A ja sie musze pochwalić pokrowcami na 2 siodła i 3 ogłowia jakie mam zrobione na zamówienie od Ivett 🙂 :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: Ortalionowe podszyte polarem, cód miód i maliny 😀 💃
sprzedamxx, z ta guma jest problem. jak przerabialam oficerki, to chcialam wlasnie, zeby mi wszyli kawalek takiej gumy, ale powiedzieli, ze to bardzo trudno dostac. moze napisz do jakiegos producenta czapsow? s. bosssskie 😍 wlasnie tez taka torbe na siodlo bym chciala. edit: literowka, ale wygladala jak paskudny ort... 😡
Zapomniałam całkiem o zrobieniu zdjęcia 😡 Postaram się wytłumaczyć z rysunkiem. Potrzebne: linka(długość zależna od konia, nie wiem jaki jest standard, bo ja dopasowałam do "mojego" konia) 3 karabińczyki 2 kółka(jak chce się mieć większą regulację wypinaczy to można ich dać więcej) kawałek dętki(pociąć ją jak na rysunku i później zwinąć jak rękaw się zawija aż będzie długość mała) lub inne wstawki gumowe duużo cienkiego i miękkiego drutu igła z bardzo mocną nitką kawałek materiału(najlepiej polar żeby zakryć elementy wzmocnione drutem)
Linkę tniemy na 3 części. Mniej wiecej proporcje jak na rysunku. 2 kawałki tej samej długości, środkowy krótszy. Na krótszy kawałek zakładamy jeden karabińczyk i mocujemy go po środku(najlepiej zrobić węzeł, ale trzeba się troche namęczyć żeby wyszedł równo). do obu końców krótszej linki przyczepiamy wstawki gumowe. Ja zrobiłam dwa węzły i potem oplotłam mocno sporą ilością drutu. Tak samo mocujemy dwa pozostałe kawałki linki jeden na jednym końcu, drugi na drugim. Zakładamy kółka na te dłuższe linki(ile nam się podoba).Na drugich końcach długich linek przywiązujemy karabińczyki. Wzmacniamy drutem. Miejsca oplecione drutem trzeba naszyć jakimś miękkim materiałem(najlepiej polarem), żeby koń się nie obtarł. W których miejscach przymocować kółka najlepiej sprawdzić biorąc wypinacze do konia na którego one mają być i dopasować(zrobić węzełki i zszyć). Oczywiście pamiętając o rozsądku i że wypinacze nie mają zmuszać konia do chodzenia z nosem przy klacie! bo niestety już pare razy takie obrazki widziałam, a jak kulturalnie zwróciłam uwagę właścicelce konia(tak się składało, że znam ją i konia też), że dziewczyna która od niej dzierżawi klacz nagminnie zapina jej za ciasno wypinacze trójkątne to dostałam informacje od tejże szalonej 17stki, która dzierżawiła od mojej koleżanki klacz, że dostanę wpie*ol jak będę się wtrącała do nieswoich spraw. 😂 Po czym zrobiła na mnie nagonkę na fotoblogach lubelskich quoniarek i koniarek 😁 Na szczęście koń już jest w innych, lepszych rękach 😀
"Mój" koń po eksperymentach z innymi patentami na tych wypinaczach w końcu zaczął się rozluźniać, ani razu nie walczył z nimi, ma praktycznie pełną swobodę w szyi i głowie, zaczął w końcu pracować zadem i żuć! wędzidło. Po każdej lonży jest zapluty, aż miło na niego popatrzeć 😅 Szczerzę mogę polecić wypinacze trójkątne, ale oczywiście każdemu koniowi co innego pasuje 🙂
Jutro jak nie zapomnę to cyknę fotki na koniu jak to wygląda 😎
moze i powinny ale skoro kazdy moze zapytac i raczej nie ma sekecji wiec kazdemu sie odpowie, to pisanie na pw traci sens, mozna rownie dobrze pisac tu 🙂
te podkładki akurat mają wymiary 30x47 i 35x47, zrobione są z frotki, wypełnione gąbkoą 0.5cm, reszta rzepa jest po drugiej stronie (żeby można było zapiąć i aby podkłądka trzymała się na nodze w trakcie zawijania)
a można fotki 😀😀 🙂😉))) super by było, czekam z niecierpliwością 🙂 Bo pomysł wydaje się świetny 🙂. W ogóle podziwiam za kreatywność :P Ja to z obłożeniem naczółka zwykłą kolorową taśmą miałam problem 😜 a tak w ogóle, czy osobie która nigdy nie miała w rączkach igły i nitki, o maszynie do szycia nie wspomne, ciężko by było podkładki zrobić ? 🙂, pod owijki, i czy można jakiś hmmmm. ''przepis'' ? :_ 🙇
I przepraszam za bulwers, no ale jakoś tak mi się napisało ... 😡
a co do Ivett, to właśnie przymierzam się do kupienia takich bajerów, ale sa strasznie drogie 🙁 i te w sklepach też. w ogóle sprzęt koński to drogi interes 🙁. No ale wole takie od Ivett niz sklepowe 🙂 Bo dużo się naczytałam o jej zdolnościach i sprawnych rączkach 🙇
Torby są super poreczne, łatwo sie nosi, nic się nie kurzy, wodoodporne, torby na siodła podszyte polarem, więc bardzo przyjazne i bezpiecznie dla sprzętu, i w koncu siodła spokojnie leżakują i już im koty niestraszne 🙂
A jeśli chodzi o cene, to najlepiej niech Ivett się wypowie, myśle ze to zalezy indywidualnie od zamawiajacego, wymagan, materiału, kosztów produnkcji, dlatego ja nie chce wychodzic z ceną przed szereg. Na pewno się opłaca zainwestowac w taką ochrone dla sprzętu, szczególnie jeśli ta jak ja częśto się go przenosi/przewozi.
a nie dałoby się pofarbować bandaży elastycznych? próbował ktoś?
też o tym myślałam...a potem wyobraziłam sobie jak koń wskakuje w przeszkodę wodną w BB i wyskakuje z niej z odbarwionymi już owijkami... czy te barwniki są wodoodporne?
Tylko jesli sie zafarbuje elastyczne owijki/bandaze to miejcie na uwadze ze nie beda one tak rozno zafarbowane, bo nici sie farbuja na inny kolor a material na inny...
skad wiem? jak bylam mlodsza farbowalam, co prawda domowym sposobem---> atramentem na granatowo 😉 wyjsc wyszlo, kolor za nic w swiecie sie nie zmyl, tylko nici byly ciemne-ciemne, a material jasniejszy 😉