K_cian- masz po części racje. Ja oceniam te konkretne boksy pod kątem kilku konkretnych koni ze stajni gdzie pracuję/pracowałam. Było kilka takich, które po prostu by z takich boksów powyskakiwały lub by się co rusz na nich zawieszały.
I nie chodzi tu o bezpośrednie zaczepianie innych koni gdy te przechodzą korytarzem, ale o sam fakt wspinania się i tłuczenia w boksie.
U nas w stajni jest ogier kryjący, 2 ogiery sportowe i młode ogierki i wszystkie dostają furii na sam fakt, że inny koń idzie korytarzem. Wspinają się w boksach i tłuczą po ścianach.
A korytarz też mamy bardzo szeroki- coś ok 4-5 m (na luzie wjeżdża ciągnik z przyczepą i jeszcze zostaje miejsce po bokach).
Dlatego uważam, że w każdej stajni powinno się pomyśleć chociaż o 3-4 boksach z pełnymi frontami dla takich delikwentów.
Bo nigdy nie wiadomo jakiego konia nam klient przywiezie.
Mamy taki korytarz (więc też musiałyby stać tu żyrafy, aby dosięgnąć szyją 😉 ).
Jednak tym konkretnym ogierom nigdy nie otwieramy okienek w drzwiach, aby uniknąć zawieszenia się na nich.

A tak wygląda z otwartym okienkiem