Espana :kwiatek: wiesz może gdzie dostane stacjonarnie?
escada nie wiem, moja mama raz kupiła w osiedlowym kiosku. Może przefiltruj allegro pod kątem lokalizacji. Multidrogeria to ma, kiedyś odbiór osobisty był na Hallera - miałabyś blisko, tylko teraz nie chcą tak sprzedawać.
Ja jadłam Biotebal, bo ktoś na forum pamiętam bardzo polecał. Ale bez większego szału. Teraz biorę drożdże piwne z witaminami z grupy B w tabletkach, zobaczymy co to warte
[quote author=Robocop link=topic=88123.msg2403474#msg2403474 date=1439150753] W międzyczasie coś delikatnego np. Babydream dla dzieci z Rossmana albo Yves Rocher z malwą.
Dostałam łupieżu po szamponie YR 🙁
BUUU 🙁 przepraszam, że Cię wpusciłam na minę. To takie delikatne cudo, że w życiu bym nie podejrzewała, że może na skalp zaszkodzić. Mam nadzieję, że łupież już Ci minął?
Robocop a ja z kolei muszę Ci podziękować :kwiatek: Wcześniej w ogóle nie pomyślałabym o szamponach z YR. Jako pierwszy kupiłam ten z jojoba i byłam bardzo zadowolona. Drugi wypróbowałam ten z owsem, czytając jeszcze lepsze opinie i to jest mój szampon mam nadzieję na dłuugo. Super myje, pięknie pachnie no i włosy w końcu są miękkie i odżywione 😍 na razie w połączeniu ze złotą odżywka z issany, ale przy najbliższych zakupach sprawdzę też tę z owsem.
anesinx cieszę się, że dobrze trafiłaś 🙂 A próbowałaś go użyć w metodzie butelkowej? On się genialnie pieni, jest kosmicznie wydajny i przy tej metodzie zużywa się go mniej, a piana jak się patrzy!
Jojoba i owies, no zainspirowałaś mnie. O ile pamiętam, owsiany redukował puszenie, świetnie sprawdził się u mojej lekko lokatej i ciut spuszonej kuzynki. Ty też masz takie włosy? Ja go nie testowałam w obawie, że mogę mieć po nim przyklap.
A z newsów- facelle, żel do ... higieny intymnej 🤔 Gdyby nie to, że w necie znalazłam, że ktoś go już na głowę lał, to w życiu by mi nie przeszło przez myśl. No ale byłam dziś w Rossmanie, patrzę- skład delikatny, więc dobry na co dzień, do tego kwas mlekowy, gliceryna, mocznik i alantoina. Brzmi bardzo przyzwoicie. Obiecywany aloes na szarym końcu składu 😤 Także dziś będę go testować i to od razu z grubej rury- zmywanie oleju bez emulgacji odżywką, niech się wykaże! Jeśli wyjdzie na to, że takie kosmetyki mogą być wykorzystywane zamiast szamponu to już mam upatrzony kolejny, równie delikatny.
Masa dziewczyn z tego wątku używa/używała Facelle. 😉 Ja akurat przestałam, bo zaczęla mnie głowa swiędzieć, tak jak wcześniej po BDFM, czy jakoś tak. Teraz najczęściej używam Isany z mocznikiem i Joanny z rzepą.
Robocop ten z owsa jest do włosów suchych i zniszczonych, podobnie jak ten z jojoba. Do puszących z tego co wiem jest z ziarnami Gombo czy czymś takim. Ja mam włosy skłonne do wysuszania się na końcach, dlatego jestem mega zadowolona... Do tego od jakichś 3 tygodniach mam jasną farbę na nich, co prawda roślinną i nie niszczącą podobno tak mocno włosów, ale jednak. Z metodą butelkową nie próbowałam, bo używam bardzo mało szamponu, ale może spróbuję w przyszłości 😉
Skoro używałyście już Facelle, to pewnie Was nie zdziwi, że jestem zadowolona po jego użyciu 😀 Olej domył pięknie, włosy aż skrzypiały. A dziś połysk jakbym się jakimś sheenem końskim spryskała 😉
Mi ten szampon w kremie nie do końca podpasował. Mam wrażenie jakbym go nie mogła do końca wypłukać ze skóry 🤔 dlatego używam go tylko na długość do zmywania oleju.
A może odżywka bez spłukiwania Hegron? Albo np. Radical? Na wielkie odżywienie nie ma co liczyć, ale będzie nawilżenie, połysk i rozczesywanie. Możesz też nałożyć kilka kropli oleju (arganowy, słonecznikowy, jojoba, awokado.... do wyboru do koloru). Minimalną ilość rozcierasz na dłoniach i takimi dłońmi roztrzepujesz włosy. Ilość olejku trzeba sobie dobrać eksperymentalnie.
Co do rozczesywania- najlepiej nie plątać 🙂 czyli myć nie na zasadzie szuru-buru i wielki kołtun na głowie, tylko przeczesywać włosy palcami. Szampon na chwilę zostawić, zrobić swoje, nie trzeba mocno trzeć, by zadziałał. Długie włosy można też myć po ich uprzednim zapleceniu w bardzo luźny warkocz.
Czy na sali jest jakaś wegetarianka, której włosy po zmianie diety zaczęły bardzo wypadać? Mam niestety taki problem i nie wiem, jak z nim sobie radzić 🙁 Włosy urosły bardzo w przeciągu pół roku, ale mam wrażenie, że jest ich coraz mniej i mniej. Używam odżywki z Janatara i szamponu 🙁
Windziakowa jeśli zaczęły Ci wypadać po zmianie diety to pewnie to jest przyczyną, zrób sobie badania krwi, może brakuje Ci żelaza co jest czestą przyczyną wypadania 😉
Czy na sali jest jakaś wegetarianka, której włosy po zmianie diety zaczęły bardzo wypadać? Mam niestety taki problem i nie wiem, jak z nim sobie radzić 🙁 Włosy urosły bardzo w przeciągu pół roku, ale mam wrażenie, że jest ich coraz mniej i mniej. Używam odżywki z Janatara i szamponu 🙁
windziakowa a co to znaczy zmiana diety? dbasz o odpowiednie zbilansowanie diety i składników odżywczych czy jesz tylko przysłowiowe chleb z serem i kisiel?
Ovca-przeszłam na wegetarianizm. Jem różnorodnie, to na pewno. hanexxx-no właśnie chyba będę musiała zrobić te badania, choć się strasznie boję pobrania krwi... 🙁
Że na wegetarianizm to wiemy 😉 Bardziej chodzi o to czy nadal dostarczasz organizmowi wszystko czego potrzebuje, czy np wyrzuciłaś białko zwierzęce i nie zastąpiłaś innym 😉
Nie, białko jem nadal-oprócz mleka, ale jego nigdy dużo nie piłam 😉
A od dawna jesteś wegetarianką? Chodzi o to, czy dostarczasz go w odpowiedniej ilości i czy oprócz tego masz w diecie niezbędną ilość aminokwasów i innych składników. Dużo osób przechodząc na wegetarianizm po prostu eliminuje mięso z diety i myśli, że zastąpi białko np. twarogiem... (bez urazy to pierwsze co przyszło mi do głowy). Wypadanie włosów to jeden z objawów źle zbilansowanej diety wege. Badanie krwi to chwilka, a może wiele wyjaśnić 😉
Od około 7 miesięcy. Warzywa strączkowe, soja, tofu itp., no wszystko jest w diecie, choć nie jem np. orzechów, bo nie lubię. No nic, skoro badanie pokaże mi wszystko czarno na białe, muszę się przemóc i pójść... 😵