Forum konie »

DIY, czyli sprzęt wykonywany samodzielnie

Tak właśnie myślałam  😎
macie moze jakis sprawdzony "przepis" na spray na owady? 🙂
swego czasu mieszałam wodą z olejkiem waniliowym - taki kupny w sklepach. że tak powiem - mucha nie siada.
to jak mam pół litrową butelkę to jeden olejek i reszta wody bedzie ok? 🙂
ivett, ładna ta niedługo-moja derka. Nie mogę się doczekać, aż przyjdzie do mnie 🙂
ja na pół  litrową dawałam ok 2. całe lato się sprawdzało, koni nie podrażniało, nie uczulało itp.
u mnie nie działało to wogóle....
ja zrobiłam takie coś:
ocet i olejek waniliowy wymieszane z zaparzonymi wrzątkiem i ostawionymi do ostygnięcia zmielonymi goździkami i czosnkiem. Śmierdzi tak, że mucha nie siada, ale smarować trzeba szmatką, wiec nie często to stosuje, bo później sama jestem bardzo "aromatyczna "  😁

Podobno sam olejek z odrobinką wody też daje radę. 🙂
escada, nie wiem od czego to zależy. na mojego siwego działało bez zarzutu. a olejek dawałam taki zwykły zwykły ze spożywczego. 😉
Co do sprayu na owady to nie trzeba zbytecznie się wysilać 😉
Moja koleżanka kupiła spray na owady w płynie ( nie w areozolu ) i na konia też działa  🤣
Taki np. off czy inne sparye na komary też zadziała , próbowałam  😁
dzięki na pewno wybróbuję 🙂
Czarna96 już tu swego czasu mówione było, w sumie dość dawno, że z ludzkimi specyfikami trzeba uważać , bo na ludzi będą ok , a koniom może zaszkodzić . Nawet było , że się koń udusił po spryskaniu Off-em ?

Edycja : w wątku o owadach .
dlatego nie areozolem !! 😉
w płynie ( czyli taka woda w butelce  😀 ) jak spryskasz to raczej wątpie żeby się koń udusił...
Próbowałam jakimś specyfikiem dosyć nieznanym i nie zaszkodziło  🙂
Popryskać mgiełką, wetrzeć ręką i mucha nie siada  😁
Ale racja, z niektórymi specyfikami trzeba uważać .
I pamiętać :
NIE W AREOZOLU !!  😉
Tu nie chodzi o to czy aerozolem czy nie  😉 Tylko o to , że mogą być tam składniki na które alergicznie koń zareaguje - prawdopodobnie to było przyczyną uduszenia się tamtego konia .
to też fakt , ale uwierz że większość koni nie jest uczulona na składniki w specyfikach dla ludzi 😉
Przynajmniej w tych na komary itd. bo robione są mniej więcej na ten sam sposób: zapach ma odstraszyć złośliwe meszki i inne  😀iabeł:
Niektóre konie są wyjątkowe na swój sposób i niestety mają uczulenie na środki na owady  🤔wirek:

A co do aerozolu , to chyba każdy się by dusił w jego nadmiarze 😉 Dlatego płyn zmniejsza to ryzyko  😁
Ale jak już mówiłam, niekóre konie są tak wyjątkowe ( nistety, w negatywny sposób  🙁 ) że każdy specyfik może im zaszkodzić, nieważne czy w płynie czy w areozolu  🙁

To jest trochę tak jak u ludzi . Człowiek nigdy na nic nie był uczulony i nagle przypuśćmy wychodzi na dwór i zaczyna kichać , prychać , leje mu się z nosa . Niestety żyjemy w takich czasach , że dzieci ale i konie o zgrozo są chowane "pod kloszem" - chronione przed wszelakim "złem" - bo się przeziębi , bo się skaleczy , ubierane jak na Syberię . I potem zmienia przypuśćmy taki koń właściciela który będzie tego konia traktował jak konia - tzn będzie wypuszczał na pastwisko "gołego" , na 12/24 h żeby łaził i nagle jest zonk - koń choruje , ma tysiąc alergii na wszystko i kulawy .
Żeby nie było , rozumiem tych którzy mają konie sportowe wysokiej klasy , że konie to ich praca , zarobek - jak koń się pozrywa , pokaleczy , połamie na pastwisku to nie będą mogli startować i zarobić . Takie czasy , których ja nie pochwalam .
Epikea, o wow... pokaż całość na koniu!  😜 😍

jak robiłaś?
Paulinka trochę spóźnione to wow bo uuż na drugą stronę przeszliśmy  😉
Ale mi tez się zdarza więc nie będę marudzić  😜

Tak się zastanawiam czy nie zrobić kropierza ...
Tylko musiałabym jeszcze mieć wenę xd
nie wiem czy to odpowiedni wątek, ale macie może pomysły z czego można zrobić przeszkody lub macie jakiś zdjęcia własnoręcznie zrobionych przeszkód, dragów, cavaletti ??
dziękuje  :kwiatek:
Epikea, o wow... pokaż całość na koniu!  😜 😍

jak robiłaś?


dzięki miło, że się podoba 🙂 dziergałam ręcznie, skrupulatnie naszywając, przyszywając
foty może będę miała od nowego już właściciela prezenterki 😉
To ja się w takim razie pochwalę nowszą generacją torby na siodło 🙂





To ja jeszcze dodam, że torba użytkowana bardzo intensywnie (w zasadzie 24h 🙂 ) sprawuje się świetnie! Po tylu miesiącach używania - ciągłego wkladania, wyciągania i przekładania siodła absolutnie nic jej nie dolega. Nawet się nie pobrudziła - nie wiem co to  za materiał, ale sprawdza się świetnie, bo nie łapie nawet kurzu, a znowu siodło, wkladane czasem praktycznie prosto z konia, ma najwyraźniej czym oddychać, bo ma się świetnie 🙂
Jeszcze raz wielkie dzięki ivett  :kwiatek:
Dworcika, super masz tą torbę  😍
Ivett odwaliła kawał dobrej roboty  😉
Ja narazie nawet konia nie mam ale już namawiam tatę ...  😁
A on jest chętny , tylko nie mielibyśmy  go gdzie trzymać  👿

edit:

A co do spray'u na muchy to chyba znalazłam przepis... w głowie co prawda , ale może zadziała  🤣
Wyczytałam gdzieś że muchy ( tak samo jak komary czy inne gryzące owady ) wprost nie znoszą zapachu lawendy czy bazylii.
Więc... oto mój przepis:

Zrywasz liść lawendy i liść bazylii ( albo więcej niż jeden liść  😀 ) .
Wlewasz wody do garnka i gotujesz liście  🤣
Potem czekasz aż wystygnie i gotowe !!  😎

Lub...

Zrywasz liść lawendy i liść bazylii ( albo więcej niż jeden liść  😀 ) .
Zagotowywujesz wodę.
Liście wsadzasz do szklanki lub innego naczynia.
Zalewasz liście wrzątkiem.
Przykrywasz naczynie talerzykiem żeby się doprze zaparzyło.
Po dłuższym czasie ( czy ja wiem ... tak z 30-20 min ) zdejmujesz talerzyk .
Czekasz aż wystygnie i wuala  :kwiatek:

Nie wiem czy wyjdzie ...  👀
Jeszcze wypróbuje i wam powiem  😁


edit:

Nie wiecie może czy te olejki zaszkodziłyby w jakiś sposób koniom ?? :

- olejek kajeputowy,
- olejek goździkowy,
- olejek eukaliptusowy,
- olejek jałowcowy,
- olejek miętowy,
- salicylan metylu,
- mentol.

Oczywiście to wszystko do stosowania zewnętrznego 😉
A tak przy okazji, wszystkie te składniki są zawarte w  kropelkach ,,Olbas'' z apteki 🙂
Co prawda do inhalacji parowej na zatkany nos ale tak śmierdzi że mucha nie usiądzie 😀
Mogłabym dodać ??
dzięki miło, że się podoba 🙂 dziergałam ręcznie, skrupulatnie naszywając, przyszywając
foty może będę miała od nowego już właściciela prezenterki 😉


pokaż koniecznie, jak coś to na PW 😉

czarna96, po pierwsze, nie każdy ma na tyle czasu, żeby bez przerwy przy komputerze siedzieć i odpisywać natychmiast. Dziewczynie się słowa uznania należały, niezależnie od tego na której stronie to napisała 😉

po drugie - z tego co wiem, to olejki nie powinny zaszkodzić jeżeli będą zmieszane z kremem lub oliwką 😉
Paulinka, spokojnie 😉
Ja odpisałam raz dziewczynie która się wypowiadała na 30 stronie a było już 120 stron  🙂
Takie cudne dzieło zrobiła że musiałam pogratulować  😍
A co do mojego ,,środka na owady'' to już zrobiłam ale nie wypróbowałam  👀
Dodałam 80 kropelek Olbasu  😵 Ale musiałam bo wywar z bazyli i komarzyca ( czyli takiej rośliny z białozielonymi listkami  😁 )
prawie wcale nie pachniał  🤔wirek: no cóż ... jak na 600ml wywar zrobiłam z 4 listków bazylii i 2 komarzyca to się nie dziwie  😜
A co do tych olejków to one wszystkie wraz z mentolem itd. są w kropelkach Olbas ( całość ma dokładnie 10 ml ) .
W każdym razie dowiem się czy mój specyfik działa dopiero w niedziele albo nawet w następną sobotę  👿 Bo miałam jechać jutro ale transport czy raczej towarzyszka jedzie do piotrkowa  👿  👿  👿
Powiem jak działa może jutro  😎 na razie wypróbowałam na sobie i nic mi nie wyskoczyło  😁
czarna96 - na muchę czarną wg wetki, z którą ostatnio gadałm nic nie działa
Zdjęcia padów wykonanych przez Mamę🙂 Fotki od jednej z klientek - Klaudii 🙂

Likier ten drugi rewelacja! Ile szanowna Mamusia bierze za taki padzik?  😎
a to mój pad od Likier . 😉
[img]http://re-volta.pl/galeria/img/10379[/img]
jest za krótki pod tym siodłem czy nie? bo nie wiem czy sprzedawać i kupić nowy,  dłuższy, czy zostawić . wolałabym coś więcej przy trybinkach...

a może da się to jakoś przedłużyć?  😡 😡
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się