[quote author=szalonakobyła link=topic=88123.msg1417740#msg1417740 date=1338576523] A wracając do drożdży to ktoś już chyba o to pytał ale nie znalazłam odpowiedzi. Jak jest ze wzrostem owłosienia w innych miejscach niż na głowie. Czy owłosienie jest bujniejsze? [/quote] U niektórych tak, u innych nie. U mnie tak 😁
[quote author=fruity_jelly link=topic=88123.msg1417702#msg1417702 date=1338573261] nałożyłam dzisiaj maskę mleczną wzbogaconą miodem. nigdy nie miałam takich miękkich włosów 😜 [/quote] jakiego miodu dodałaś? lejącego czy już takiego skrystalizowanego i w jakich proporcjach? Łatwo Ci się to wymieszało czy jakoś wcześniej trochę podgrzałaś tę maskę? No i jak ze zmyciem?
Czy któraś z Was używała bananowego szamponu i odżywki z The Body Shop? Odżywkę znalazłam na wizażu, ale szampon tylko w KWC i nie ma tam zbyt pochlebnych opinii.
I druga sprawa - orientujecie się w jakiej cenie w stacjonarnym sklepie The Body Shop jest ten ich drewniany grzebień?
Szampony Alterra zawierają detergent Sodium Coco Sulfate, który jest braciszkiem SLS o podobnej sile mycia, ale innym pochodzeniu. Także wrażliwym polecam całkowite zrezygnowanie z sulfatów i dokładne zapoznanie się z rodzajami detergentów 😉 Na razie piszę z telefonu, ale jak będę mieć dostęp do komputera, to podlinkuję artykuł (powinien być w pigułce dla kręconowłosych)
Horciakowa, użyłam lejącego miodu akacjowego, te skrystalizowane trzeba ponoć podgrzać ale słyszałam że takie podgrzewanie źle wpływa na dobroczynne składniki zawarte w miodzie. mieszałam raczej na oko ze 3 łyżki maski (bo kończyło się opakowanie i nie miałabym już co z tą resztką zrobić) na łyżkę miodu, ale ja mam długie włosy do połowy pleców. jakbym nie dodała resztki tej maski to chyba za rzadkie by wyszło. wymieszało się bez żadnych problemów, zmyło też. zawinęłam to jeszcze w folię i trzymałam jakieś pół godziny 🙂
Ja przed chwilą też zmyłam maseczkę: odżywka skrzyp/rozmaryn, miód i olej z pestek arbuza. Miód również był płynny, wszystkiego dałam na oko, ale nie dużo. Mam krótkie włosy i tak trochę zostało.
O kurde, a mi się wydawało, że to polecany był szampon. Buuuuu.
Jak Ci krzywdy ze skórą głowy nie robi to możesz spokojnie używać, tylko musisz pamiętać o odżywianiu włosów - w tym przypadku najlepiej myć metodą OMO. Ale jeśli zauważysz łuszczenie lub swędzenie skalpu, to możesz szukać w tym szamponie winowajcy
Wystarczyło przeczytać kolejny post. U każdego jest indywidualnie, tak jak u mnie nie sprawdził się bd, czy oleje z alterry 🙂 mi po takiej obciążającej mieszance włosy trzymają się 3 dni około, nawet nie są przetłuszczone, ale myję je ze względu na to, że blondy się szybko kurzą 😉
Raz, że nie mam potrzeby mycia codziennie, dwa że mam na głowie dwie firmy i nie mam czasu 😉
JARA, ja Alterrą myje tylko skalp i spłukuje tak, żeby nie spływał po włosach, dobrze myje a to moim włosom u nasady jest bardzo potrzebne. I nie podrażnia, ale mnie to chyba jeszcze nic nie podrażniło 😉
szafirowa, bardzo trudno jest polecić gotowy zestaw, tak by było najłatwiej, ale niestety nie za bardzo się da, bo trzeba samemu próbować, każdy ma inne włosy, ja mam np zupełnie inne niz Twoje 😉 w tych wizażowych linkach jest dużo przykładowych kosmetyków, ja stamtąd brałam swój pierwszy zestaw i tak jak pisałam już kiedyś komuś, brałam przykład z dziewczyn stąd: http://anwena.blogspot.com/p/moja-wosowa-historia.html
Zawsze mialam waxa dla blondynek, teraz w aptece mamie powiedzieli, ze juz nie produkuja o__O, kupila wiec czarnego, angielskiego. Wiem, ze ma sls, ale zuzyc trzeba. Pytanie mam czy nie wiecie, czy nie przyciemni mi wlosow, o to sie martwie 🙁
Mam zdjęcia porównawcze, w odstępie 2 tygodni, po jednym olejowaniu taki efekt!wczoraj zaolejowane lnianym, zmyte babydreamem i nałożona odżywka z babassu. I UWAGA! Moje włosy zaczynają się strasznie falować 🤔 nad czym ubolewam. Nieprzyzwoicie się świecą, jak widać wcześniej były do talii, a teraz do zapięcia stanika. Olejowałam na mokro.
mam dzisiaj dobry włosowy dzień 😍 i chyba muszę coś pokombinować z pielęgnacją, bo moje włosy wyglądają dobrze po SLSach. do tej pory SLSowałam raz w tygodniu, ale chyba potrzebują częściej (to możliwe? :???🙂
Ja zgrzeszylam joanna z apteczki babuni z mlekiem i miodem. Ciekawam jak zareaguja na nia moje wlosy.
PonPon - probuj i wybieraj co dla Twoich wlosow najlepsze. SLSy to nie trucizna, uzywane z glowa moga zrobic wlosom duzo dobrego. Pamietaj tylko o odpowiednim skladzie i zmywaniu ich.
ja dziś pierwszy raz użyłam tego balsamu joanny z mlekiem i miodem, zachęcona efektem wzbogacenia maski mlecznej miodem. i chyba się nie polubimy 😤 może to ja nie umiem używać odżywki b/s, może za dużo nałożyłam, nie wiem ale dam jej jeszcze szansę, najwyżej skończy swój żywot jako odżywka do mycia albo jako pierwsze O w OMO 👿
jakby to były silikony, to bym się aż tak nie dziwiła - zresztą końcówki traktuję jedwabiem z silikonami. (good hair day trwa - jak tylko przechodzę koło lustra to się na siebie gapię, włosy mięciutkie, sypiące się 😍 )
Gdybym mogla strzelac - stawialabym na to, ze za bardzo je obciazasz lub niedokladnie myjesz, wobec czego sa oblepione, a troche detergentu daje im zyc 🙂 ake tak sobie dywaguje tylko biorac to na logike...
[quote author=fruity_jelly link=topic=88123.msg1418703#msg1418703 date=1338717521] dodaje ktoś do wzbogacania witaminy? daje to coś? mogą być takie w 'rybkach' jak z dermagolu a+e? [/quote] ja czasami dodaję kapsułki a+e do oleju lub maski, ale nie widzę widocznego działania. mam na tyle zdrowe włosy, że u mnie prawie nic nie wywołuje efektu wow. [quote author=fruity_jelly link=topic=88123.msg1418773#msg1418773 date=1338726515] ja dziś pierwszy raz użyłam tego balsamu joanny z mlekiem i miodem, zachęcona efektem wzbogacenia maski mlecznej miodem. i chyba się nie polubimy 😤 może to ja nie umiem używać odżywki b/s, może za dużo nałożyłam, nie wiem ale dam jej jeszcze szansę, najwyżej skończy swój żywot jako odżywka do mycia albo jako pierwsze O w OMO 👿 [/quote] opisz swoje włosy i co dokładnie zrobiłaś z tą odżywką. może jakoś pomogę 😉
A ja nałożyłam na włosy Kallosa Wanilię i pomimo mojej niechęci do samej wanili, której zapachu nie lubię, bo jest dla mnie za słodki- wow! Włosy miękkie, grube, nawet nie przeszkadza mi zapaszek i cały czas je wącham! 🏇
włosy mam długie do połowy pleców, kiedyś były pocieniowane ale już prawie całkowicie je wyrównałam. farbowane na rudo, ale od około 3 miesięcy nie malowałam. mniej więcej 1/3 włosów jest przesuszona, końcówki trochę porozdwajane. lubią się czasem napuszyć chociaż nie ma tragedii 😉 są niskoporowate, miejscami się kręcą i wywijają, zależnie od tego jaki mają humor 🙄 z odżywką było tak, że najpierw umyłam włosy alterrą granat/aloes, bo raz w tygodniu używam slsów. drugie mycie i odżywienie isaną z babassu, no i potem na lekko osuszone ręcznikiem włosy wmasowałam mniej więcej od ucha w dół tę nieszczęsną joannę 😤 nie dałam tego dużo. włosy po wyschnięciu (nie używam suszarki) były jakieś takie bez życia, nie układały się, końcówki radośnie sobie gdzieś sterczały.. po zmieszaniu dolce latte z miodem były taaaaakie piękne, dlatego się skusiłam na ten balsam mleko/miód 🙄
a i muszę się pochwalić, że stoi przede mną właśnie drugi kubek drożdży. już wiem czemu tak narzekacie, paskudztwo jakich mało 😁
Mam po hennie straszne sianko na włosach 🙁 Dopiero dzisiaj mogłam je potraktować kosmetykami - na pierwszy ogień mieszanka Biovax Latte i do wypadających + glutek lniany. Po spłukaniu i częściowym wyschnięciu zrobiłam mały eksperyment. Zmieszałam kwas hialuronowy z makadamią ( 😍 ) i nałożyłam na noc. Włosów mi raczej nie wypali, ale ciekawa jestem czy będą dodatkowo nawilżone 🙂