koron@, napisałaś że byłaś na jednej jeździe - licząc z okładem, byłaś tam jakieś 2, 3h? Właściciele koni w stajni bywają dużo dłużej no i częściej, więc też więcej widzą. Nie twierdzę, że jest jak pisze trololo1, bo w ogóle w tej stajni nie byłam i że to co napisała jest w 100% prawdą, najlepiej by się wypowiedziała osoba, z voltowym stażem, która tam stoi.
Odniosłam się do koni szkółkowych bo o nich też jest mowa, a to że byłam tam max 2h nie znaczy że jestem laikiem i nie dostrzegam podstawowych rzeczy. Niemniej jednak też jestem ciekawa wypowiedzi ludzi którzy tam stacjonują, a te 3 miesiące wypowiedzenia to jakiś żart. Nie wiem czy zdecydowałabym się na taką umowę.
Założyłam to konto żeby nie pisać ze swojego 😉 jestem re-voltowiczką z dość długim stażem, napiszę z niego do każdego, żeby potwierdzić wiarygodność tamtego wpisu 🙂
xxagaxx tak, była umowa na samym początku, która z resztą jest bardzo dziwna, no ale zaryzykowaliśmy, no bo "co takiego się może stać" 👿 ogólnie zawsze myśleliśmy, że jest jeden miesiąc, ale spytałam się o to no i wytłumaczyła się "rozmawiałam z moim radcą prawnym, coś tam coś tam, 3 miesiące"
wnorowska, no ale w umowie musisz mieć to wyraźnienie napisane. Spróbuj sobie sama przeczytać 😀 I jeśli dobrostan konia nie jest spełniony mozesz odstąpić od umowy szybciej
Przepraszam, ja to jestem dziwna, bo zanim podpisze umowę, to ja czytam. Jak mi nie pasuje jakiś podpunkt, to proszę o zmianę, albo nie podpisuje. Umowy sa po to, zeby działały, gdy cos nie hula.
Po drugie, jak kon stoi na betonie, to idę i biorę tyle słomy, zeby na tym betonie nie stał. Potem idę do właściciela i robię karczemna awanturę, a na koniec stawiam flaszkę/czekoladę stajennemu i proszę, zeby zacnie ścielił. Jak sytuacja jest dramatyczna, to dokumentuje wszystko i zabieram konia, nie czekając aż mi sie przekręci na skręt jęlit, a kasę odzyskuje pózniej. Sa chyba ważniejsze rzeczy niz kasa?
No to trochę nas będzie na tym dniu otwartym😉 Ja jadę swego konia odwiedzić i w sumie z chęcią przejdę się po dolnych stajniach, nie miałam kiedy tam zajrzeć od kiedy już jest "otwarte"
A ja przejazdem byłam w okolicach i zajechałam do Borcza. Zapowiada się miło, trochę średni dojazd jak dla mnie, ale mimo wszystko stajnia warta zainteresowania. Na dniach otawrtych i tak będę, bo przecież wszystkie pytania które chciałam zadać mi wyparowały podczas wizyty 😉
xxagaxx ja póki co w Straszynie mieszkam i na próbę jechałam przez las - minęłam stajnię po mojej prawej i prosto jechałam. 3 km drogi typu piasek w lesie 🏇
Ja jestem zachwycona. Troszkę przeraziła mnie ta temperatura w stajni, strasznie zmarzłam, a na razie nie ma gdzie się ogrzać, więc chyba poczekam aż będzie socjal gotowy. Fajnie, bo Zuzia mieszka praktycznie na miejscu. Z Kasią niewiele rozmawiałam, a nawet nie było za bardzo jak. Na razie umowy nie podpisałam, dzisiaj jeszcze mam dać znać czy jednak przechodzę do nich teraz czy czekam na dokończenie stajni czy zostajemy w Boroszewie. W zasadzie w Boroszewie i ja i mój koń mamy bardzo dobrze i mam bliżej, ale Suzi chce kolejnego kucyka za kieszonkowe na waciki, więc mocno się zastanawiam 😂 Na wielki plus myjka i w lutym ma być solarium. No i hala zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. No i nie będzie ciekawe dojście do pastwiska jak odmrozi podłoże 🙁
Behemotowa socjal podobno w ciągu najbliższych tygodni ma być już gotowy. Jak ja byłam to te dmuchawy ciepłe były właśnie w socjalu postawione i było super cieplutko, potem na zewnątrz wystawili 😉
No może jak one będą w socjalu, a faktycznie będzie tam ciepło i będzie miejsce by się ogrzać to spoko, ale jeśli w ciągu najbliższych tygodni mają dokończyć socjal to i tak wchodzić nie będzie można, bo będą tam remontować. Jeśli dzisiaj się podpisze umowę to jest na pierwszy miesiąc 100zł taniej, więc wciąż się zastanawiam czy nie podpisać i nie przyjść od lutego.
Z tego co dzisiaj liczyłyśmy z Kasią to zajętych jest 10 boksów. Czyli wolnych zostaje 5 😉. Trzymam mocno kciuki żeby wszystko się udało, bo stajnia ma mega potencjał 😉 Mnie na razie dobija odległość, ale poza tym stajnia zapowiada się rewelacyjnie 😀
Witam. na wypowiedzenie jest 1 miesiąc chyba że za porozumieniem stron to może być i krócej 🙂 Chyba że w umowie właściciel stajni zastrzegł sobie 3 miesiące (co jest niedorzeczne) pozdrawiam serdecznie (Stajnia Choczewo)
[quote author=koron@ link=topic=87.msg2625142#msg2625142 date=1481538801] koron@, napisałaś że byłaś na jednej jeździe - licząc z okładem, byłaś tam jakieś 2, 3h? Właściciele koni w stajni bywają dużo dłużej no i częściej, więc też więcej widzą. Nie twierdzę, że jest jak pisze trololo1, bo w ogóle w tej stajni nie byłam i że to co napisała jest w 100% prawdą, najlepiej by się wypowiedziała osoba, z voltowym stażem, która tam stoi.
Odniosłam się do koni szkółkowych bo o nich też jest mowa, a to że byłam tam max 2h nie znaczy że jestem laikiem i nie dostrzegam podstawowych rzeczy. Niemniej jednak też jestem ciekawa wypowiedzi ludzi którzy tam stacjonują, a te 3 miesiące wypowiedzenia to jakiś żart. Nie wiem czy zdecydowałabym się na taką umowę. [/quote]