Czyżbym się z wrotkiem zgadzała? 😜 Jeśli wtedy były jakieś trudności "techniczne" to bardziej niebezpieczne przeszkody - kombinacje na silnych stokach etc. I często były (szczególnie kombinacje) zupełnie przypadkowo stawiane, bez ładu i składu - więc groźnie, i zaiste, "technicznie". Sztuka sensownego stawiania krosów w PL zaczęła się dopiero przed 1986 (przed niby-MŚ, bo MŚ były wtedy w Australii) i raczej tylko w BB. Teraz są dużo mniejsze szanse zastania czegoś na czym się można zabić, stawianego "w pijanym widzie".
na stronie Aromeru wyników jeszcze nie ma, ale są na stronie głównej voltahorse. Poniedziałek, 08 Marzec 2010 12😲0 Publikujemy wyniki Halowych Zawodów Kombinowanych, Halowych Zawodów Regionalnych w skokach przez przeszkody oraz Halowych Zawodów Regionalnych w ujeżdżeniu organizowanych przez KJ Aromer w dniach 6 - 7 marzec 2010.
HZR kombinowane proba terenowa.pdf [[a]]http://www.voltahorse.pl/images/stories/2009/2010/03/ar/HZR%20kombinowane%20proba%20terenowa.pdf[[a]] wyniki HZR Kombinowane 6-70310.pdf [[a]]http://www.voltahorse.pl/images/stories/2009/2010/03/ar/wyniki%20HZR%20Kombinowane%206-70310.pdf[[a]] wyniki HZR kombinowane proba skokowa + HZR-B.pdf [[a]]http://www.voltahorse.pl/images/stories/2009/2010/03/ar/wyniki%20HZR%20kombinowane%20proba%20skokowa%20[[a]]+%20HZR-B.pdf wyniki HZR-A_60310.pdf http://www.voltahorse.pl/images/stories/2009/2010/03/ar/wynikiHZR-A_60310.pdf
Ja byłam tylko na próbie terenowej i robiłam zdjęcia 🙂 z góry uprzedzam, że żaden ze mnie zawodowy fotograf, ale zawsze coś tam widać 😉 milego oglądania:
Fajne fotki 🙂 No, proszę, a jeszcze niedawno ktoś na r - v mówił, że można u nas pomarzyc o krosie na hali. Fajnie, że komuś się chciało coś takiego zorganizowac... i jak widac, dzieciaki miały radochę 😉
Fajnie, że komuś się chciało coś takiego zorganizowac... i jak widac, dzieciaki miały radochę 😉
Tu akurat sie mylisz. Radochę to miały nieliczne, bo kros ten "najsłabszy" był mocno profi.
Według mnie organizownie takiej imprezy nie do końca służyło reklamie wkkw. Kros dla dzieci powinien być na tyle zachęcający, aby na następne tego typu zawody zwaliły sie tłumy. A tak kończy najprostrzą próbę jeden kucyk, pod profesjononalnie jeżdżącą zawodniczką. Jej koleżanka klubowa już "tej radochy" nie ma . Inni też. Ale może ktoś pomysli tym samym tropem co ja. I tak wygrają ci co mają wygrać, a zabawa będzie fajniejsza.
Nie byl aż tak bardzo łatwy ten kros to fakt, ale bez przesady. Ja po zaliczeniu spektakularnej gleby na wazkich frontach (pierwszy raz w życiu z czymś takim jak dwa wazkich fronta na raz sie spotkalam) sie nie zrazilam do wkkw 🤣 Wręcz odwrotnie musze to teraz poprawić koniecznie 🤣 🏇 Tyle ze dzieckiem nie jestem, i nie przezywam to jako wielka porażkę ,bo w miarę wiem co jest do poprawienia 😜
Arimona mam wrażenie, że tu nie chodzi o przeżywanie porażek i urażenie 'sportowej dumy' młodych zawodników. Moim zdaniem kros w najprostszej klasie (jak już wcześniej pisała o tym ElaPe) powinien być zachęcający i łatwy do przegalopowania dla większości zawodników (nawet tych początkujących!). W przypadku tych zawodów ukończenie klasy przez jednego zawodnika powinno dać do myślenia organizatorom.
WKKW sie tak szybko nie rozwija nie dla tego ze nie ma niskich klas, tylko dla tego ze nie ma ośrodków. Jak mogły konie które na codzien chodzą skoki i nie widziały na oczy przeszkody krosowej nagle ukończyć kros? Te wazkie fronty były 40 cm wys., i patrac po zdjęciach nie byłam jedyna kto sie przywitał z gleba na tych przeszkodach. Przegalopować łatwy kros po co dzieciakowi? Nie przypadkiem dla tego zeby być dumnym ze ukończyl kros i zachęcić go dalej jeździć krosy? Chyba to jest jak najbardziej powiązane ze "sportowo duma i przezywaniem porażek".
Arimona a nie masz wrażenia, że gdyby jednak pojawiły się przyjazne krosy to i startujących byłoby więcej i dyscyplina znacznie szybciej zaczęłaby się rozwijać? I nie chodzi tu jeżdżenie o przysłowiowa złotą pietruszkę, a jedynie zachęcające krosy, po których dzieciaki miałyby ochotę jeździć krosy dalej.
jak zwała tak zwał. Skoro sam wkkw-ista Rider mówi że był ten kros za trudny dla dzieciaków/początkujących - a wyniki czyli jeden przejazd ukończony mówią za siebie - to "coś" jednak bylo na rzeczy.
WKKW sie tak szybko nie rozwija nie dla tego ze nie ma niskich klas, tylko dla tego ze nie ma ośrodków.
no i nawet jak tych osirotków by się namnozyło a każdy by "na zachętę" zachęcał takimi krosami - to co więcej osób by się zachęciło przez to? Chyba raczej nie.
Niestety w Polsce pokutuje takie jakieś dziwne podejście że załatwo to byc nie może bo... no własnie bo co niby??
Aha, no tak, były kiedys podawane powody. Że jak za łatwo to w ogóle szkoda konia bo prędzej się kon potknie na łatwym i niskim niz na poteżnym i wielkim 🤔wirek:
WKKW sie tak szybko nie rozwija nie dla tego ze nie ma niskich klas, tylko dla tego ze nie ma ośrodków. Jak mogły konie które na codzien chodzą skoki i nie widziały na oczy przeszkody krosowej nagle ukończyć kros? Te wazkie fronty były 40 cm wys., i patrac po zdjęciach nie byłam jedyna kto sie przywitał z gleba na tych przeszkodach. Przegalopować łatwy kros po co dzieciakowi? Nie przypadkiem dla tego zeby być dumnym ze ukończyl kros i zachęcić go dalej jeździć krosy? Chyba to jest jak najbardziej powiązane ze "sportowo duma i przezywaniem porażek".
Czytam to i czytam i nic nie rozumiem co "poeta miał na myśli"
Możesz jaśniej?
Dałaś na beret , bo była to wredna przeszkoda, tak samo jak trójka niemająca z wkkw wiele wspólnego. Takie przeszkody skaczą konie doświadczone, albo dobrze prowadzone. W najniższych klasach , powinno być tal aby KAŻDY podnoszący nogi koń mogł sobie przegalopować. Tak sie buduje podstawy. A podstawą jest przekonanie do tej trudnej zabawy i konia i jeźdźca. A to sie robi bardzo wolno.
Trochę przypomina mi dyskusje o tym co było wcześniej , kura czy jajko 🤣 Były by ośrodki, to by bylo gdzie trenować tak zeby ta LLke jechać spokojnie,nawet trochę trudniejsza. Tak z ciekawości spytam wieczorem koleżankę co jeździ wkkw w Anglii jak wyglada najmniejszy kros i czy jest cos takiego jak kros na zachętę 40 cm. Ale może i macie racje, bo za bardzo patrze ze swojego punktu widzenia. Ja nie jeżdżę krosów bo nie mam gdzie trenować, i choć miałam bym teraz jeszcze kilka razy nie ukończyć LL-ki to i tak bym pewnie dalej probowała i byłabym pewna ze chodzi wyłącznie o to ze nie mam podstaw których mogłabym juz sie nauczyć i na Lkowych parkurowych skokach, które jeżdżę juz jednak dłużej.
Możesz jaśniej?
z tymi poraszkami i duma chodziło o to ze bjoork jak by trochę rozdzieliła pojęcia "przegalopowanie krosa na zachętę na czysto" i "powód do dumy", a to jest chyba to samo? a do pierwszej części , to zanim napisałeś o "wrednej przeszkodzie ,to byłam pewna , ze nie chodzi o "wredna przeszkodę" tylko o braku podstaw, bo stalo 40 cm. cos wyjaśniłam, czy średnio? 🙄
Rów ma 0 cm wysokości i też się go ciężko skacze. W wkkw często nie wysokość jest problemem, dlatego najwyższe przeszkody mają "tylko " 120 cm ( w krosie część stała).
Ze sie wtrace do rozmowy - wszystkie dzieciaki, ktore nawet nie ukonczyly krosu byly zadowolone - i wszystkie dzielnie potem skoki jechaly z usmiechnietymi buziami 🙂 nie znam sie na wkkw - ale uwazam ze fajna sprawa ze cos sie ruszylo - bo nie slyszalam o tego typu zawodach gdzies w warszawie 🙂 i mysle ze warto byloby po prostu zwrocic uwage organizatorom zeby moze np zamiast plotka z choinka (nie wiem jak to sie fachowo nazywa) polozyli sama choinke itp przy bydowaniu krosu pomagal pPiasecki - a on chyba zna sie na rzeczy i wysokosci byly dostosowane do zaproponowanych klas. Jesli chodzi o przeszkody to one tez byly 'proba' przed zawodami ktore maja byc za 2 tygodnie 🙂 wiec moze od wplywem uwag ludzi byloby to poprawione/zmienione.