ale o ile się orientowałam nowe emu, to te z taką mniej prostą podeszwą. a u mnie w mieścinie okazało się, że mamy sklep emu, gdzie mają te starsze egzemplarze 😁
właśnie zastanawiałam się nad mini a lo. ale nie chce zamawiać z neta, bo się boję nieorginałek. a u mnie w sklepie mam pewne, jedyny mankament to taki, że lo dostępne są tylko czarne w moim rozmiarze, a ja się uparłam na chestnut, które z kolei są tylko mini. mini -339, a lo 349 różnica niewielka 😉
zamów sobie w schaffashoes.pl napewno oryginalne zapisz sie do newslettera- dostaniesz kupon 40 zł zniżki i wysyłkę masz gratis- także jak znasz rozmiar to chyba najtaniej i najbezpieczniej Ci wyjdzie 🙂
no to zamówię przez neta 😉 bo znalazłam jakieś za 200 z hakiem, tylko ciekawe czy one są oryginalne ❓ http://moda.allegro.pl/kozaki-sniegowce-ugg-long-3-kolory-37-i1896880309.html co o nich sądzicie, podróby czy nie? Po cenie można wywnioskować, że tak ale w sumie mam kuzynkę, która w USA kupiła sobie 6 par oryginalnych Ugg w podobnej cenie, sama już nie wiem :/
Tercet, te co wkleilas, to taka nizsza polka ugg, te "Twoje" wykonane sa ze skory zamszowej a nie licowej, ( te ze skory licowej, drozsze sa bardziej miekkieale ich wlasciwosci wodoodporne sa lepsze, a samo futerko wewnatrz nie jest futrem naturalnym ale sztucznym, wiec tez inne wlasciwosci, inny komfort.) Mam takie ugg jak z Twojego linku i sa wygodne, cieple, po zaimpregnowaniu nie przemakaja. Jesli natomiast szukasz "oryginalnych - oryginalnych", to tutaj, w Irlandii kosztuja one - w zaleznosci od modelu - minimum 260- 360 euro i jestem raczej pewna , ze na allegro czy w jakimkolwiek innym sklepie nie zejda one ponizej 700 zlotych . Ale tak jak pisalam, te z linku tez sa fajne i warte swojej ceny, mozna w nich przelatac i mrozy i chlapy. Natomiast te drozsze, wykonane ze skory licowej i z prawdziwym kozuchem maja to do siebie, ze nie chce sie ich w ogole zciagac z nog.
Mia, ja mam emu angels lo, daly rada cala zeszla zime, ze sniegiem, pluchami i wciaz wygladaja jakby byly kupione wczoraj. I ta sa wlasnie te buty o ktorych pisalam oczko wyzej, ze jak sie je zalozy, to chce sie nawet w nich spac 😜 Z tymi emu to pewnie zalezy od modelu / ceny. Jak ja jak musiala - bo mam 5 par emu/ugg/bear paws, to bede szulaka chyba wlasnie angelsow. Albo 'prawdziwych" ugg, ale to juz tez pisalam, "zabawa" za prawie lub poyzej 300 Euro i trzeba je naprawde lubic, bo wygladaja troszke jak buty rolnika, angelsy sa zdecydowanie bardziej wysublimowane, 😎
Tercet, tego to az tak do konca nie jestem pewna, w kazdym razie w sklepie w Dublinie ( gdzie nie powiny ale moga byc fejki) macalam i jedne i drugie, na pocieche powiem, ze wlasnie te z grubego zamszu i bez futra naturalnego - tak jak np w emu angelsach, gdzie but jest to po prostu "kozuch do wewnatrz' , ale z welny lub sztucznego futerka na siateczce sa wlasnie w cenie 260 euro. No i w takich tez latam i nie mam do nich zastrzezen. Tylko - jesli kupisz - zaimpregnuj je dobrze, bo wlasciwosci waterproof maja tylko te ze skory licowej - ale te ja tez impregnuje - tak na wszelki wypadek ;-)
Ja się mocno zastanawiam nad tymi...co prawda kosztują trochę więcej, niż jestem w stanie za nie dać, ale może w końcu jakieś kozaki posłużą mi dłużej niż jeden sezon? 😁
Mia, takie o jakich mowimy "oryginalne" i zapewne nimi sa nie zejda ponizej 7 - 8 stow, jesli nie jestes przygotowana na taki wydatek-bo malo kto jest - to te ktore podlinkowalas wydaja sie byc niezla alternatywa: sa z grubego zamszu, ze sztucznym - najprawdopodobniej - futerkiem lub z prawdziwa welna ale "na siateczce" a nie z naturalnego kozuszeka. Zaimpregnowane duzo wytrzymaja, nie powinnas ani zmarznac, ani przemoczyc nog za szybko jesli bedziesz dbala o nie, czyli imprgegnowala regularnie, sa cieple, prawdopodobnie wytrzymaja wiecej niz 1-2 zimy, do tego cena jest calkiem do przyjecia. Ja mam jedna pare 'prawdziwe prawdziwych", reszta to wlasnie zamszowe z mniej lub bardziej prawdziwm futerkiem i mi sie sprawdzaja. Oryginalne sa super, ale tak jak pisalam, nie za ta kwote. Te z linku sa blizniaczo podobne do moich ugg, a w moich jedyne co mnie nie cieszy, to orzechowy kolor, reszta jest ok, snieg i chlapa byly mi niestraszne. Btw butki z schaffy ciesza sie dobra opinia, wiec to raczej nie jest totalny fejk ktory rozsypie sie za chwilke, lub nasiaknie woda jak gabka. Ja chyba bym brala, ale nie orzechowe 😤 zart oczywiscie, ja po prostu nie lubie orzecha 😀
sanna, okej, Dzięki bardzo. Jeszcze tylko trudna decyzja co do koloru właśnie i wezmę. Bo tak jak mówisz, jeszcze te 400 zł mogę zapłacić ale więcej .. hm, może jak się zakocham w samym typie buta to w następną zimę się szarpnę 🙂
Mia, ja mam czarne, 2 pary czekoladowych i jeszcze jedne brazowe "futrzaki", ale w takim cieplym, nasyconym kolorze, natomiast te orzechowe ugg wydaja mi sie zbyt ostrym odcieniu, i tak jak pozostale brazy baardzo lubie, to te orzechowe sa zbyt jasne, oczojebne, juz sama nie wiem jak je okreslic 🙄 tak wiec popatrz sobie na ciuszki jaki kolor bedzie Ci sie najladniej komponowal, jesli ochasz brazy, to orzech polubisz, ale to dosc trudny odcien, imo
Ovca, bardzo ladne kozaczki 😎 Notarlialna, bardzo mi sie podobaja, czy sa ocieplone wewnatrz?
Na pewno nie chcę czarnych. Myślałam o szarym ale tym jaśniejszym albo czekoladzie. Kurtkę zimową mam szarą, płaszcz granatowy a ubieram się najczęściej w beże/brązy/granaty .. .
Mia, kliknelam sobie dokladnie na wszystkie fotki z Twojego linku i juz Ci je odradzam! Emu z tym milym dopiskiem "wool" ciesza sie bardzo zla opinia, upoluj cos na allegro, bez tego znaczka 'wool" i bedziesz duzo bardziej zadowolona.
Tercet, to chyba nowy, tegoroczny model i wydaje mi sie, ze to po prostu tansza wersja angelsow.. sa bardzo podobne, ten paseczek ze sprzeczka, ale te widac, ze sa z zamszu a kozuszek na 99,9 % to sztuczny albo welenka na siateczce.. No i te 'wool", ja bym zapomniala o nich..