czyli kolejna wersja,ja slyszalam o problemach,szarpaniu i tym ze kon nie chcial sie w ogole odbic-od dwoch roznych osob ..ehh niewazne jak-wazne jak straszny skutek co z amazonka? ktos cos wie?
Karla nie umiem tego obiektywnie ocenic-jechałam kros pierwszy raz w życiu. Mi jechalo się łatwo, przeszkody nie były specjalnie wymyślne ,sprawiały wrażenie solidnych i bezpiecznych.
ten wypadek miała moja koleżanka nie wiem czy mogę ujawniać jej nazwisko więc powiem tylko tyle że jest z jaroszówki .Nie wiem dokładnie co się stało ,ale kon złamał kręgosłup i pad ,a ona ma złamany obojczyk i lezy w szpitalu .Jeszcze nic nie wie że koń zdechł i jej mama zabroniła jej o tym na razie mówić ,żeby się nie obwiniała.Prawdopodobnie to się stało na pierwszej przeszkodzie .Wszyscy są w szoku ,najbardziej właścicielka konia nie może się otrząsnąć .Jka będę coś więcej wiedziała to napiszę
nie jest początkująca ,jeździ wiele lat ,wygrała mnóstwo zawodów ( moze ktoś kojaży jej poprzedniego kuca Bubiego?) Nie mam pojęcia co się mogło wydarzyc ,na tym koniu co pad jechała już któryś raz wkkkw
Nie taka początkująca skoro P jechała, wkkw to nie skoki czy ujeżdzenie ,nikt normalny nie jeździ na wyrost. Jeździ w barwach Jaroszówki , trener musiał ją do tego konkursu dopuścić ,uznał wiec ,że jest gotowa. Jaka prasa, daj spokój zwykły nieszczesliwy wypadek i tyle.
a jechala juz P klase na duzym koniu? czy startowala tylko w nizszych klasach?z kim na co dzien trenuje?dlugo jezdzi wkkw na duzym koniu? zbieram wszelkie info - moze byc na pw jak inni Ptkowcy oceniaja przygotowanie krosu? z Autkiem "podobno" tez byl zwykly nieszczesliwy wypadek
no i jakie ma to znaczenie czy byl, czy tez nie? jakies konsekwencje wyciagnieto? bo nie przypominam sobie. taki sport, taka konkurencja. konie lamia tez kregoslupy na zwyklych treningach...
Każdy! wypadek w WKKW jest obecnie starannie raportowany (inna sprawa - ile to daje). Ale na pewno bardzo dokładnie odpowiednie instancje będą dociekać, czy ktoś nie popełnił błędu i ew. dlaczego. edit: jeszcze inna sprawa, czy rezultaty "dochodzenia" zostaną ujawnione a jeszcze inna - czy publicznie. Taki wypadek... to zawsze jest straszne 🙁
Jesli cos ma zostac ukryte to zostanie i nikt sie o niczym nigdy nie dowie. A co do prasy i wyciaganie syfow to zawsze znajdzie sie cos o czym warto napisac... wiadomo co stało sie z koniem po wypadku? bo rozne rzeczy sie słyszy 😤 juz sama nie wiem ile prawdy jest w prawdzie a na forum wolalabym nie pisac
wlasnei o te raporty w przyszlosci sie rozchodzi. Nie wiem -ale mam dziwne wrazenie, ze jakby sie wziela za to jakas gazeta konska (jakakolwiek) to moze by wreszcie o pewnych rzeczach mowiono glosno. Byc moze sie myle.
Karla🙂 Już przy okazji śmierci Autoryteta temat poruszały gazety, a sprawa rozeszła się po kosciach. Moim zdaniem publicznie czy nie, ale powinno się skrupulatnie poznać przyczyny wypadku. To na pewno wielki cios dla zawodniczki, ale wnioski wyciągnąc trzeba.