ja miałam takie wbijane, przyklejone do takiej plastkiowej przeźroczystej, delikatnie elastycznej tabliczki- nie pamiętam jak się nazywa, sprejem zapsikane na biało, i na to przyklejone literki, robione w zakładzie (z tego wszystkiego kosztem były praktycznie tylko literki) ale ja miałam ustawione tylko literki i nic oprócz tego i nie wygodnie się tak jeździło, może gdyby drągi były położone albo coś byłoby lepiej, no a na zimę literki były złożone i korsik przypadkiem po niech przejechała i jedna nie wytrzymała, kilka innych jest jelikatnie uszkodzonych 😉
mogę jutro zrobić fotkę jak nie zapomnę 🙂
edit- mam fotkę, słaba bo kadrowana i odbija się światło