Forum towarzyskie »

Włosomaniaczki, czyli walka o piękną grzywę (świadoma pielęgnacja)

To ja podrzucę jeszcze małe porównanie  💃



w linku bo duże to to 🙁
arivle, brak mi slow 😜
Sienka, dziękuję!  😡

miałam edytować post, ale nie zdążylam 😉

Taki kolorek nie wiedzieć kiedy pojawił mi się na włosach  😍

może troche mniej nasycony, ale nie słońcu właśnie taki!
A pokrzywę i skrzyp to jako jakieś herbaty pijecie czy zaparzacie takie suszone, kupione np. w sklepie zielarskim?

I jeszcze ponowię prośbę o podanie składu kallosa waniliowego i latte i pytanie o wodę brzozową i farbowanie na oleju/z olejem.


http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=308512#post308512 tylko to znalazłam o wodzie brzozowej 😉
Pokrzywe mam od babci, suszoną, skrzyp mam ze sklepu zielarskiego, ale teraz niestety musiałam kupic herbate skrzypową w aptece, bo nie było w zielarskim takich normalnych ziół. Herbata jest łatwiejsza w przygotowaniu, bo wystarczy ją zalać wrzątkiem, czyste zioła ze skrzypu, czytałąm w interenecie, ze trzeba najpierw troche gotowac, tzn wrzucić do wrzątku i 5 minut gotowac a potem dorzucić do tego pokrzywe -> tu jest opisane http://liliowyzakatek.blogspot.com/2011/10/skrzypokrzywa.html Zawsze wole normalne zioła niż herbaty, bo nigdy nie wiem co do tej torebki nasypali 🙂

arivle, bardzo ładne loki 🙂
Ja też kupuje fixy (w sensie, że normalne herbaty) skrzypu i pokrzywy w aptece, ale np. na doz.pl można zamówić też sypane. I skrzyp też gotuję wcześniej, to chyba nie ma znaczenia, czy jest sypany czy fixem, zawsze go trzeba zagotować przed zaparzeniem, bo inaczej będzie tylko placebo, nie wydobędzie z siebie prawdziwych właściwości.
a łykanie skrzypopokrzywy w tabletkach? daje taki efekt jak picie tych śmierdziuchów czy nie?
Fruty_Jelly, ja łykam ze względu na wygodę i efekty widać, ale myślę, że mogą być lepsze przy piciu herbatek 😉
A ja mam zastój włosowy 🙁 Przestały się już tak dramatycznie zmieniać, łatwo je przeciążyć (więc za bardzo nie kombinuję) i tylko biernie hoduję. A coś bym nowego zrobiła! Ale w środę jadę do Warszawy - planuję wybrać się do pracowni szczotek na zakupy 😅

I pytanie - co zabieracie na wyjazdy? Jadę na tydzień pociągiem i branie wszystkich kosmetyków do włosów może się nie sprawdzić... myślałam o babydream fur mama, mrs potters i oleju kokosowym. mam nadzieję, że tydzień na tym samych kosmetykach moich włosów nie znudzi 😀
Już kiedyś pytałam w wątku o pielęgnacji, ale może tu będzie ktoś miał lepszy pomysł. Mam uczulenie niemal na każdy szampon jakiego użyję (piszę niemal, bo jednak nie próbowałam wszystkich). Jestem kompletnie zrezygnowana i zdecydowanie dość mam piekącej i swędzącej skóry głowy. W jaki sposób umyć włosy bez szamponu, ale bez przykrego uczucia brudnych włosów (próbowałam szarego mydła, żelu dla dzieci)? Najgorsze, że nie wiem jaki składnik mnie uczula i nie mogę go wyeliminować.
babydream (4zł) albo balsam babydream fur mama z rossmana? seria alterra (też z rossmana) - wegańskie. a może odżywką? myjesz tak jak szamponem, tylko idzie trochę więcej kosmetyku - alterrowe, isana, mrs potters.
albo pokombinuj z kosmetykami aptecznymi - ale to opcja droższa
Czy olejek kaktusowy: http://www.allegro.pl/dabur-vatika-olejek-do-wypadajacych-wlosow-kaktus-i2380931802.html
do dramatycznie wypadających i do tego przetłuszczających się włosów ma sens?
shagyaaa, dziecięcy Babydream, Alterrę odradzam. Ja też z tych wrażliwców i tylko BD fur mama kubeczkowo mnie nie podrażnia. Babydream pasował tylko przez chwilę, potem koszmarnie przesuszył mi skórę głowy. Alterrą też myłam, ale jednak ALS to braciszek SLS i jest za silny - swędzące podrażnienie.
Myślę, że BD fur mama jest dla mnie ok, dlatego, że najwięcej tam jest oleju i nawilżacza, a potem dopiero substancje myjące. Spróbuj 😉
[dobrze kojarzę, że jesteś z Bydgoszczy?]
wstaję rano, włosy nieprzetłuszczone, sypkie, z połyskiem. no cud miód  😁 😍 trzy miesiące temu nie do pomyślenia  🙂

a ja pokrzywę i skrzyp zrywam świeże. 😉 gotuję, odstawiam do ostygnięcia, przecedzam, piję.
Z pokrzywa bym nie miala problemu, ale skrzyp spotykam brzydki.


Wiecie jak to uzaleznia? Ciagle bym kupowala oleje, odzywki, szampony itp
JARA, Wiemy  😁

Ja, na etapie testowania różnych rzeczy, sprawdzałam Amlę w formie proszku. Nałożyłam głównie na skalp, ale trochę zostało i resztę nałożyłam na długość. Masakrycznie przesuszyła mi końcówki 🙁
od ok. miesiaca walcze z kłakami tymi olejowaymi metodami i póki co nie wygląda to widowiskowo. Walczę dalej. Kupilam dzis ten balsam fur mama :| wczesniej myłam Hippem, ale mam wrażenie, że on masakrycznie wysusza włosy.

Jedyne co zauważyłam to chyba troche tych bejbików mi wyrosło w miejscu gdzie porobiły mi się jakiś czas temu lekkie zakola. Ta łysina :P była bardziej widoczna po stronie z przedziałkiem, a teraz mam wrażenie, że jednak trochę zarosło, uff...🙂
Tak Cavaletti.
Chodzi Wam o to coś (mleczko?) na rozstępy? Jakoś nie jestem do końca przekonana. Muszę spróbować tego szamponu BD, najwyżej mały dzidź zużyje 😉 Ma już 3 w kojejce do wykorzystania. A jakimś naparem by się nie dało umyć-domyć?
Mówicie, że skrzyp niedobry? Ja tam zawsze uwielbiałam zioła i chwasty wszelakie. Jak skończę karmić to chyba też zadbam o włosy w ten sposób. Moja babcia kiedyś robiła pokrzywę albo lebiodę/komosę na chleb jako taką papkę- sto razy lepsze od szpinaku.
Powiedzcie mi jeszcze, czy jeśli kupię olej kokosowy to jest ryzyko, że będzie mnie uczulał?
Jednak Re-volta uczy 🙂
arivle brawo! Mnie by chyba szlag trafił, jakbym musiała pielęgnować loki, więc szacun

Niestety musiałam odstawić drożdże, nie chciałam żeby mnie wysyfiło na egzaminy (wysyfiło i tak :|) ale zaczynam od środy znów. Przez 2 tygodnie i 10 porcji mam +2 cm! Dziś poszłam po Joannę b/s ale nie było, ale znalazłam Kallosa i właśnie siedzę z waniliową 😍 btw nie wiedziałam, że jest taka tania - 14 zł/litr
arivle, no trudno spróbuję z tymi herbatkami, myślę że gorsze niż pryta to one nie będą 😂 najwyżej pójdą na płukanki.
shagyaaa z aptecznych dostałam kiedyś próbki szamponu emolium http://www.emolium.pl/ plącze trochę ale odżywkę nałożyć i nie ma tragedii, są naprawdę bardzo delikatne, nie ma sls, sles ani chlorku sodu
przyszłam się jeszcze poskarżyć na drożdże.
zawsze kupowałam takie:

i były dobre.

dzisiaj byłam zmuszona kupić te:

i są przeobrzydliwe.  🤔
Madmaddie, ja wolę te drugie jak ich nie ma to płaczę! Jak muszę kupić te pierwsze, to je przełknę, ale są zdecydowanie gorsze, choć i tak lepsze od drożdży domowych  😁
Niemiłek, fakt, mam wrażenie, że jest z nimi dwa razy więcej roboty niż z prostymi, ale za to jakie wdzięczne są!  😜
Arivle, ja Ci zazdroszczę kręconych  😍 bardzo fajnie się poprawiły 🙂
chyba sobie kupię jakieś papiloty 😀
a mi to w zasadzie obojętne, smakują podobnie 😉

cudo po Kallosie 😍 i jestem dumna z mamy, zapytała jaki ma skład i czy ma silikony 😁

arivle moje się czasem troszkę falują ale robię wszystko, żeby zostały proste... ja nie chcę skrętu 🙁
shagyaaa, chodzi o balsam do kąpieli http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43249
domywa oleje, dobrze się pieni, nie plącze włosów i, co najważniejsze, zużywam już drugą butlę i nadal mnie nie uczula

edit: no i jest wielofunkcyjny
- do kąpieli i pod prysznic - w końcu nie mam problemów z przesuszoną skórą ciała
- do mycia twarzy - zmywa idealnie makijaż i jest delikatny
- do okolic intymnych - nie podrażnia, delikatny

dla mnie KWC
Wiecie jak to uzaleznia? Ciagle bym kupowala oleje, odzywki, szampony itp

oj wiemy....

z alterry szamponów nie próbowałam, odżywki chyba mi nie leżą. maska granat + aloes ujdzie, ale bez szału

BD fur mama - jest super  😍 tak teraz pomyślałam - skoro ma oleje, to jak tylko nim będę myła przez tydzień to bardzo źle będzie? nie chcę tragać pół walizki kosmetyków 😕
jutro próbuję przejść z 1/3 na 1/2 kostki drożdży 🏇
Odpowie któraś na moje pytanie wyżej odnośnie oleju kaktusowego?  :kwiatek:


Zaczęłam się dziś zagłębiać w te włosowe tematy. Bo mi kudły lecą garściami, przetłuszczają się ekspresowo. I tak, Fructis, mój szampon oczywiście ma SLS. Wygrzebałam dziś z szafki szampon dla dzieci, żeby domyć dwudniowy łeb, potem w ruch poszły żółtka jaj a na koniec spłukałam rumiankiem. To ostatnie to w ramach testu bo wyczytałam, że jako "ciemna" powinnam płukać pokrzywą.

Strasznie dużo tego o włosach do nauki, ale jestem zdesperowana bo to co mam na głowie to dramat jest  😕
kaktusowego nie kojarzę. ale w biedronce pojawił się z pestek winogron - nie dopatrzyłam się składu i nie wiem czy "włosowy"
z olejów w kuchni znalazłam Oliwę z oliwek, i olej z awokado, no i oczywiście Kujawski 😉
nadaje się któryś?
Epikea, z olejami sprawa jest taka, że każde włosy i każdy skalp reagują inaczej - nawet jeśli porowatość jest ta sama. Wypróbuj, a się dowiesz, czy Twoje włosy lubią 😉
Dobrze jeśli oleje są nierafinowane. Oczywiście wszystkie 3 możesz nakładać na włosy, da Ci to informację jakie kwasy tłuszczowe najlepiej działają 😉
[url=http://wizaz.pl/forum/showthread.php?p=32264360#post32264360/]olejowanie w pigułce[/url] - na początku wątku jest spoko rozpiska kilku blogów/linki do wizażu (nie żebym była nieskromna  :hihi🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się