Znalazłam miejsce, do którego nie mogę chodzić - drogeria na 2 piętrze Feniksa 😍
Kallosowe maski w dobrej cenie, CAŁE serie Joanny (balsam, odżywka, maska, szampon - chyba po 3 rodzaje), 3 serie Radicala, kilka balsamów i szamponów Mrs Potters, dużo kosmetyków, które pierwszy raz na oczy widziałam (o bardzo fajnych składach)...
hennowe szampony:

(były też jakieś polskie z henną, ale porobiłam tylko zdjęcia składów -
tu jest ten zagraniczny jakby kogoś interesował. Te kosztowały 35zł, ten polski ok 10)
Nie byłam w stanie się powstrzymać 😡 Lekka odżywka bez spłukiwania z olejkiem arganowym i silikonami i kuracja z Radicala...
Któraś używała kuracji? Nakładałyście na noc? Czy można nałożyć w dzień i włosy nie wyglądają na przetłuszczone?
edit - Radical nałożony, na upartego mogłabym iść do ludzi 🙂 lekko szczypie, ale to podobno normalne. Myślałam, że ampułka ledwo ledwo starczy, a całą głowę upaćkałam 3 razy. Może w końcu pojawią mi się bejbiki 😅
edit2Zamiast się uczyć grzebię na allegro - znalazłam
podróbkę TT. Ciekawe czy dobra (jednak 25zł zamiast 50)