Forum towarzyskie »

Buty - "nic nie poprawia nam humoru tak jak nowa para butów"

Edytka, przecież to oczywiste.... 🙂 wszystkie buty, które kosztują mniej niż 1000 zł, a są od sławnych projektantów- są ściągane z Chin.

Pierwszy lepszy przykład z iOffer:

http://www.ioffer.com/i/CHRISTIAN-LOUBOUTIN-PIGALLE-120-Dark-Gold-Crystal-Pumps-128419377
Niewidzialna,  🤬
Dobrze, że i tak twardo zaczynam się normalnie odżywiać - czyli standardowe ŻM, a nie jak dotychczas- raz dziennie od rana do wieczora 😁 Są szanse, że będę mniej wydawać na jedzenie, a wtedy bezczelnie kupię sobie buty w takim stylu i Ci się pochwalę  😂
Scottie, wolałam na wszelki wypadek uprzedzić. zeby potem nie było, że ktoś na podróbkę wyrzuci 700zł.

najprostsze szpilki od C.L. to ok 500-600, ale $, a co dopiero kozaki 🙂
Niewidzialna,  🤬
Dobrze, że i tak twardo zaczynam się normalnie odżywiać - czyli standardowe ŻM, a nie jak dotychczas- raz dziennie od rana do wieczora 😁 Są szanse, że będę mniej wydawać na jedzenie, a wtedy bezczelnie kupię sobie buty w takim stylu i Ci się pochwalę  😂

Ej, ej ja też się zaczynam odchudzać (od miesiąca  🤣 ) Połączmy przyjemne z pożytecznym  😁
ja zamierzam na studniówkę je kupić... ale to mi raczej nie wypali więc... może na ślub? tylko, że ja do ślubu to tak pasuję jak moja babcia na koncert hardcorowy, a do stajni w szpilkach od louboutina pomykać raczej się nie da  😁 😁
Hmn a co jest tak niesamowitego w takich butach poza metką żeby zapłacić za nie 1000zł?  😉
Daniela 1000 może nie, ale są po prostu piękne. klasyczne i wymarzone. marzenia są warte każdej ceny  😜 🤔wirek:
chociaż gdybym  miała sprecyzować to na mojej długiej liście marzeń zajmują dość dalekie miejsce 😀
pozachwycać można się zawsze  😁
Daniela właśnie też mnie to bardzo ciekawi  😁 mi osobiście te wstawione przez exploited wcale się nie podobają, tego typu buty można znaleźć nawet na targu..
Daniela, po 1. są śliczne (ale o gustach się nie dyskutuje), po 2. skoro mają "dobrą" metkę, to są raczej wykonane z wytrzymałych... surowców? :P i nie zniszczą się tak szybko, mogą posłużyć na długie lata, po 3. są mega wygodne i stabilne, poza tym.... uwielbiam wszystko, co jest na szpilce większej niż 10 cm 😁


No i chyba najważniejsze: nie upadłam jeszcze na głowe, żeby za buty płacić więcej niż 800 zł  😉
Daniela, mi np. chodzi o wzór tych kozaków. Dlatego też napisałam "buty w takim stylu", a nie "te buty".
Nie no luz ja poprostu spytałam z czystej ciekawości co sprawia, że niektórzy sa w stanie tyle zapłacić za buty  🙂  :kwiatek:
Osobiście nie umiem wydac na ciuch więcej niż 300zł-400zł 😉
Nie no luz ja poprostu spytałam z czystej ciekawości co sprawia, że niektórzy sa w stanie tyle zapłacić za buty  🙂 


Hmn... pewnie są bogaci 🙂
Zaraz znowu polecą opinie, że do portfela się nie zagląda  😎
Ale mi nawet wcale nie o to chodziło!
Bo bez przesady, nie każdy kto żałuje wydać na buty tyle forsy jest biedny 😉
Daniela, jakby mnie było na to stać i znalazłabym za taką kwotę buty, którym żadne inne nie dorównują, to kto mnie tam wie - może bym sobie nawet kupiła. Ale mnie nie stać, więc staram się kupować solidne buty za kwoty bliższe ziemi - kozaki do max. 350zł, resztę raczej bym wolała taaańszą - max. 250zł, a jak trafi się mniej, to już w ogóle szał 😉 Zwykle się udaje.
Ja kupiłam w tym roku skórzane kozaki z ociepleniem z naturalnego futra za 250zł 🙂 Zresztą polskie 😉
I spisuja sie kapitalnie. Ani razu jeszcze mi na nich nie wylazła sól tej zimy czego nie mogłam powiedzieć o butach z masowych sklepów.
Ale chwilowo szukam czegoś wysokiego pasującego do puchówki we wzorki i kiepsko mi idzie... Skórzanych nie nałoże bo wyglądają jak pięść do oka, śniegowce mało wyjściowe a do emu średnio jestem przekonana... 🙁
Daniela, pokazywałabym Ci moje, które właśnie do puchowej kurtki noszę, czasem nawet do narciarskiej, ale wyglądają obecnie niefajnie, bo są... nieczyste 😀 Jak je ogarnę, to pstryknę zdjęcie i wrzucę.
Ależ ja nie chciałam nikomu zaglądać do portfela. Uważam tylko, że ludzie żyjący na średnim poziomie (jak np. ja) wolą kupić tańsze i może gorszej jakości buty, a resztę pieniędzy przeznaczyć na cos innego, np. na wakacje. U mnie zawsze rodzi się dylemat i wybór "albo-albo".

Są też ludzie, których nie stać na tanie rzeczy i wolą kupić raz drogie buty, ale chodzić w nich przez np. 2 lata, niż kupować co miesiąc buciki za 30 zł.
To czekam  👀

Bo ja mam puchówkę dość...no nie neutralną i trudno mi buty do niej dorwać 🙄
Własnie wypatrzyłam na allegro parę fajnych kozaków sportowych pumy/nike/adidasa ale zastanawiam się jak z ich "ogrzewaniem" i odpornością na wilgoć.

np takie:

http://www.allegro.pl/item877609853_puma_choke_hi_wn_s_kozaki_rozmiar_39_silcox.html
http://www.allegro.pl/item862249470_adidas_midiru_2_hi_w_super_kozaki_r_42_skora.html

bo kurtkę mam z decathlonu 😉

Scottie - w zupełności się z Tobą zgadzam 🙂
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=870297029 Kupiłam. Po pierwsze jest zima i nigdzie w nich nie wyjdę, po drugie w ciąży raczej ciężko chodzić na takim obcasie, po trzecie ja w ogóle nie chodzę w butach na obcasie(chyba, że od święta) no ale prawda jest taka,  że szykuje mi się brzuszkowa sesja zdjęciowa i tak sobie zamarzyłam, że mi się przydadzą 🤔wirek:
hanoverka mam takie same tylko czarno białe i je uwielbiam. są mega wygodne, tylko po tym jak przyjechały to przez 5 dni wystawiałam je na dach, żeby wywietrzały... będziesz zadowolona
exploited One przyszły wczoraj 😉 Z wyglądu są ok jak za te 49 zł, nie śmierdzą chinami, tylko trochę niewygodnie bo chyba mi się środek cięzkości przesunął 🙂
Daniela, nie bierz Pum, jeśli masz tendencje do koślawienia butów. Maja bardzo cienka podeszwę i pewnie jest w nich zimno. Nie otwiera mi sie ostatnie zdjęcie (pewnie kurtki), dlatego nie dobiorę Ci butów. Ale myślę, że będzie Ci bardzo ciężko znaleźć takie, które by były ciepłe i sportowe zarazem (ale żeby też ładnie wyglądały). Chyba będziesz skazana na EMU 🙂
Butów nie koślawię ale za to zdzieram strasznie obcasy i w ogóle piętę  🙄
W sumie bardziej mi sie te adidasa podobają...jakby tak mieć wełnianą skarpetę to dałoby rade  🙂
Choć w sumie podeszwa jest najważniejsza ta jak napisałaś...

ps. wrzucam fotkę w linku ->  🙂
Daniela, ja przede wszystkim zwracam uwagę, żeby buty, które mają mieć kontakt ze śniegiem były z gładkiej skóry. Żaden zamsz, bo zwyczajnie nie mam ani czasu, ani chęci na każdorazowe cackanie się z butem po powrocie do domu 😉

Moje już niestety wyglądają dość tragicznie, ale ni diabła nie mogę znaleść godnych ich zastąpienia :[ A biorąc pod uwagę, że te buty kosztowały mnie 159zł (bez żadnej przeceny) i tegoroczna zima jest ich ósmą, to w sumie nie narzekam 😀
Tu bez pastowania, fotki robione przed chwilą, pół godziny po powrocie z brodzenia w miejskich zaspach:






Poza tym, że są wygodne jak kapcie, lekkie i ciepłe, to cenię w nich niesamowitą przyczepność do podłoża! Przyczepność do tego stopnia, że w LO przez tydzień twardo nie ćwiczyłam na w-fie, bo głupio mi było koszulkę założyć - wracając pewnego dnia do domu, chciałam poślizgać się na pięknej, długiej ślizgawce. Z rozbiegu. A one... a one nie chciały i zamiast się ślizgnąć poleciałam na zęby podpierając się łokciami 😁
białe kozaczki  😎
szepcik- pokaż swoje bikeje! 👀

a ja dzisiaj piękne, śniegowe buty z nike'a i kalosze. 😂
szepcik, ale krótsze niż te PRAWDZIWE, jedyne, niepowtarzalne ^^
T, że są białe mnie akurat boli, ale nie było innych kolorów, a ja się zakochałam w tym wystającym kocie 😀 No i wtedy pasowało mi do kurtki, teraz też całkiem nieźle wygląda, bo kurtka biała o.O
Na szczęście, po zmontowaniu całości, nie ma efektu "pindzi w białych kozaczkach" 😁
Strzeliłam jak kulą w płot z tymi bikejami... Sorry Dworcika. 😡
No właśnie, to był komentarz do butków Dworciki 😉
hanoverka  tez mam takie, nawet dwie pary. Fajne sa jak za 49 zł to naprawde wygodne i stabilne 😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się