nie mam overlocka niestety 🙁 następnym razem spróbuję z tasiemką 🙂 i chyba nie będe robiła szwu aż do samej góry bo ie ma sensu, zrobię tylko tam gdzie trzeba wyprofilować 🙂 siatka znaleziona gdzies w czeluściach domu 🙂
Korsik, to na czym szyjesz podkladki?:P🙂 Starczy zwykła, podstawowa maszyna, trochę talentu i mnóstwo opanowania i cierpliwości, jak już mówiłam, ja bym w życiu nic nie uszyła, więc dla szyjących 👍
mam starą maszynę od babci, ale ona ma ze 100 lat i coraz częściej się ze mną 'kłuci'
A ja wyszylam dzis pierwsze podkladki pod owijki🙂 jeszcze krzywiuskie, ale dochodze do wprawy😉 A maszyne kupilam na allegro, Brother XL 4020 za 250zl, uzywana ale w stanie swietnym, w dodatku nigdy wczesniej nie szylam, a udalo mi sie ja ogarnac😉
ej, mam do was prosbe, wiem, ze to pytanie juz bylo, ale czy mozecie napisac przepis na olej albo masc do kopyt ? i jakbybyła taka, do ktorej nie trzeba wielu skladnikow :P
Albo chociaż zrób zdjęcie tego padu w linii prostej od niego. Chyba większość zdjęć jest robiona z góry i kształty padów są mocno przekłamane. Tak przynajmniej mi się wydaje.
No ja moze i tak, choc jak to bedzie to nie wiadomo 😉 ale pozostali chyba takiej mozliwosci miec nie beda, a zapewne te pady o wiele lepiej wygladaja na zywo niz na tych zdjeciach..
mi wiele funkcji nie jest potrzebne (ale koniecznie owerlock) maszyny nie używałabym bardzo często, ale jeśli chciałabym uszyć czaprak to 2cm gąbki i kilka warst alkantary (np. na lamówce) musi przeszyć, więc moc powinna być w miarę duża. Do tego możliwość pikowania, oczywiście regulacja tempa szycia. Przydałaby się też w miarę duże wysunięcie ramienia (żeby mi się zmieścił np. czaprak, żebym nie musiała go na siłę przepychać)
korsik, nie ma stebnówek połączonych z overlockiem niestety. jeśli maszyna ma wiele ściegów trudniej ją wyregulować szybciej się psuje. na Twoim miejscu kupiłabym taką szyjącą prosto, cofającą i szyjącą zyg zag
ja kupilam maszynę za 300zł w makro, i szyje ok, choć wole starego łucznika. Najważniejsze żeby maszyna miała metalowe podzespoły, są o wiele trwalsze i wytrzymują większe naciski 😉
i jeszcze padzior z wczoraj, przerobiony ze starego padu i z resztek, z tyłu specjalnie podniesiony do góry bo mój delikates wyciera sobie sierść na grzbiecie od wszystkich czapraków 😉 jakość niestety komórkowa
mam pytanie, a za razem wielką prośbę do wszystkich, którzy mniej więcej orientują się w szyciu i robieniu własnego sprzętu jeździeckiego. jeżdżę West i obecnie trenuję na kucyku, który jest przez stajnię zaniedbywany i nie ma swojego kantaru itd. nie mam na tyle funduszy, żeby kupować mu rzeczy w jeździeckich sklepach i chciałabym zrobić mu coś własnoręcznie... na początek myślałam o ładnym kantarze sznurkowym i tym zwykłym[nie wiem jak się nazywa ten z szerokimi paskami;PP] bardzo chciałabym też zrobić mu owijki w kolorze czapraka, ale to może później;PPP
będę niezmiernie wdzięczna za instrukcje co do kantara sznurkowego, bo chcę, żeby ten mały kucyk, na którego nikt nie zwraca uwagi też miał w swoim życiu trochę luksusu... Pozdrawiam😉*
mam pytanie, a za razem wielką prośbę do wszystkich, którzy mniej więcej orientują się w szyciu i robieniu własnego sprzętu jeździeckiego. jeżdżę West i obecnie trenuję na kucyku, który jest przez stajnię zaniedbywany i nie ma swojego kantaru itd. nie mam na tyle funduszy, żeby kupować mu rzeczy w jeździeckich sklepach i chciałabym zrobić mu coś własnoręcznie... na początek myślałam o ładnym kantarze sznurkowym i tym zwykłym[nie wiem jak się nazywa ten z szerokimi paskami;PP] bardzo chciałabym też zrobić mu owijki w kolorze czapraka, ale to może później;PPP
będę niezmiernie wdzięczna za instrukcje co do kantara sznurkowego, bo chcę, żeby ten mały kucyk, na którego nikt nie zwraca uwagi też miał w swoim życiu trochę luksusu... Pozdrawiam😉*
Kantar sznurkowy to luksus? Cóż ... Oczywiście wiesz o tym, że nie jest to kantar "na codzień" i wiesz do czego służy ? W internecie są instrukcje jak zrobić, nawet w tym dziale ktoś wrzucał. Jak znajde to zaraz Ci podam. Kantara "klasycznego" chyba sama nie zrobisz, lepiej odłożyć hmmm 30-50 zł i po prostu kupić. Aż tak wielkie pieniądze to to nie są.
Kantar sznurkowy to luksus? Cóż ... Oczywiście wiesz o tym, że nie jest to kantar "na codzień" i wiesz do czego służy ? W internecie są instrukcje jak zrobić, nawet w tym dziale ktoś wrzucał. Jak znajde to zaraz Ci podam. Kantara "klasycznego" chyba sama nie zrobisz, lepiej odłożyć hmmm 30-50 zł i po prostu kupić. Aż tak wielkie pieniądze to to nie są.
[/quote]
Chodzi mi o to, że on nie ma własnego kantara i cały czas trzeba pożyczać od innych, dużo większych koni, które mają te kantary większe i na niego nie pasują, nawet przy największym ich skróceniu... a co masz na myśli mówiąc, że nie jest to kantar na co dzień?? ja go używam tylko wtedy, gdy go czyszczę i tyle...w mojej stadninie każdy tak robi;/ a ten klasyczny, to chyba masz rację, nie będę się za to zabierać sama;DD
Miałam na myśli że ma ostrzejsze działanie i jest luźniejszy, np raczej nie puszcza sie w nim konia na padok - może o coś nim zaczepić i sie nieźle pocharatać, tak samo jak sie koń odsadzi przy czyszczeniu, taki kantar sie nie zerwie i może niezłą krzywde zrobić