ksan, wszystkie kolory możesz uzyskać henną 🙂 No oprócz Beyonce i Evy Longorii (?) http://www.khadi.pl/stosowanie-farb-khadi-przyklady Popatrz na foty w tym linku, na pewno się przydadzą. Refleksów nie stracisz, to nie farba chemiczna dająca jednobarwny hełm. Tam gdzie masz refleksy, włosy będą miały jaśniejszy odcień. O bordowe/fioletowe wręcz odcienie się nie martw - tego jeszcze nigdzie nie widziałam, a w hennie "siedzę" już 2 lata. Refleksy żółte raczej nie do osiągnięcia. Do przeczytania polecam to: http://www.hennaforhair.com/freebooks/polishhennaforhair.pdf Pozycja obowiązkowa. Co do odcieni - pamiętasz mieszanie farbek plakatowych w podstawówce? Tutaj działa to podobnie 🙂 Kasja - żółty barwnik, henna - czerwony, indygo - niebieski. Amla ochładza kolor henny w kierunku kasztanu. Przeczytaj sobie tego pdfa, który podlinkowałam, myślę że znajdziesz odpowiedź na większość pytań, a jak coś jeszcze będzie niejasne, to pisz 🙂 PoleHenny chyba będzie wprowadzać mieszanki. Na dniach powinnam dostać do testów średni brąz, więc pewnie napiszę co i jak 🙂
Dziewczyny, znajdę jakąś przyzwoitą, niedrogą szczotkę do włosów w Rossmannie albo innym ogólnodostępnym miejscu? Zapomniałam mojego tangle teezera na wyjazd a nie chcę ich męczyć byle czym.
cavaletti, czekam zatem na wieści z testów 🙂 Tego pdfa już znalazłam i przejrzałam 🙂 Obawiam się trochę czerwieni i nadmiernej rudości, ale zdjęcia na stronie rzeczywiście nie pokazują czegoś takiego. Za to u Ciebie na blogu już tak 😉. Mnie taki efekt nie pasuje, sprawdzone juz. Myślę o Orzechowym, lub jasnym brązie i tych z amlą i jatrophią, ale nie bardzo rozumiem- w galerii są oddzielne, w katalogu produktów nie znalazłam takiej z samą jatrophią, a jedynie w połączeniu z amlą. Amlę w proszku już wcześniej chciałam kupić, polecała mi pani ze sklepu, do którego zaglądam. Teraz jak wiem, że przyciemnia, to trochę się waham. Boję się chłodnego odcienia. Kusi mnie też Casia. Nigdy nie mogłam się zdecydować, czy wolę być jasna, czy ciemna 😉 Parę lat temu byłam bezspornie blondynką, stąd teraz te wątpliwości- szatynka, czy nie. Wtedy przyciemniałam włosy brzozą, ale w pewnym szoku byłam, jak po koloryzacji wypłukała mi się farba z utlenionych włosów a ja zostałam plantynową Pamelą i... podobało mi się :P Chyba zrobię kilka sesji kasją, ocenię efekty- potem przyciemnić nietrudno. Potem wypróbuję jakiś odcień zbliżony do mojego i zobaczę jak się trzyma moich włosów, wtedy pomyślę co dalej. Amlę też wtedy mogę wypróbować, sprawdzę, na ile mnie odżywia i na ile przyciemnia. cavaletti, dziękuję serdecznie za pomoc 🙂 który odcień z farb poleciłabyś do moich włosów, z tych, o których pisałam? Nie mogę znaleźć informacji, jaki odcień z khadi stosowałaś? Wam też zmieniał się z wiekiem naturalny kolor włosów? Czy to naturalny proces, a może odpowiedź na jakiś element pielęgnacji?
ksan, noo u mnie czerwień się przebija całkiem mocno. Tutaj masz foto po orzechowym brązie Khadi i po mieszance od Pole Henny henna+amla+indygo (1:1:1) Henna BAQ daje mocny kolor i ma dużą zawartość lawsonu. Khadi z Amlą i Jatrophą dadzą czerwień/wiśnię. Lepiej spróbuj z brązami. Co do tej Amli to się cudów nie spodziewaj 😉 U mnie praktycznie nie było efektu, wolę mieszać z henną. A i ostrzegam, że indygo na włosach wcześniej "cassiowanych" może dać lekkiego glona. Ale to też zależy od mnóstwa czynników 😉
Włosomaniaczki 🙂 Wpadam z takim pytaniem 🙂 Szykuje mi się miesięczny wyjazd w warunki, nie oszukujmy się - nie sprzyjające włosomaniactwu i w związku z tym chciałam zapytać czy przejdzie sam szampon oczyszczający ( dokładnie o ten mi chodzi ) + mgiełka zabezpieczająca końcówki ? Czy to jednak zbyt ubogo? 🙂
zostało mi trochę zamrożonej papki z henny z ostatniego farbowania. Warto to rozcieńczyć i nałożyć na łeb? Złapie delikatnie czy nierównomiernie i efekt będzie beznadziejny?
kupiłam w Biedrze próbki Biovaxa, 3 i co? i jajco... po spłukaniu pierwszej i wysuszeniu włosów myłam ponownie, musiałam ratować się maską Alterry. Koszmar. Włosy aż trzeszczące od suchości, w dotyku masakra, matowe, napuszone. Po kolejnych dwóch próbkach efekt mniej więcej podobny... szkoda 🙁
wzięłam keratyna+jedwab, do farbowanych i naturalne oleje. Po tej ostatniej było jak cię mogę... ale nadal beznadzieja. Wcześniej miałam jakąś maskę, nie pamiętam już teraz jaką i szału nie było ale takiej masakry też nie :/
Gillian, to wzięłaś najgorsze ;-) ja po masce do farbowanych i z keratyną nie mogę rozczesać włosów, po wysuszeniu szału nie ma. Noooo, może po tej do farbowanych mam optycznie więcej włosów, ale rozprowadzenie jej to masakra. Po olejach mam włosy tłuste zaraz po wysuszeniu.