ale pod nazwą baby dream fur mama kryje się kilka różnych produktów 😉 większość z tej serii jest dostępna w każdym Ross, problemem jest czasem dostępność balsamu do kąpieli, który robi za szampon
Strzyga, jak zamawialam gabki konjac z Chin, to przyszly w ciagu kilku dni (w czwartek wieczorem zamowione, we wtorek rano juz je mialam w reku 🙂 takze nie zawsze sie czeka tak dlugo.
sandrita, może i nie ma hurra opinii, ale wszystko trzeba wypróbować na sobie - ja osobiście kocham wszystkie alterry, wybitnie mi pasują 😉
edit: a ja dzisiaj musiałam moje włosy skrócić o dobre 10 cm - efekt głupich prób odchudzania, niestety. Straciłam chyba połowę włosów... Człowiek uczy się jednak na swoich błędach
Gorzej, nie trafiłam z wspomagaczem (chociaż cholera wie, może coś innego nie zagrało, ale to jedyna rzecz, która się zmieniła w ostatnim czasie) 🙁 I pomimo suplementacji i w miarę ok (bo nie idealnej) diety tak się wypłukałam, że włosy mi garściami wypadały... Na szczęście sytuacja już jest opanowana, moja fryzjerka dzisiaj robiła takie 😲 oczy, bo nic mi już z głowy nie leciało, a miesiąc temu po przejechaniu palcami miała pełną rękę włosów...
No to super! Mi już pomału zaczynają mniej wypadać przy czesaniu, bo na sucho... 😁 Ale dalej mi się nie podoba, że tak mi wypadają. Myślę, że to też przez to, że mam je non stop związane w kok. :/ Dzisiaj miałam mieć rozpuszczone, ale nie dałam rady...
Przepraszam za post pod postem, ale nowy dzień mamy. 🙂 Alterra się sprawdziła jak narazie. Nic nie swędzi, ładnie rozczesuje, włosy miękkie i sypkie. Oklapu brak.
Zrobiłam dzisiaj zdjęcia. Wstydzę się dodać takie "od przodu" więc dodaję tył. Widać przyrost. Pierwsze dwa to początek lutego przed ścięciem (ale miałam piękne włosiska!!!) i po ścięciu (lekko dłuższe z przodu, przez co wrażenie krzywego ścięcia). Ostatnie - trzecie, dzisiaj. Widać jak brzydko odrastają i jak mocno poodgniatały mi się od ciągłego noszenia w koczku... Tak naprawdę do rozpuszczałam je tylko na noc od kwietnia... 🤬 Widać też, że są mocno niewyjściowe do noszenia rozpuszczonych. Jeszcze przód jako-tako, ale tył... POMSTA! Dużo pracy nad nimi mnie czeka... 🙄
macie pomysł na pielęgnację włosów chłopa, któremu włosy lecą? Przetestował juz chyba wszystkie suplementy i sterydowe wcierki, pił drozdże, siemię, pokrzywe, skrzyp i wszystko to o kant d... Do dermatologa chodzi, za niedługo znów robi bad poziomu hormonów. Dałam mu odlewki babydreamu (aktualnie myje dermeną z SLS), paru odzywek, biowaksu i oleju lnianego. Zapomniałam o czymś? Jakiś olej inny? Amla, łopianowy? Już nawet nie chodzi o wypadanie, ale żeby nowe powyrastały.
Po ponad roku bez silikonów zmuszona byłam używć jakiegoś badziewia gliss kur, nie miałam czasu się bawić w siedzenie w czepku. Spodziewałam się oszałamiająco błyszczących włosów i braku kołtuników. Niestety, blask ten sam co zawsze, kołtuny więszke (!) i w dodatku przyklap. Nie wracam do silikonów, nie ma szans 😁 . Chcoaiż serum a+e z biowaksu jest całkiem ok.
Potrzebuje odżywkę jak najbardziej podobna do Alterry granat/aloes, chodzi mi nie nawet o skład, ale tez o konsystencje, jakas ujarzmiajaca włosy 😉 ktoś cos?
Rul, chodzi o zwykłe wypadanie włosów, czy już o łysienie? Strzyga dobrze radzi - najlepiej zacząć od badań i koniecznie powtórzyć hormony. Jeśli od zewnątrz nic nie działa, to problem może być bardziej złożony.
hanexxx, ja tam nic specjalnego w tej masce nie widzę. Na początku składu emolienty i nielubiane Pq, dalej proteiny jedwabiu i olej ze słodkich migdałów. Koniec składu. Nie wiem co ty może mieć działanie rozświetlające? Strzelam że jakiś brokat, albo inne drobinki?
No więc od dziś przechodzę na bezsilikonową pielęgnację moich włosów 🙂 Zobaczymy co to będzie.
Ostatnio pisałam tutaj, że codziennie piję siemię lniane... Niestety musiałam z niego zrezygnować, bo apetyt mi skoczył konkretnie i pochłaniałam wszystko co było w zasięgu mojego wzroku 🙁
Ale zaczęłam pić drożdże i na razie nie ma żadnych skutków ubocznych 🙂 Więc walka o polepszenie kondycji moich włosów na dobre rozpoczęta 🙂 🏇
Katharina może nie rezygnuj całkowicie z silikonów, tylko wybieraj te łatwo zmywalne, bo można przeżyć szok jak się odkryje faktyczny stan włosów po zmyciu wszystkich tych oblepiaczy 😉
Mamusia mi zrobiła kolejny prezent z grupona i wysłała mnie do fryzjerki. Do tej pory 4 razy korzystałam z losowo wybranych fryzjerów i zawsze było fantastycznie. A tym razem nie dość, że mnie laska brzydko obcięła (na szczęście to tylko kwestia grzywki, którą da się założyć za ucho), to jeszcze mi taki przesusz zafundowała, że mam ochotę iść jeszcze raz i obciąć wszystko :/ Ale już powoli wychodzę na prostą.
Katharina, a ja powiem inaczej niż fruity_jelly,. Przechodź. Tylko musisz się nastawić, że stan twoich włosów będzie dużo, dużo gorszy niż w czasach silikonów. I mimo bezsilikonowej pielęgnacji nie zapominaj o zabezpieczaniu końcówek jakimś silikonowym serum albo kroplą oleju, ot taki paradoks. Niby bezsilikonowo i naturalnie, a i tak po te silikony sięgamy. Jak tu zrozumieć włosomaniaczki? 😁
Dziewczyny powiem tak - zdaje sobie sprawę, że pięknie nie będzie (dopiero "wsiąkam" w ten temat więc i odpowiednie produkty dopiero z czasem sobie dobiorę - o ile wytrwam i do silikonów z powrotem nie powrócę z bezsilności 😉 ) ale mimo to bardzo chcę spróbować 😉
Kupiłam szampon oczyszczający z barwy i teraz nie wiem czy po każdorazowym myciu nim spryskać końcówki sprayem z gliss kur'a czy na to całe "oczyszczenie" nic nie dodawać?
przyszłam po radę - jak się przestawić na mycie włosów wieczorem? od 2 tyg próbuję, ale są rano przetłuszczone (?) przy skalpie. wiążę w koka do spania, poszewka zwykła, bawełniana. robią się coraz dłuższe, jest zimno i w mokrych wyjść nie można 🙁 jak żyć/myć? 😁