patataj, z tego co mówiłaś to Twoj koń nosi derę 24 na dobę, trze nią o ściany w boksie i pierzesz ją co drugi dzień. Wydaje mi się, że tak intensywnego użytkowania nie wytrzymałaby prawie żadna siatka.
Dzionka, może przesadziłam z tymi stoma dziurami, ale jest ich sporo. ivett, przecież ja pretensji nie mam do Ciebie w ogóle- to tylko derka, której mój koń nie chce szanować. Takie jej zadanie, żeby opędzać od owadów, a chyba metalowa musiałaby być, żeby się nie zniszczyć po tym co mój koń w niej robi. Prana jest też bardzo często i będę zadowolona jak przy regularnym zszywaniu i łataniu przeżyje do następnego sezonu. 😉
ivett, więc właśnie nie ma co się przejmować zniszczeniami, tylko zszywać je muszę i ograniczyć koniowi możliwość obierania się w niej o niebezpieczne dla derki obiekty 🙂
Ciekawe dlaczego twój koń tak robi, bo to aż dziwne! Mój też łazi 24 na dobę, a na razie jest tylko strasznie upieprzona w błocie i innych atrakcjach, dziurki żadnej nie ma. Chociaż ta siatka Jacsona jest naprawdę mocna, taka bardziej plastikowa niż z materiału.
Dzionka, bo bardzo swędzą go ukąszenia i w boksie muszę go pilnować, tzn. jedzenie zawsze musi mieć, ani chwili na nudę, a i tak w nocy się wyciera. Teraz już nie chodzi w derze non stop. Jak wycierał się o ściany to ją podziurawił. Ogólnie on jest bardzo spokojny i derki szanuje (polarówka zimą prawie niezniszczona była), ale teraz to mu się nie dziwię- ja też mam tak, ze jak mnie komar ugryzie to ze skóry wychodzę z ochoty podrapania i gdybym się nie ograniczała- cała byłabym w ranach. Trze derą to się materiał rozlatuje...
deborah, w obecnym stanie to przy jakimkolwiek naporze konia dera się rozleci do reszty 😉
Dzisiaj przetestowałam derkę na jeździe- daję radę, tylko nie zakładam całej. Zakładam to na brzuch, na szyję i klatę, ale zaraz przed siodłem zwijam derkę, bo na siodle i tak była za krótka, a tak jest wygodniej i te najwrażliwsze miejsca są zakryte. 🙂 Jutro testujemy w lesie . 🙂
ja oststnio szyłam derkę polarową i na kłebie przyszywałam naturalne futro.. ile sie z tym namęczyłam.. 😵 także ivett 👍 mnie by coś trafiło jakbym miała uszyć podkładkę
a moja dera od ivett niestety już uszkodzona (czego się spodziewałam przy takiej bandzie na padoku), urwany kawałek taśmy obszywającej derkę (przy tylnej nodze dokładnie) oraz urwane zapięcia między nogami. Ale zrobimy mały tuning (zapięcie pod ogonem) i będzie ok 🙂
Wydaje mi się że ten materiał ivett jest jednak zbyt delikatny na derki siatkowe. Mi się kaptur też już porwał w jednym miejscu, a reszta derki (Jacson) wciąż w jednym kawałku. Koń nie padokuje się sam, łazi we wszystkim 24 na dobę, więc łatwo nie jest, ale różnica w trwałości materiału jest widoczna. Kombinuj ivett inny materiał, bo wykonanie jest super i ciekawe rozwiązana, tylko zbyt delikatne to wszystko 🙂
maska na owady od ivett jest juz w drodze, ponad tydzien.. juz sie doczekac nie moge 😜 a tym bardziej derki sie doczekac nie moge, ktora juz jest zamowiona 😁 😜 piszac tu same "ochy" i "achy" zwiekszacie tylko moja niecierpliwosc 😁 co do materialu, no jeszcze tej derki nie mam, ale wydaje mi sie, ze derki jacsona (mialam w rekach, "zmacalam"😉 sa wlasnie za "sztuczne", sztywne, moze i dobrze chronia, ale dla mnie sa zbyt "platsikowe". mam nadzieje, ze u nas nie bedzie uszkodzen derki.. w sumie konie chodza po tak wielkich pastwiskach, ze kazdy zajmuje sie soba i wcina trawke w spokoju, nie ma jakis pozeraczy derek 🙂
mam od ivett maskę antymuchową i nauszniki wszystko z siatki i to dośc mocnej, i jestem mega zadowolona zarówno z fasonu jak i dokładności wykonania 😍 :kwiatek:
Mam pytanie, jako kompletny laik - jak się zszywa siatkę 🙂? Mam sporo do szycia i nie wiem jak się za to zabrać, a powinnam, bo zaraz się z tego porobią konkretne dziurska 🙂
a mojemu koniowi siatka od ivett włazi w oczy 🙁 mimo ze wzięlam x-full... uszy-owszem, są ogromne, ale siatka dotyka oczu, jak jakoś ponaciągam to w miare leży ale nie wiem czy po łażeniu po padoku, nadal będzie na właściwym miejscu 🙁
Dzionka, na maszynie? zależy jakie ma ściegi. Albo takim jak kratka, albo kilka razy rzadkim i szerokim zygzakiem wte-wewte - przynajmniej ja tak robię. Dobrze też coś podłożyć pod spód: kawałek siatki do okien? cienki materiał? Może być konieczność podłożenia papieru i przeszycia łącznie (a potem poodrywania) - gdy siatka cienka.
Dzionka, ja zszywam normalnie jako kompletnie zielona: 1. jak są małe dziurki to ściągam materiał i zszywam razem co daje kiepskie efekty wizualne 2. jak dziury są większe to naszywam łatki (jakieś kwiatki, serduszka, kółeczka, trójkąciki, podkówki itp.)