Forum towarzyskie »

Grzybobranie

wawrek, niesamowita ta purchawica.

pytanie do grzybiarzy zanim zjem 😉
borowik ceglastopory?




sitka ma rudoczerwone mocno błękitnieją po dotknięciu. po przekrojeniu natychmiast błękitnieje
Chyba ponury
http://www.zielonyogrodek.pl/letnie-grzybobranie-uwaga-na-grzyby-trujace


Dzisiaj zebraliśmy pełne wiadro głównie kozaków, parę podgrzybków i 2 prawdziwki  😀
U nas, mimo ostatnich opadów, wciąż za sucho na grzyby. Za to - sensacja! W trzecim roku wypasu koni - pojawiły się nam po raz pierwszy dzikie pieczarki na pastwisku (a wcześniej - pod tytoniem, który grubo nawozem wyściółkowałem). Widać, dopiero teraz konionagnojenie osiągnęło wystarczający poziom...
deborah ja bym te grzyby wyrzuciła, dokładnie nie widzę ale mi to wygląda też  na ponurego.
jkobus u mnie konie wypasane 4 sezon, a pieczarek nadal nie ma, nawet dwa lata temu siałam grzybnie pieczarek i nadal nic  😵  ktoś mi tam kiedyś powiedział że pieczarki to rosną na pastwiskach, ale po krowach a nie po koniach  👀 
deborah ugotuj z cebulą, jeśli ściemnieje to znak, że jest trujący.

U nas pieczarek tez można się doszukać. Kiedyś ktoś nawet zbierał do jedzenia .
Ja na szczęście nie lubię jeść grzybów/pieczarek. Ale te pierwsze uwielbiam zbierać. Jutro ponowny wypad do lasu.  😀
siwaaa, Ircia, dziękuje. po oględzinach i porównaniu stwierdzam ze jednak ceglastopory. trzon ma zupełnie inny niż ponury. Tak czy owak wyrzucam. zdrowie zbyt cenne żeby ryzykować.
Ja sobie caly czas mówię, że na grzyby pojadę, ale u nas to cienko... W miejscach, w których powinny być nie ma nic. A mi się tak marzy, żeby zaprawić w occie, ususzyć na zimę...
Dzisiaj pojechaliśmy i znowu mamy wiaderko kozaków i nawet parę malutkich prawdziwków  😀
Ma ktoś ochotę na grzybobranie?

Bo my po dwóch dniach już nie nadążamy z przerabianiem i chętnie trochę tego odstąpimy: http://boskawola.blogspot.com/2012/08/z-poradnika-modego-grzybiarza.html
deborah to są "gniewuski" 😉 Bardzo dobre, nietrujące podgrzybki. Od dziecka zbieramy, dużo ich u nas rośnie, jak się je dotknie to się dosłownie "gniewają" i sinieją 😉 To są bardzo dobre grzyby!
EDIT:
http://www.nsik.com.pl/archiwum/218/a9.html - jakby ktoś nie był ciągle pewny "Gniewusa".
poszłam dzisiaj na grzyby i znalazłam tylko kilka kurek i jednego (!) starego podgrzybka  😵 a wychodząc z domu miałam wizę siebie wracającej do domu z pełnym koszykiem grzybów  😁
Puszcza Borecka - masa opieniek i te nie zawiodły, chociaż jeszcze nie w takich ilościach jak rok temu. Jeden podgrzybek i jeden stary kołpak.
Za tydzień, dwa powinno być lepiej.
Ale łażenie po Puszczy.... bezcenne, zwłaszcza po ostatnich moich perturbacjach z pracą 🙁
dolnośląskie, lubuskie - znalazłam kozaka i prawdziwka
za 2 tyg znowu wyruszamy 🙂 może coś w końcu zbierzemy 🙂
Stare Żukowice -okolice Tarnowa. Zbiorowym wysiłkiem wyszukano jedną dziką pieczarkę i dwa kozaczki zżarte przez robaki.
Ja poszukiwałam swoją metodą-z konia- i NIC. Nic nic nic. Buuuu..... 🙁
Bo jest za sucho i za zimno. U nas też wysyp grzybów się skończył - wczoraj znalazłem wszystkiego jedną pieczarkę, dwa czerwonaki i jednego prawdziwka. Dziś pewnie będzie tyle, albo i mniej, czyli - nic...
Sucho strasznie. Wczoraj w terenie zapuściliśmy się w miejsca zawsze nieprzejezdne, bagienne- i spokojnie je pokonaliśmy.
Mijałam też Wisłę w Sandomierzu - no można ją przejść nie mocząc pupy. W Krakowie koryto jest wąskie to tak tego nie widać.
Kurczę, a to największa rzeka w kraju.  👀
Dziś wybraliśmy się na grzyby o 18  😂  wróciliśmy z pełnym wiadrem    💃 
dzisiaj w ramach spaceru po chorobie nazbieraliśmy trochę

oczyściliśmy, Junior ponawlekał na nitki

i teraz się suszą 🙂
U nas pogoda "grzybowa" - ciepło i przekropnie, dwa dni wypraw do lasu:
pierwszy dzień 12 sztuk
dziś - trzy sztuki  🤔 😵
Czyżby kiepski rok na grzyby? Znów bez suszonych do bigosu zostanę  🙄
Wczoraj wybrałam się do Puszczy Mariańskiej. Szał. Jeden koźlar i jeden na wpół przeżuty maślak. Dobrze, że koźlar był chociaż słusznych rozmiarów.
wow Monia!! To nieźle wam poszło, my z mężem też na dniach chcemy się wybrać. Tylko nie wiadomo gdzie, bo każdy mówi, że grzybów nie ma.
Czy w tym roku są grzyby to nie wiem, ale napewno jest wysyp grzybiarzy 🙂 wczoraj jak na Marszałkowskiej bylo w "moim" lesie.
Cierp1enie jak nie ma grzybów  🤬  Ja wiem gdzie rosną  💃 
Oooo nieźle!! Szczęściara 🙂 ale mi smaka narobiłaś 🙂
ojjj dzisiaj słabo  🙁
w trzy osoby zebraliśmy 18 grzybów...
dobrze,że na sprzedaż miała jedna pani mały koszyczek grzybów...na święta będą
noce zimne, deszczu za mało
Mąż dzisiaj przytargał dwa wiadra 10 litrowe 🙂 Właśnie skończyliśmy zabawę  w kuchni  🙂
Za tydzień powtórka 🙂
U mnie bilans po weekendzie w lesie wygląda następująco : 10 grzybów ( ale przynajmniej kozaki, prawdziwki i maslaki), jakieś 5 pająków przyjętych na twarz, dwa kleszcze i poroże młodego jelonka. Z tym ostatnim strach wracac do domu. Jeszcze facet to jakoś znadinterpretuje  🤣
żabeczka - w jakich okolicach był mąż? Chcę się wybrać nazbierać coś na sos z suszonych grzybów na wigilię.
okolice mojej wsi
Jak się ma sytuacja z grzybami na Mazowszu? Gdzie warto pojechać? Ewentualnie Mazury (okolice Nidzicy, Olsztynka mnie najbardziej interesują)? Chcę pojechać, zabrać rodziców, ale mama twierdzi, że grzybów brak (ale w lesie sprawdzić tego nie była-nie ma na rynku, znaczy nie ma w lesie)🙁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się