no właśnie ponieśli koszta, ale nawet jakby dostał licencję to czy udałoby sie sprzadać za taką cenę jak miałaby te koszta pokryć i czy by ta licencja miała wpływ na możliwość sprzedaży za znacząco wyższą cenę niż bez.
W sensie że i bez licencji to i tak za podobna cenę pewnie i tak by poszedł.
szkoda państwa Bieńków, bo poniesili nie małe koszta, ale może lepiej że nie dostał tej licencji jako mało typowy w rasie
Dlaczego mało typowy ?
Mnie się ten koń szalenie podoba i nawet kiedyś przymierzałam się do jego kupna niestety warunki finansowe mnie przerosły 😉 Uważam że mógłby być z niego niezły WKKW-ista
A licencja jest zawsze wartością dodaną przy zakupie ogiera. Jak ktoś nie chce to zawsze może wykastrować.
A licencja jest zawsze wartością dodaną przy zakupie ogiera. Jak ktoś nie chce to zawsze może wykastrować.
wartością dodaną dla kogoś kto i tak nie planuje robić z konia reproduktora bo ten ktoś na WKKW go np by chciał czy do innego sportu i i tak go wykastruje? Raczej wątpliwe.
ElaPe Tak wartością dodaną, czemu zakładasz że ktoś go kupi do sportu? Może kupi go właśnie ktoś kto chciałby wykorzystać go w hodowli, albo wykorzystać w hodowli po kareirze sportowej ? Uznane, polskie ogiery chętnie kupują np. Szwajcarzy - dwa z tamtejszych ogierów AA to ogiery polskie 😉 Z polskimi licencjami.
A ogier z licencją nie da rady WKKW pójść, czy czegoś tam innego, jajka za bardzo ciążą czy co? Ogiery po zakładzie idą do sportu i dopiero wtedy jak są dobre jest nimi jako takie zainteresowanie, no chyba że po ZT kryją po 100-200 zł kobyły sąsiadów z za płota.
no idą do sportu ogiery to wiem, ale czy ta licencja jest jakąś olbrzymią "wartością dodaną" - bo ogiery kryją masę kobył i jest masa zysku z tego i w dodatku kryjący reproduktor jest w stanie się w sporcie dobrze pokazać - to jest wątpliwe dosyć.
No i dobrze, fajnie że idą za granicę ogiery z licencją. Ale to chyba nie jest jakiś masowy trend że nasze ogiery są masowo wykupywane i w dodatku płacą za nie jakieś olbrzymie kwoty ci szwajcarzy czy kto tam jeszcze.
Jak się młodziakowi podstawi kobyły pod nos to pewnie w sporcie też będzie weselszy jak coś wywącha, ale niektórzy pobierają nasienie. Na zachodzie ogiery jakoś startują w sporcie i to tym najwyższym
gorzej, jak się ogier po zdaniu licki sprawdzi w sporcie, i potem będą chetni na krycie dobrym materiałem, a tu zonk bo wycięty, albo zakładu nie zdał tak feralnie.
Justus mi się podoba, fajny koń, szkoda by było jakby nie dostał licki, jeżeli chodzi o typ małopolski nie bardzo jestem w temacie, ale koń sam w sobie ciekawy.
jak to: przecież odnoszę się do twojego bardzo wiele wnoszącego postu o wąchaniu kobył i szokujących informacjach o występach ogierów na arenach światowych 😎
Czy właściciel ogiera, który nie zda zakładu może ubiegać się o licencję dla niego w próbach alternatywnych, np przez sport? Czy to już d...pa zbita na całego??
ElaPe Tak wartością dodaną, czemu zakładasz że ktoś go kupi do sportu? Może kupi go właśnie ktoś kto chciałby wykorzystać go w hodowli, albo wykorzystać w hodowli po kareirze sportowej ? Uznane, polskie ogiery chętnie kupują np. Szwajcarzy - dwa z tamtejszych ogierów AA to ogiery polskie 😉 Z polskimi licencjami.
ale Justusowi do AA do chyba sporo brakuje i to nie tylko w typie, ale i rodowodzie?
Zaraz, zaraz. Nie mialam go na myśli mówiąc o Szwajcarach kupujących polskie AA. Właśnie dlatego, że Justus do AA się nie łapie. Ale uważam, że jak najbardziej ma szanse znaleźć dom poza granicami Polski 😉
ale ja nie nie neguje tego, w rasie sp fajny ogier, tylko akurat nie w typie małopolskim i dlatego napisałem co napisałem, szkoda, że do sp nie został ogierem
Zaraz, zaraz. Nie mialam go na myśli mówiąc o Szwajcarach kupujących polskie AA. Właśnie dlatego, że Justus do AA się nie łapie. Ale uważam, że jak najbardziej ma szanse znaleźć dom poza granicami Polski 😉
oczywiście że szanse ma - i nieposiadanie licencji w ogóle mu w tym nie przeszkodzi.
Problem polega na nieścisłości w przepisach. Jest określone, że koń który nie ukończył ZT może próbować w następnym roku, ale odejmuje mu się 10%. Tylko nie ma różnicy w powodach nie zdania próby; czyli, jeżeli ogier nie ukończy ZT ze swojej winy (po prostu nie zda) a co innego jeżeli np. zakuleje...
Mazia nie pisz takich rzeczy bo jest regulamin zakładu i wszystko jest dokładnie opisane. Ja tylko jestem ciekawa kto z imienia i nazwiska odpowiada za to niedopatrzenie. Bo sytuacja jest co najmniej przykra.
deborah, no chyba jasne że skoro ma poniżej wymaganego progu to wg przepisów nie może mieć licencji, może ubiegać się po przez próby alternatywne- w przypadku tego ogiera są to czempionaty
deborah, wg regulaminu nie jest bezpodstawne, przynajmniej z tego jak ja rozumiem ten regulamin. Oczywiście nie życzę Justusowi braku licencji, ale nie powinno się robić wyjątków.
Perlica tu nie chodzi o wyjątki, tylko o wprowadzanie w błąd przez pzhk i wybiórcze odejmowanie niektórym ogierom %. jak tylko bedzie cos wiadomo na 100% to na pewno tu napiszę