Jak długo jeszcze będziecie to ciągnąć? stało się , niekiedy dorosły mając zaplecze finansowe, stanie w takim dołku że kłopoty go przerosną, a co dopiero w zasadzie jeszcze dziecko. Nikt nikomu nie zagwarantuje że kupując konia, mając forsy jak lodu, nagle to wszystko pęknie jak bańka mydlana. Zycie weryfikuje wszystko. Ile jest tutaj młodych ludzi którzy mają swoje konie, ale niestety utrzymanie spada na rodziców.
Ciekawe czy autorka watku i jej podobne milosniczki koni wyciagna wnioski na przyszlosc i zastanowia sie czy stac je na konia, czy beda szukac taniej stajni u pana jozka za stodola byle tylek usadzic
Watrusia - znaczy sie rodzice tych "mlodych ludzi" maja konie a "mlodzi ludzie" sie na nich woza korzystajac z pracy swoich rodzicow
o ile się nie mylę to ona ma 17 lat, czyli nawet jak kupiła tego konia, mając uzbierane pieniądze , to i tak jak sadzę za zgodą rodziców, czyli rodzice tez byli za to odpowiedzialni. ushia, trzymam konia w pensjonacie, obok jest ich jeszcze kilka, konie przeważnie trzymają młode uczące się dziewczyny, nie uwierzę że są w stanie same utrzymać konia, mogą jedynie dorabiać dokładając się do utrzymania.
ushia, gdzieś ten temat był już wałkowany i chyba wniosek był taki, że może. Według polskiego prawa osoba niepełnoletnia może być włascicielem przedmiotu (a wg prawa zwierzę to rzecz). Tylko chyba do ukończenia 16 lat ma ograniczone prawa co do tego przedmiotu.
Chodzi konkretnie o to że młode uczące się osoby nie są w stanie same utrzymać konia, a jeżeli jeszcze są niepełnoletnie, to odpowiedzialność spada na rodziców.
mysle, ze w tym temacie wszystko juz zostalo napisane. niezaleznie od naszej opinii na ten temat, uszanujmy to, ze autorka watku prawdopodobnie faktycznie jest pograzona w smutku.