Sigma, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride to antystatyk tworzący na włosach ochronną powłokę, a ponieważ nie ma informacji co do jego zmywalności, dla bezpieczeństwa uznano, że jest niezgodny z CG. Może się nadbudowywać. Ale nie popadajmy w paranoję, antystatyki dobra rzecz. Nie powinien zaszkodzić. nasicc, nadal nie widzę składów, więc generalnie nic Ci o nich wartościowego nie powiem. A superhiperprozajefajne opisy producentów służą mi za poprawiacz humoru. Specjaliści od marketnigu potrafią z kurzych odchodów zrobić wzmacniający wyciąg zawierający odżywcze mikrokosmki jelit 😁 [żart], więc wierzę tylko składom
kasska, ja po dwóch miesiącach zauważyłam: 1. kiedyś miałam siano po rozjaśnianiu, teraz pomimo farbowania są dużo fajniejsze, takie jak przed jakimikolwiek farbami; 2. kiedyś nie wypadały, teraz tak 🙁 3. kiedyś musiałam myć codziennie, teraz (zależnie jakich kosmetyków [odżywek] użyję) mogę myć już co 2 dni, a nawet w 3 spięte są ok 🙂 No i zaczęłam z prostych włosów falować 😉
kasska, nową pielęgnację włosów zaczęłam stosować mniej więcej w połowie maja, a wydaje mi się nawet, że równo 2 miesiące temu. W grudniu zachciało mi się być blondynką, zrobiłam dekoloryzację pasemek i to był mój koniec.
Używałam szamponów i odżywek Pantene, raz w tygodniu maska z tej samej firmy. Po dekoloryzacji odżywki kompletnie przestały sobie radzić z włosami, a po masce mocno męczyłam się, żeby rozczesać włosy (nie było mowy o tym, żeby włosy umyć, nałożyć maskę, spłukać i zawinąć w ręcznik- musiały być 3 razy czesane- po nałożeniu maski, po spłukaniu i po zdjęciu z włosów ręcznika, no a później stylizacja). Ile ja się napłakałam i nawyrywałam włosów przy tym wszystkim! Myłam włosy codziennie, bo nawet jeśli umyłam je wieczorem, to po śnie następnego dnia rano i tak były tłuste. Oczywiście katowałam włosy prostownicą, zabezpieczając je wcześniej kremem do stylizacji na gorąco. Do fryzjera chodziłam co 3 miesiące, a i tak fryzjerka (która strzyże jeszcze moją mamę i siostrę) twierdziła, że mam najgorsze włosy (połamane, rozdwojone i najmniej) z całej rodziny.
Podczas nowej pielęgnacji zauważyłam, że nie szczypie mnie skalp (nie zdawałam sobie z tego sprawy wcześniej!) podczas mycia BD, włosy rozczesuję raz, po nałożeniu kosmetyku i więcej nie potrzeba, bo nie robią się kołtuny! Włosy w dotyku są bardziej nawilżone, mięsiste, pięknie błyszczą. Nie ma szału na włosach zniszczonych dekoloryzacją, ale na nowym odroście, ok. 15 cm jest wow! Rozdwojone końcówki mogłabym zliczyć na palcach jednej ręki- wcześniej to było nie do pomyślenia. Włosów wypada ok. połowę mniej, bo w sumie ich już też nie wyrywam podczas rozczesywania. Zauważyłam poprawę w objętości kucyka, ale może jest to tylko pozorna "poprawa" bo zapuściłam grzywkę na tyle, że już mogę ją do tego kucyka dołączać. Nie prostuję ich już, bo same zaczęły się prostować, suszarki używam rzadko. Włosy spokojnie mogłabym myć co 2 dzień (wiążąc je w kucyk i ewentualnie w środku dnia ratując się suchym szamponem), co jest mega zaskoczeniem. Co więcej, one się jeszcze tego drugiego dnia błyszczą! U mnie wpływ na to miał szampon bez sls i oleje, a także wydaje mi się, że wiązanie je na noc w koka na czubku głowy- nie walały się po poduszce, nie chuchałam na nie, nie pociłam ich.
[quote author=niemiłek link=topic=88123.msg1465669#msg1465669 date=1342703490] 2. kiedyś nie wypadały, teraz tak 🙁 [/quote] w takim wypadku powinnaś przemyśleć, co zmieniło się od czasu dawnej pielęgnacji, a co miało/ma kontakt ze skalpem. no i przeanalizuj też żywienie, pogodę (na wiosnę zawsze bardziej lecą), zmiany hormonalne, czynniki stresotwórcze... chyba, że po prostu teraz zaczęłaś bardziej na to zwracać uwagę 😉
Sigma, SLS nie jest aż tak zły, nie demonizujmy :P Co prawda wysusza włosy, ale do mycia skalpu się nadaje. IMHO za tę cenę masz 2 Joaśki Naturie. Ziaja ma całkiem fajne rzeczy w składzie, ale szampon ma za krótki kontakt z włosami, żeby móc zadziałać. Z kolei dłuższe jego pozostawienie wysuszy - patrz siarczany.
U mnie włosy są w lepszej kondycji, jest ich optycznie więcej, nie są przylizane i oklapnięte. Mogę je wysuszyć i wyjść, bez pianek, lakierów i innych bzdur. I to mnie cieszy bardzo, bardzo. Niestety wypadają, może jutro potuptam do przychodni na badanie krwi. przetłuszczają się jak się przetłuszczały, ale co ciekawe po olejowaniu BD na 3 dzień jeszcze w spiętych mogłam chodzi, co jest dla mnie szokiem. Jutro albo dziś nałożę znów i zobaczę czy będzie tak samo.
Ale... moja mama strasznie się ze mnie śmiała, że robię maski z jajka, nakładam oleje, myję włosy szamponem dla dzieci, a dziś przyszła do mnie z olejkiem BD i się zapytała jak to zastosować 😀 Może ją wkręcę 😀
cavaletti, wydaję mi się, że nic nie uległo jakiejś znaczącej zmianie, wyniki badań w normie... Nawet na początku pielęgnacji nie wypadały 🙁 no chyba że stres minionych miesięcy teraz się jakoś odbija 🤔 dzięki, muszę nad tym dokładnie pomyśleć 🙂
edit: Namiar na sklep dostałam na psim forum. Szamponów może nie mają powalających, ale mgiełki do włosów, oleje np z łopianu, błoto do włosów i w ogóle zwariowałam!
A czy mogłabyś chociaż podrzucić linka do tego bloga (notki sobie poszukam), bo ja ich w ogóle nie czytam. A jak się przysiadłam do tego sklepu to zakupy za 500zł zrobię, bo mama coś chce, brat coś chce..
u mnie po dwóch miesiącach mnóstwo nowych włosów, zmiana faktury z prostych na falowane, połysk, brak swędzenia głowy, mniejsze przetłuszczanie. nie wypadały mi nigdy jakoś mocno więc nie widzę zmiany. niestety mimo drożdży i jantaru przyrost tylko 1-1,5cm na miesiąc, czyli bez zmian - chyba mój organizm ciągle inwestuje w nowe włoski zamiast zapuszczać stare :P
asds, ten sklep internetowy też jest w Polsce, ale ja chciałabym zrobić spore zakupy i wolę zrobić w jednym miejscu, z paczką do domu niż chodzić i szukać.
asds, ten sklep internetowy też jest w Polsce, ale ja chciałabym zrobić spore zakupy i wolę zrobić w jednym miejscu, z paczką do domu niż chodzić i szukać.
JARA
tylko chciałam zauważyć ze ceny kosmetyków tej firmy w tym sklepie są 2 razy wyższe nić normalnie w sklepie 🙂
Ja we wrześniu zeszłego roku odstawiłam suszarkę i prostownicę i wtedy już była lekka poprawa, ale odkąd stosuje nową pielęgnację moje włosy zmiękły (i nie jest to efekt po jednym produkcie, są mięciutkie cały czas), szybciej rosną (mają motywację :hihi🙂, powoli zaczynają się błyszczeć (zasługa ostatniego płukania zimną wodą) i są gładsze (kiedyś były takie nastroszone, jak siano). Bejbików nie zanotowałam do tej pory, mam takie jedynie powyżej 5 cm włoski 🙁, krótszych nie ma.
A ja mam od niedawna maskę z Ziaji, bardzo mi odpowiada, a cena boska 😀 Mam dużo włosów, ale cienkich, łamliwych i takich delikatnych (fryzjerka mówi, że dziecięcych 😲) Nigdzie u siebie w sklepach takich nie widziałam. Czy ktoś ma dostęp do takiej? Cytuję z etykiety: "Maska intensywnie wygładzająca do włosów niesfornych z proteinami jedwabiu, kondycjonerami i prowitaminą B5" Białe pudełeczko 200ml z fioletowymi napisami
[quote author=szalonakobyła link=topic=88123.msg1465864#msg1465864 date=1342713601] Czy wszystkie żele do higieny intymnej nadają się do mycia głowy? Czy muszą mieć jakis określony skład albo czego w składzie nie mieć. [/quote]