Ogromny - dla arcus-konie Zamówiłam ostrogi, paski do ostróg (te rzeczy były na stanie) i kask (czas oczekiwania 7 dni), a w sumie to 2 kaski, bo telefonicznie uzgodniliśmy, że jeden rozmiar odeślemy. Zależało mi bardzo na czasie, więc praktycznie co 2 dzień był telefon do sklepu z zapytaniem, czy kaski już doszły. Niestety, zostałam poinformowana, że czas oczekiwania się przedłuży, zaproponowamo mi inny kask, ale zdecydowałam, że poczekam. Po kilkunastu dniach bez jakiejkolwiek informacji, znów zadzwoniłam do sklepu i powiedziano mi, że kask będzie u nich za 2-3 dni, a jak nie to ostrogi z paskami zostaną wysłane, a kask doślą na własny koszt. Cierpliwie czekałam, ale po x dniach kolejne telefony i taka sama sytuacja. Za każdym razem zwodzili, że już następnego dnia wysyłają paczkę do mnie. Najbardziej mnie złości brak zainteresowania ze strony sklepu. Skoro czas oczekiwania się przedłuża to dla mnie logiczne jest to, iż sklep powinien na bieżąco informować klienta. Ostatecznie poszedł do nich mail, że w zaistniałej sytuacji rezygnuję z zakupów. Cieszę się tylko, że wybrałam opcje 'płatność przy odbiorze', bo kto wie, ile czekałabym na zwrot wpłaconych pieniędzy. Podsumowując - moje drugie i ostatnie zamówienie u nich.
No niestety rozbieżności się zdarzają w każdej firmie🙂 Kiedyś pojechałam do IKEI po szafkę która na stronie widniała jako dostępna- u nich na miejscu w systemie również- ale na półce- brak 😵
Fufu, żaden sklep internetowy nie ma w magazynie wszystkich produktów we szystkich kolorach i rozmiarach. Sklepy są zależne od hurtowni czy producentó (jeśli biora bezpośrednio). Niejednokrotnie jest tak, że hurtownia czy producent nie dotrzymują terminów dostaw towaru. W takim przypadku ciężko obwiniać sklep internetowy... Poza tym niespecjalnie wiem co sklep miał pisać w codziennych mailach? Coś w stylu "kaski jeszcze nie doszły"?
Po 2 tygodniach oczekiwałabym chociaż na maila, a sklep sobie totalnie sprawę olał. Każdy woli co innego. Dla mnie takie traktowanie klienta jest po prostu niepoważne.
_Gaga myślę, że Fufu chodzi o brak informacji ze strony sklepu, że czas oczekiwania na kask znacznie się przedłuży. To jest wkurzające. Można czekać, bo różne sytuacje się zdarzają, ale jeśli tak już się zdarzyło, to wypadałoby poinformować 😉
Jeśli chodzi o informacje o dostępności, to na stronie np. Decathlona jest napisane INFORMACJA O ZAPASIE W SKLEPIE NIE JEST WIĄŻĄCA !!! DLA PEWNOŚCI ZAPRASZAMY DO KONTAKTU TELEFONICZNEGO ZE SKLEPEM W CELU POTWIERDZENIA DOSTĘPNOŚCI
Ja dostalam wiadomość z oksera. Moje zamówienie gotowe do odbioru. Co prawda skarpet nie ma, ale są gumeczki! Powinnam skakać z radości nie? To nic ze zamawiałam 2 lutego ze stanów magazynowych... Jak ten sklep wciąż funkcjonuje?
Nie wiedziałam w zasadzie gdzie się o to spytać, ale to dotyczy bezpośrednio equishopu, więc myślę że mogę tutaj. Czy ktoś miał taką sytuację, że zakupił używane siodło Prestige jednak poprzedni właściciel zgubił kartę gwarancyjną i paragon? Czy mogę prosić equishop aby po numerach siodła wydali mi nową kartę gwarancyjną? Tzn duplikat?
Czy tylko ja mam tak, że zamawiając coś w bewecie, zawsze muszę ich poganiać mailowo i telefonicznie, żeby wysłali zamówienie? Na jakość kupowanych produktów nie narzekam absolutnie, ale złości mnie takie dopominanie się... 🤔
Olson, chyba jeśli to Prestige to zapewne Equishop ma rejestr siodeł kradzionych tej firmy. Jeśli znasz historię siodła to i tak najprawdopodobniej pewniak. Myślałam ze masz z nieznanego źródła 🙂
Dla mnie natomiast plus dla sklepu GNL 🙂 Zamówienie złożone 25 lutego(14-21 dni-dostępność). Dwudziestego czwartego marca dostałem informację, iż jeszcze produktu nie mają 🙂 Miło, że oni pamiętali o tym zamówieniu(mi się dopiero jakoś dzisiaj oprzytomniło, gdy opróżniałem skrzynkę pocztową) 🙂 Daję plus, jak zrealizują me żądanie(rzecz trafi do łapek) dam wielki plus. Polecam 🙂
Wielki + dla strawhorses.pl 😀 😀 bardzo mily kontakt, wszystko co chcialam dalo sie szybko zamowic i pani mi we wszystkim doradzila. Do tego ekstra rabaty 😅 😅
izkadul siodła przychodzą z zaplombowanymi przystułami, także nie wiem, jak sobie możesz przymierzyć- tylko kładąc na grzbiet, bez możliwości podpięcia popręgu, a zdjęcie plomb jest traktowane równoznacznie z nabyciem siodła. Chyba, że coś się zmieniło w podejściu do klienta. U nas jeden pan niechcący nabył takie siodło, bo nie doczytał o tych plombach i nie mógł go zwrócić, jedynie wymienić na inne.