymywał, ale teraz jest miły olej kokosowy 😉 Będę się kuracjować , a że raz na 3 dni można trochę zbóż wszamać to będę wiedzeć za kilka tyg co pomaga i dam znać 🙂 Jak wytrzymam, bo głodna nie jestem ale jakoś pomysłów na posiłki mało 🙄
Codziennie olej trzeba trzymać? Ja jestem mega zdesperowana, teraz będzie mi lepiej, bo wracam z komunikacji miejskiej do samochodu, ale spróbuję olej na pewno.