Forum konie »

DIY, czyli sprzęt wykonywany samodzielnie

korsik superancka 🙂 robiłas z jakiegoś wykroju czy autorski pomysł? bo muszę właśnie uszyć jedną i nie wiem jak to zrobić zeby była w jednym kawałku 😉
Ivett - derki rewelacja i .... śliczna świnka 🙂🙂🙂 może też się na dereczkę załapie  😁


Załapała się na taką 🙂





Korsik
, psia dereczka naprawdę elegancko wygląda 🙂


Dzionka, fotka dużo lepsza 🙂
autorski pomysł to nie bo jest wiele derek tego typu, ale kroju nie miałam. Męczyłam psa ciągle go mierząc i przymierzając derkę-dlatego ma taką minę na zdjęciu  😁

Moja derka jest zszyta z przodu na klacie i do tego na dole jest przyszyta ta klapka pod brzuch 😉 wszystko obszyte polarową lamówką żeby było mięciutko  🙂

Ivett, dzięki. Słodko wygląda świnka w rózowej derce  😀
czy koc 160x200 wystarczy mi na derkę treningową o takim kroju http://allegro.pl/derka-treningowa-firmy-horze-rozm-125-i1348355013.html ? na konia, który rozmiar derki nosi ok 140?
korsik- super ubranko 🙂 zdolna jesteś.

A ta derka dla świnki... po prostu cudna i... różowa 🙂

A ja udziergałam 4 rzecz w swoim życiu. Dada!!! Oto pad nr trzy.
i mój napierśnik na koniu 🙂


mila wyszło troszkę topornie i szczegóły do dopracowania ale jak na 4 uszytą rzecz to brawo!  😀
escada, a jak ci idzie szycie psich butów? Muszę się w takie zaopatrzyć i szukam różnych opcji 🙂
prototyp czeka na przymiarkę ale ciągle mijam się w stajni z modelem  😉 uszycie i fason okazały się bardzo proste i jeśli będą dobrze leżeć i nie będą spadać to będzie szał 😉
No właśnie, ja bym chciała już tak sobie świetnie radzić z maszyną jak przedmówczynie. A tu trzeba w moim przypadku lat treningów 😉 Echh... cóż nie będę się poddawać 🙂
no i się nie poddawaj, ja chętnie zobaczę następne twoje dzieła!  😀
escada, czekam więc na raport z przymiarek 🙂
już nie będę Was zasypywać nudnymi fotkami derek. Pokażę tylko, jak ciężko czasem uszyć derę z takim pomocnikiem 🙂










ivett, toz to inspektor dp spraw oceny jakosci 🙂 czy miekka,czy ciepla,czy wygodna,czy dobrze sie uklada.. no wszystko sprawdzi 🙂
i przy okazji przeprowadza "krasztesty" i sprawdza czy się kaszka dobrze wchłania  🙂
ivett, dziecko jak dziecko ale kolory podszewki- o rany ale piękne!
Ivett- zaofftopuję, ale całkiem jakbym swojego widziała 🙂 Tyle że mój się owija w protopady  🙄
Hihi, ale ma ubaw 🙂
dziewczyny! zazdroszczę wam talentu i przede wszystkim cierpliwości do tych domowych produkcji, zwłaszcza tych cholernych lamówek 🙂,
sama ostatnio postanowiłam uszyć cosik dla swojego podopiecznego, pożyczyłam maszynę od teściowej (łucznik 466), i mam w związku z tym pytanie czy da się uszyć czaprak/ pad na tej maszynie, czy jest za delikatna do szycia gąbki??
To zależy od siły maszyny i od tego, jaką grubą gąbkę wsadzisz do środka. Ja mam Łucznika i o ile jeszcze przeszywanie jednej połówki czapraka, pikowanie, obszywanie lamówką etc. (z gąbki powiedzmy 1,5cm) daje radę, choć czasami przepuszcza oczka i trzeba wtedy cofnąć (na "wstecznym" 😉 ) i przeszyć raz jeszcze, to zszywanie dwóch połówek czapraka było praktycznie niemożliwe - maszyna nie dawała rady sama przesuwać tego pod igłą, trzeba było ciągnąć, co zawsze skutkuje jakimśtam błędem w synchronizacji igły i często się ona wtedy łamie. Wyjściem jest szycie czapraka/padu, który nie ma szwu grzbietowego, jest po prosty i nie profilowany jak pady Anky.
Korsik na przykład ma Łucznika, który lepiej daje radę, więc to zależy chyba od modelu/wieku  maszyny.
no właśnie moja coś świruje. maszyna której używam stała nie używana od kilku(nastu) lat więc przed użyciem ją przesmarowałam i wyczyściłam, na początku szyła ok, bez żadnych problemów, przepikowałam 4 połówki 1 cm gąbki i jeden obszyłam lamówką... a potem coś się popsuło... maszyna zaczęła mieć problemy nawet z pikowaniem, przestała łapać oczka najpierw co parę cm po parę cm, potem coraz więcej aż w końcu zupełnie przestała szyć (łapać oczka),

cały czas kombinuje z naciągami obu nici, igłami, samymi nićmi, szyciem przez papier i innymi bajerami, a maszyna jak nie szyła tak nie szyje  🤔
dodam, że zwykły materiał szyje w miarę normalnie (zdarza jej się supełkować)

czy któraś z Was miała podobny problem i ma na to jakiś szamański sposób, bo mnie się już opcje skończyły...  🤔
Ivett - świnka w różu miażdży  😍 , no i jak widać synkowi się praca mamy bardzo podoba 🙂🙂
azzawa większość z nas szyje na staruchach łucznikach 😉 są nie do zabicia 😀 a co do pętelkowania to zazwyczaj naciąg nici górnej lub dolnej, docisk stopki lub naprężacz 😉
a co do pętelkowania to zazwyczaj naciąg nici górnej lub dolnej, docisk stopki lub naprężacz 😉

no właśnie z tym nie ma problemu, jak zaczyna pentelkować zwykły "płaski" materiał to wiem co z tym zrobić, dałabym wiele żeby mi ta zołza przynajmniej pentelkowała gąbkę  🙄
zobacz która nitka jest za luźna w tych pętelkach (góra czy dół) bo jeśli góra to naprężacz, a jak dół to możesz mieć zajechany bębenek 😉 jeśli nic z tych rzeczy to polecam oddać maszynę na profesjonalną konserwację 😉
czaprakdla Tristii (dobrze odmieniłam? 😡 )

lamówkę szyło się tragicznie, musze sobie wypracować jakiś łatwiejszy sposób 🙂
prawie jak eskadron rost  😉
kolorki piękne a co do lamówki to daj sobie czas 😉
LOVELY, genialnie!
czaprak super! Lamówka z resztą też...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się