ja zrobiłam takie coś: ocet i olejek waniliowy wymieszane z zaparzonymi wrzątkiem i ostawionymi do ostygnięcia zmielonymi goździkami i czosnkiem. Śmierdzi tak, że mucha nie siada, ale smarować trzeba szmatką, wiec nie często to stosuje, bo później sama jestem bardzo "aromatyczna " 😁
Podobno sam olejek z odrobinką wody też daje radę. 🙂
Co do sprayu na owady to nie trzeba zbytecznie się wysilać 😉 Moja koleżanka kupiła spray na owady w płynie ( nie w areozolu ) i na konia też działa 🤣 Taki np. off czy inne sparye na komary też zadziała , próbowałam 😁
Czarna96 już tu swego czasu mówione było, w sumie dość dawno, że z ludzkimi specyfikami trzeba uważać , bo na ludzi będą ok , a koniom może zaszkodzić . Nawet było , że się koń udusił po spryskaniu Off-em ?
dlatego nie areozolem !! 😉 w płynie ( czyli taka woda w butelce 😀 ) jak spryskasz to raczej wątpie żeby się koń udusił... Próbowałam jakimś specyfikiem dosyć nieznanym i nie zaszkodziło 🙂 Popryskać mgiełką, wetrzeć ręką i mucha nie siada 😁 Ale racja, z niektórymi specyfikami trzeba uważać . I pamiętać : NIE W AREOZOLU !! 😉
Tu nie chodzi o to czy aerozolem czy nie 😉 Tylko o to , że mogą być tam składniki na które alergicznie koń zareaguje - prawdopodobnie to było przyczyną uduszenia się tamtego konia .
to też fakt , ale uwierz że większość koni nie jest uczulona na składniki w specyfikach dla ludzi 😉 Przynajmniej w tych na komary itd. bo robione są mniej więcej na ten sam sposób: zapach ma odstraszyć złośliwe meszki i inne 😀iabeł: Niektóre konie są wyjątkowe na swój sposób i niestety mają uczulenie na środki na owady 🤔wirek:
A co do aerozolu , to chyba każdy się by dusił w jego nadmiarze 😉 Dlatego płyn zmniejsza to ryzyko 😁 Ale jak już mówiłam, niekóre konie są tak wyjątkowe ( nistety, w negatywny sposób 🙁 ) że każdy specyfik może im zaszkodzić, nieważne czy w płynie czy w areozolu 🙁
To jest trochę tak jak u ludzi . Człowiek nigdy na nic nie był uczulony i nagle przypuśćmy wychodzi na dwór i zaczyna kichać , prychać , leje mu się z nosa . Niestety żyjemy w takich czasach , że dzieci ale i konie o zgrozo są chowane "pod kloszem" - chronione przed wszelakim "złem" - bo się przeziębi , bo się skaleczy , ubierane jak na Syberię . I potem zmienia przypuśćmy taki koń właściciela który będzie tego konia traktował jak konia - tzn będzie wypuszczał na pastwisko "gołego" , na 12/24 h żeby łaził i nagle jest zonk - koń choruje , ma tysiąc alergii na wszystko i kulawy . Żeby nie było , rozumiem tych którzy mają konie sportowe wysokiej klasy , że konie to ich praca , zarobek - jak koń się pozrywa , pokaleczy , połamie na pastwisku to nie będą mogli startować i zarobić . Takie czasy , których ja nie pochwalam .
nie wiem czy to odpowiedni wątek, ale macie może pomysły z czego można zrobić przeszkody lub macie jakiś zdjęcia własnoręcznie zrobionych przeszkód, dragów, cavaletti ??
To ja się w takim razie pochwalę nowszą generacją torby na siodło 🙂
To ja jeszcze dodam, że torba użytkowana bardzo intensywnie (w zasadzie 24h 🙂 ) sprawuje się świetnie! Po tylu miesiącach używania - ciągłego wkladania, wyciągania i przekładania siodła absolutnie nic jej nie dolega. Nawet się nie pobrudziła - nie wiem co to za materiał, ale sprawdza się świetnie, bo nie łapie nawet kurzu, a znowu siodło, wkladane czasem praktycznie prosto z konia, ma najwyraźniej czym oddychać, bo ma się świetnie 🙂 Jeszcze raz wielkie dzięki ivett :kwiatek:
Dworcika, super masz tą torbę 😍 Ivett odwaliła kawał dobrej roboty 😉 Ja narazie nawet konia nie mam ale już namawiam tatę ... 😁 A on jest chętny , tylko nie mielibyśmy go gdzie trzymać 👿
edit:
A co do spray'u na muchy to chyba znalazłam przepis... w głowie co prawda , ale może zadziała 🤣 Wyczytałam gdzieś że muchy ( tak samo jak komary czy inne gryzące owady ) wprost nie znoszą zapachu lawendy czy bazylii. Więc... oto mój przepis:
Zrywasz liść lawendy i liść bazylii ( albo więcej niż jeden liść 😀 ) . Wlewasz wody do garnka i gotujesz liście 🤣 Potem czekasz aż wystygnie i gotowe !! 😎
Lub...
Zrywasz liść lawendy i liść bazylii ( albo więcej niż jeden liść 😀 ) . Zagotowywujesz wodę. Liście wsadzasz do szklanki lub innego naczynia. Zalewasz liście wrzątkiem. Przykrywasz naczynie talerzykiem żeby się doprze zaparzyło. Po dłuższym czasie ( czy ja wiem ... tak z 30-20 min ) zdejmujesz talerzyk . Czekasz aż wystygnie i wuala :kwiatek:
Nie wiem czy wyjdzie ... 👀 Jeszcze wypróbuje i wam powiem 😁
edit:
Nie wiecie może czy te olejki zaszkodziłyby w jakiś sposób koniom ?? :
Oczywiście to wszystko do stosowania zewnętrznego 😉 A tak przy okazji, wszystkie te składniki są zawarte w kropelkach ,,Olbas'' z apteki 🙂 Co prawda do inhalacji parowej na zatkany nos ale tak śmierdzi że mucha nie usiądzie 😀 Mogłabym dodać ??
dzięki miło, że się podoba 🙂 dziergałam ręcznie, skrupulatnie naszywając, przyszywając foty może będę miała od nowego już właściciela prezenterki 😉
pokaż koniecznie, jak coś to na PW 😉
czarna96, po pierwsze, nie każdy ma na tyle czasu, żeby bez przerwy przy komputerze siedzieć i odpisywać natychmiast. Dziewczynie się słowa uznania należały, niezależnie od tego na której stronie to napisała 😉
po drugie - z tego co wiem, to olejki nie powinny zaszkodzić jeżeli będą zmieszane z kremem lub oliwką 😉
Paulinka, spokojnie 😉 Ja odpisałam raz dziewczynie która się wypowiadała na 30 stronie a było już 120 stron 🙂 Takie cudne dzieło zrobiła że musiałam pogratulować 😍 A co do mojego ,,środka na owady'' to już zrobiłam ale nie wypróbowałam 👀 Dodałam 80 kropelek Olbasu 😵 Ale musiałam bo wywar z bazyli i komarzyca ( czyli takiej rośliny z białozielonymi listkami 😁 ) prawie wcale nie pachniał 🤔wirek: no cóż ... jak na 600ml wywar zrobiłam z 4 listków bazylii i 2 komarzyca to się nie dziwie 😜 A co do tych olejków to one wszystkie wraz z mentolem itd. są w kropelkach Olbas ( całość ma dokładnie 10 ml ) . W każdym razie dowiem się czy mój specyfik działa dopiero w niedziele albo nawet w następną sobotę 👿 Bo miałam jechać jutro ale transport czy raczej towarzyszka jedzie do piotrkowa 👿 👿 👿 Powiem jak działa może jutro 😎 na razie wypróbowałam na sobie i nic mi nie wyskoczyło 😁
a to mój pad od Likier . 😉 [img]http://re-volta.pl/galeria/img/10379[/img] jest za krótki pod tym siodłem czy nie? bo nie wiem czy sprzedawać i kupić nowy, dłuższy, czy zostawić . wolałabym coś więcej przy trybinkach...