Forum towarzyskie »

Włosomaniaczki, czyli walka o piękną grzywę (świadoma pielęgnacja)

Sonkowa, tak jak mowilam, jak masz naturalnie liche, to nie ma szans nagle na 2x grubszą czuprynę, bo i skąd miałyby się wziąć nowe cebulki?
Revalid raczej sprawia, ze wlosy szybciej rosna. Wiec ja bym raczej polecala komus kto zapuszcza.
Jesli wlosy Ci nie wypadaja, to tak jak Strzyga mowi, zagescic ich odzywkami czy tabletkami raczej sie nie da.
henna "pogrubia" włosy
Sonkowa tak jak piszą dziewczyny specyfiki mogą Ci przyspieszyć wzrost włosów dzięki czemu więcej ich będzie w fazie wzrostu, mniej będzie wypadało itd, z metod pogruviania pojedynczego włosa jedynie zioła. Na ciemnych casia nie da Ci efektu kolorystycznego, na blondzie złote refleksy. JA swą razy nakladalam satyve jasny blond kolor niewiele się zmienił ale sa grubsZe w dotyku! I warkocz jest grubszy! Ja jestem zachwycona i teraz planuje kupić satyve jasny i ciemny blond i dodawać trochę tej ciemnego z henna bo henna może przyciemniac i dawać rudosci Ale też bardziej pogrubia wiec zobaczę. A sattvy podobno sa dostępne w hebe od niedawna🙂

Jeśli chodzi o maski to ja testuje ostatnio kypione, marokańska jest super! Nie obciąża mi, a ładnie wygladza, na skalp co drugie mycie daje floresan gorący oklad na porost i wcieram banfi. A jako myjadlo testuje mydło cedrowe agafi i jest bardzo fajne! Niewiele wystarczy do spienienia i rozwodnienia. W kolejnym zamówieniu chce jeszcze ta laminujaca spobowac.
lusia722, dzięki 🙂 dobrze, że mówisz, bo właśnie patrzyłam na ajuwerdyjską oraz marokańską.. Ja mam cieniutkie włosy i niezbyt gęste więc niektóre produkty mogą być za ciężkie.
henna "pogrubia" włosy


Lubie swój blond  😂
No nic, zobaczę tą maskę z biovaxu bo już wcześniej słyszałam dobre opinie. Może się będa przynajmniej wydawały grubsze.
Na przyspieszony porost nie potrzebuje niczego bo i tak rosną jak szalone..
Sonkowa  koleżanka z pracy testowała bezbarwną henne i się udało, jej blond się nie zmienił a jakiś efekt jest  😉

Jara - pokaż efekt!


Mam tylko zdjęcia przed i po. Nie mam po pierwszym myciu.



efeemeryda proooszę nie powielajmy tych bzdur o bezbarwnej hennie, henna to henna, a to drugie to casia nie jest bezbarwna ociepla i daje złote refleksy ale fakt tylko na b. jasnym blondzie będzie widoczna, ja na moich za drugim razem praktycznie różnicy nie widzę.
Magdzior nie wiem czy to taka bzdura skoro producenci tak nazywają - pierwsza z brzegu klik
efeemeryda No własnie trochę bzdura🙁 bo henna to zioło lawsonia a tam pisze nazwa hgenna bezbarwna a popatrz co jest w skladzie cassia obotava czyli nie henna🙂 Może to drobnostka ale ostatnio sporo w tym temacie doczytuję (polecam blok miksologia i grupa na fb, jest tam wszystsko🙂 i aż mnie boli jak tam piszą🙁 Przykładowo sattva, z której ja do tej pory kupowałam mieszanki już zmieniła nazwę za ingerencją Agnieszki z bloga napieknewlosy i już na casi nie pisze bezbarwna henna a po prostu Cassia/neutral. klik

A z takich innych nowości to wczoraj pierwszy raz zrobiłam laminowanie żelatyną, włosy fajne, sypkie ale jakiegoś efektu wow nie widzę, a ciekawa byłm bo sporo osób się zachwyca. Znalazłam też w Lublinie sklep z naturalnymi kosmetykami i jadę jutro własnie odebrać sattve ciemny blond i będę mieszała z jadnym blondem stopniowo zwiększając jej udział, zobaczymy czy będzie coś tym razem bardziej widać🙂
Magdzior myślę, że to po prostu nazwa potoczna i nie ma się co ciśnieniować  :kwiatek:
Czy jest jakiś szampon, który zwiększy objętość włosów, odbije je u nasady? mam straszny oklap ostatnio 🙁
safie Wydaje mi się, że trzebaby iść po prostu w stronę delikatnych=lekkich szamponów, które nie obciążają to samo z maskami i odżywkami. Ja obecnie jestem bardzo zadowolona z mydła cedrowefi agafi mam wrażenie, że nawet trochę świeżość przedłuża, ale cyz zwiękza objętość to ciężko powiedzieć, ja go lubię.
safie, mi puszapka robi biowax do wlosow cienkich - maska. Oraz szampon micarny tej samej firmy.
safie, ja uważam podobnie jak Magdzior. Osobiście odkąd uzywam delikatnego szamponu dzieciowego nie mam problemu z oklapniętymi włosami 🙂 Również dłużej zachowują świeżość, a w połączeniu z olejowaniem to już w ogóle jest szał 💘

Przy okazji, polecam na włosy (a jeszcze bardziej na skórę głowy) olej z awokado. Ja swój mam z BiochemiUrody. Wychodzi na to, że całkowicie wyeliminował u mnie przetłuszczanie się włosów. Nie pamiętam kiedy je ostatnio myłam, dwa dni temu kiedy już z przyzwyczajenia chciałam je myć, po rozczesaniu okazało się, że są wciąż świeże, puszyste, lekkie i z objętością. Raz zmieniłam z olejem z orzecha włoskiego, ale jednak wolę awo. Jak by co mam włosy cienkie, nisko porowate i do tej pory były nadmiernie przetłuszczające się.
Jak stosujesz ten olej ? Zostawiasz na noc ? Używam macadamii ale tylko na końce  🙂
Zainspirowałam się metodą ze strony napieknewlosy.pl 😉 Robię tak: rozczesuje włosy, schylam glowę, rozcieram olejek między dłońmi i wcieram go w skórę głowy i włosy. Na samą głowę stosuję ze 4 porcje olejku po kilka kropel (tak żeby cała skóra była potraktowana olejem). Następnie podnosze głowę, rozcieram ten olej ze skóry na włosy i dokładam oleju na resztę włosów, aż po same końce. Powiedzmy dodatkowe dwie porcje (mam rzadkie i cienkie włosy). Związuje w kucyk i trzymam około godziny. Po godzinie rozpuszczam włosy i nakładam odżywkę (to wazny element, bo odzywka zemulguje olej i łatwo sie go usunie z włosów) - tak samo najpierw na skórę głowy, potem na całe włosy. Zostawiam na minimum pół godziny do godziny. Potem idę myć włosy i tu niespodzianka (przynajmniej ja byłam w szoku) - wystarczy mi jedna porcja szamponu dzieciowego by umyć całe włosy 😀 Po myciu już nic nie robię 😉
Ta metoda na mnie działa rewelacyjnie, a jest prostsza i szybsza niż ta ze strony, bo: nie rozczesuję włosów po nałożeniu oleju ani po odzywce (co prawda uważam, że to jest dobry pomysł, ale nie chcę mieć szczotki całej upaćkanej, więc może jak kupię do tego osobny grzebień to będę czesać) i nie zmywam oleju wodą przed nałożeniem odzywki. Po prostu nakładam ją na olej.
Własnie sobie teraz siedzę i z olejem i odzywką na włosach 🙂
gilosia a jak nakładasz odżwkę do zemulgowania to nie zwilżasz włosów?

ja ostatnio kupiłam mgiełkę z szungitem i stosuję jako podkład do olejowania, bo podobno żeby olej zadziałał to najpierw dobrze wos nawilżyć, ja teraz testuję lniany i jest całkiem ok, chociaż nie wiem czy jeszcze nie trafiłam na olej, który zrobi u mnie efekt wow czy po prostu wszystkie, które miałam mi pasują, bo jak dla mnie to działają podobnie. Włosy są nawilżone, wygładzone i w sumie tyle. Do tej pory stosowałam kokosowy, oliwę z oliwek, masło kakaowe z isany (ma też masło shea) i lniany, mam też  alterry z pestek moreli, który niby powinien być do zabezpieczania koncowek ale mi obciąza za bardzo i stosuje na całość wtedy spradza się całkiem dobrze.
gilosia a jak nakładasz odżwkę do zemulgowania to nie zwilżasz włosów?

ja ostatnio kupiłam mgiełkę z szungitem i stosuję jako podkład do olejowania, bo podobno żeby olej zadziałał to najpierw dobrze wos nawilżyć, ja teraz testuję lniany i jest całkiem ok, chociaż nie wiem czy jeszcze nie trafiłam na olej, który zrobi u mnie efekt wow czy po prostu wszystkie, które miałam mi pasują, bo jak dla mnie to działają podobnie. Włosy są nawilżone, wygładzone i w sumie tyle. Do tej pory stosowałam kokosowy, oliwę z oliwek, masło kakaowe z isany (ma też masło shea) i lniany, mam też  alterry z pestek moreli, który niby powinien być do zabezpieczania koncowek ale mi obciąza za bardzo i stosuje na całość wtedy spradza się całkiem dobrze.


Nie zwilżam włosów ani przed nałożeniem oleju ani przed nałożeniem odżywki. Ta metoda to moja własna więc może być daleka od "prawidłowych", ale na mnie działa 🙂 Zainspirowałam się dokładnie tym video:
, ale nie miałam żadnej mgiełki więc po prostu nałożyłam sobie olej, ale też nie na włosy, a w pierwszej kolejności na skalp, dlaczego? Bo widziałam i czułam, że skóra mojej głowy jest podrażniona i wysuszona więc postanowiłam nawilżyć ją olejem. Padło na awokado, bo akurat miałam, a jest to bogaty olej polecany właśnie na przesuszenia, podrażnienia, stwierdziłam, że może się nadać. Nie myłam włosów pomiędzy, bo jest za leniwa na to i nie lubię myć włosów więc robienie tego podwójnie doprowadziłby mnie chyba do szału 😉 Odżywka nałożona na olej w jakiś sposób go emulguje i łatwo wszystko potem zmywam łagodnym szamponem.
Spróbowałam z tym olejem i odżywką pod wpływem impulsu, ale właściwie od początku pokochałam tę metodę i myślę, że się z nią nie rozstanę, ew. będę zmieniać oleje itp. Na razie stosuję to olejowanie przed każdym myciem. Jest tylko jedna rzecz do której bym się mogła przyczepić: zapach oleju z awokado 🤔

Spróbuję następnym razem zwilżyć włosy, ciekawa jestem czy będzie jakaś różnica. Lniany właśnie bym chciała spróbować, mam zamiar wkrótce zakupić. Kokosowy np. absolutnie mi nie przypasował, ale ja się ogólnie nie specjalnie lubię z tym olejem, również na skórę.. Z orzecha włoskiego był okej, ale on jest sporo lżejszy od tego z awokado. Chętnie też spróbuję z winogron, bo mam całą butelkę.
U mnie efekt wow jest o tyle, że na prawdę mam wrażenie jakby przetłuszczanie się zostało znormalizowane, a walczyłam o to odkąd pamiętam. Dla mnie to super sprawa, kiedy nie muszę myć włosów non stop i mogę je ze spokojem rozpuścić między myciami i cieszyć się lekką, świeża fryzurą 🙂 Wcześniej było to niemożliwe, na drugi dzień po myciu już włosów rozpuszczonych mieć nie mogłam, bo były wręcz przyklejone do głowy, ciężkie i w dotyku tłuste, a po rozczesaniu ich to już w ogóle tragedia 🤔 Przez całe swoje życie nie miałam tak lekkich, miękkich włosów jak teraz 🙂
gilosia no penwie trzeba dobierać co komu pasuje, zamiast wody możesz uzyć do spsikania przed olejowaniem wody z miodem podobno to też dobrze nawilża i działa jak humektantowy podkład🙂

Ale to bardoz ciekawe co piszesz z tym z awokado aż chyba spróbuję jak będę miała okazję, muszę zaraz poczytać do jakiej porowatosci on jest polecany. Ja myję co drugi dzień, w trybie takim, ze dzien po umyciu chodzę z rozpuszczonymi a na drugi już spinam i jest ok, od biedy mogę przetrzymaćdo trzeciego dnia wtedy już obowiązkowo spięte.
Co do oleju to mi by się marzył trochę mocniej wygładzający bo odstaje mi sporo krótszych włosów (chyba to baby rosnące bo są zdrowe i niepołamane)le jednocześnie żeby nie było to za bardzo obciążający.

A w listopadzie planuję iść na podcięcie końcówek i mam ochotę spróbować za pomocą gorcych nożyczek - macie dośwaidczenie z takowym podcinaniem? Okazało się, ze w Lublinie kilka salonów oferuje taką usługę i ceny sa dość przystępne w porównaniu do innych miast więc czemu nie.
Magdzior, a polecisz jakieś?

W tym momencie mam:
- eo laboratorie karite (szampon + odżywka)
- natura siberica rokitnikowy zwiększający objętość (szampon + odżywka)
- babuszka agafia szampon łopianowy
- szampon dla dzieci z lidla
- maska toskańska
- maska bananowa z garniera (ale rzadko używam, bo męczy mnie ten zapach)



gilosia no penwie trzeba dobierać co komu pasuje, zamiast wody możesz uzyć do spsikania przed olejowaniem wody z miodem podobno to też dobrze nawilża i działa jak humektantowy podkład🙂



Właśnie w tym video, które linkowałam było tez o wodzie z miodem i inne przykłady, ale nic z tych rzeczy nie miałam, dlatego postanowiłam spróbować bez :P A jaka właściwie jest różnica czy olej nakłada sie na suche czy mokre włosy? Bo na sucho czytałam też można..
Ja olejuję na suche włosy. Ostatnio używam masło babassu lub ten chciałabym kameliowy kupić.
Ja tez na suche 🙂 Potem myje i dopiero odzywka/maska.
Idea jest taka, że olej sam w sobie nie nawilża tzn pewnie coś tam działa ale żeby to działanie spotęgować to wcześniej można właśnie użyć mgiełki humektantowej czyli woda z miodem/cukrem lub inna nawilżająca, niektórzy podkład aloesowy stosują - na to olej, który zatrzymuje to nawilżenie we włosach i przez to działanie jest ponoć lepsze.

A można olejować na glutek z siemienia czy to będzie przesada?
A co daje glutek z siemienia na włosy?
Nawilżanie 🙂
Z Natura Siberica z serii rokitnikowej są 2 maski: do włosów suchych i druga do włosów zniszczonych. Która jest lepsza?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się