Czytam i czytam ten wątek i wszystkie piszecie że włosy ,,olejujecie"
Tylko tak się zastanawiam. Jak wy to potem zmywacie? 😲
Żeby włosy tłuste nie zostały ale żeby jednocześnie nie zniszczyć
tego co te oleje na włosach dobrego zdziałały. 😉
Bo ja muszę zacząć coś robić z włosami- najpierw intensywniej, potem mniej i próbuje rozplanować wszystko.
No i zakupic odpowiednie produkty.
Mam ciemne blond włosy do pleców. Średniej grubości jednak skłonne do wypadania.
Planowałam zacząć myć włosy techniką OMO co drugi dzień.
Tylko zastanawiam się jakimi produktami?
Do tego 2 razy w tyg. olej kokosowy i olej rycynowy
Zastanawiałam się również czy na samym początku nie zastosować jakichś ampułek,
aczkolwiek tylko na początku bo nie można przesadzić bo to też źle działa 😉
Będę wdzięczna za pomoc :kwiatek:
Trzeba sie nauczyć zmywac olej 🙂 Na początku zdarzało mi sie, że musiałam myc drugi raz, a teraz nawet odzywką zwykłą zmywam każdy olej. Spróbuj najpierw olejować samym kokosowym i zobacz czy Ci odpowiada, bo z tego co wiem to on jest taki dziwny, nie zawsze pomaga a niektórym nawet szkodzi. więc albo go polubisz albo zupełnie nie. Na początek dobre są takie zwykłe oleje, jakaś oliwa z oliwek czy olej z pestek winogron, żeby się nauczyć je zmywać. Rycynowy ja nakładam tylko na długość włosów. Jak zmywasz olej to długo masuj skalp, ale nie drap tylko masuj. Przy okazji skóra głowy będzie zadowolona 🙂 I ja już nie masuje całych włosów przy skórze głowy jak je myje, nie wiem czy wiesz o czym mówię? Po prostu masuje skalp a potem przeczesuje włosy palcami, nie szoruje nimi ani nic. I olej się bez problemu zmywa 🙂 Czasem trzeba tylko użyć więcej odżywki. Ja jeszcze używam takiego oleju:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=32226 na włosy oczywiście, ale na skóre tez jest super 🙂
Tu masz przykładowe kosmetyki do metody OMO:
http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=22379718&postcount=17 Polecam zwłaszcza Isanę z Babassu.