Forum towarzyskie »

Rozmowy pogonionych przez moderację i na każdy dowolny temat - OT nie istnieje

Ja zawsze się mega dziwię, jak dużo ona ma czasu na siedzenie w internecie... Zważywszy na ilość pracy, która jest w gospodarstwie. Dziwię się, po co ona w ogóle usilnie próbuje zrzucić całą winę na INNYCH, zamiast przyznać że nie daje rady. Co za problem sprzedać to wszystko i kupić sobie normalny dom z zabudowaniami gospodarcze gdzieś w okolicy ? Żeby żyć w normalnych warunkach, mieć kilka zwierząt - stado owiec czy kóz to masa pracy dla jednej osoby! Niech sobie ma te konie, ze parę kóz i kury na normalnym areale w rozsądnych warunkach.

A ta tylko ctrl c + ctrl v ->zorganizowane grupy przestępcze, radzieckie najazdy, grabieże, przepisy prawne itp  🙇
Poważne deklaracje ze strony naszej wspaniałej pani hodowczyni 😉

"Nawiążę współpracę z instruktorką jazdy konnej i uruchomię szkółkę jeździecką.
Hoduję konie 16 lat - pora zacząć na nich zarabiać"

marysia rozmowa jest o Indiance, której konie nie posiadaja paszportów i raczej się nie zanosi na to żeby ona cokolwiek zrobiła w tym kierunku, żeby je posiadać. I co więcej ona twierdzi, że to nawet lepiej jak nie maja tych paszportów, bo wtedy nikt nie bedzie mógł jej tych koni zabrać. Tylko właśnie piszemy o tym, że jak ktoś się uprze to konie wywiezie jej czy to z czy bez papierów.
  wiem o kim mowa. Ale wyrobienie paszportu akurat w takim przyladku jest najmniejszym problemem. Podejrzewam, że wydtarczy ją ubezwlasnowolnic.
Ubezwłasnowolnienie jej nie wchodzi w grę. Brak do tego jakichkolwiek podstaw!

Jak ja bym chciała, żeby tam się trafił jakiś instruktor! Aleee by się działo!! Alee by było wesoło! Będę trzymac kciuki, żeby ktoś się skusił.  🙂
Ja mogę. Ale wirtualnie.
niesobia, teraz Ty jesteś u paaaani  🏇
http://kreatywnaromantyczka.blogspot.com/2018/04/wydzierzawie-konie-na-mazurach.html
okazja życia, tłumy będą walić drzwiami i oknami.
no, no zobaczymy, klacze nie wyglądały źle, ale pamiętajmy że ich brzuchy to po części efekt źrebności, a nie dobrobytu.. a patrząc po zdjęciach tego-czegoś na czym stoi źrebak - dobrej trawy to ja tam nie wróże.
nie...latem jest ok. W sezonie konie mają co jeść. Problemy tam są zimą.

hehe..na cholerę komu dzierżawić dzikie, nieułożone konie??? Do tego na zadupiu? 500  zł za dzierżawę dzikiego konia, do którego musisz dojeżdżać? Interes  życia  😁  Stajnia bez  zazplecza socjalnego, nie  ma warunków do normalnego przenocowania. Darmo by mi się nie opłacało!!! Dziwna kobieta, nie ma totalnie pojęcia o tym.
tunrida, w sezonie też idą paść sie do sąsiadów - bo sąsiad ma łąki powapnowane, posiane, ponawożone i pewnie ma lepszą trawe niż zaniedbane od 16 lat ugory.
u mnie konie już są na trawie, nawet na padoku zimowym przebija sie fajna trawa, bo sie o to dba, nie rosną żadne paści..
u indiany tej trawy widze tyle, co kot napłakał.. no i to nie wygląda za ciekawie, ziemia z kupą i tyle:
uważam, że co jak co, ale konie w sezonie trawę mają. Bądźmy sprawiedliwe. W  tym roku zimą też się postarala ( pewno ze strachu przede nagonką)  i żarcie miały. Ale w ubiegłych latach bywało zima róznie!!!
Baba odpłynęła calkowicie. 

Z tym, że zwierzęta nie myślą i nie czują tego co im przypisują lewacy - lewacy robią po prostu projekcje na zwierzęta swoich emocji i wyobrażeń i tu błąd, gdyż zwierzęta są jak najbardziej prawe, naturalne, myślą i czują i postępują prostolinijnie, otwarcie i szczerze, czyli tak jak prawica.

Zwierzęta są prawicowe, a lewacy sobie zawłaszczyli prawo do nich i bezczelnie opluwają żyjących ze zwierzętami chłopów i rolników polskich, którymi gardzą od zawsze, tak jak gardzi rdzeń komuny, czyli Żydzi. Żydzi z definicji brzydzą się ciężką pracą i mają w głębokiej pogardzie ciężko pracujących polskich gospodarzy i gospodynie.


Jej już kompletnie pojęcia się mylą.
A Ty liczysz na jakąś logikę?  😁

Ja czasem jak czytam to co ta kobieta wypisuje jestem w ciężkim, szoku!  😲  Jak można oskarżać wszystkich dookoła? Myślę, że jeśli ma się własne gospodarstwo i wszystko jest ok i cacy. To nikt się nie przyczepi, a ona sama na siebie bat kręci. Wstawia foty martwych zwierząt, walących się budynków. Kurczę po co jej to wszystko? Naprawdę nie ogarniam.
Po co czepiać się urzędów, sąsiadów i innych ludzi. Wszyscy są źli, a ona dobra.
Te jej laki to glownie chwasty, no i po kazdym roku wypasu bez zabiegow agrotechnicznych sa coraz biedniejsze. Pewnie by tych chwastow wystarczylo, 4 niepracujace konie na 11ha to bardzo malo, ale nie czarujmy sie, teren jest nieogrodzony i zwierzaki jak moga, to zra po sasiadach 😉 

A oferta przednia, komu dzikiego, surowego ogiera do dzierzawy? Jako bonus nie umie nawet chodzic na uwiazie 😂
Nawet  gdyby ktoś do niej dojeżdżał zokolicy, to liczyć trzeba 1 h drogi  w jedną, 1 h z powrotem. Na koniu nie jeżdżonym dłużej niż godzinę nie pojeździsz. Bo konia żal. I ty nerwy tracić będziesz, więc dłużej niż 1 h nie wytrzymasz. Czyli masz najmarniej licząc 3 h z życia wyjęte. Radochy z  jeżdżenia godzinę na nieułożonym koniu  nie ma. Ile razy dasz radę wyrwać się na to zadupie żeby pojeździć?
Kobieta problematyczna, więc nigdy nie wiadomo kiedy się współpraca  zakończy.

Jest masa ofert w miastach czy pod miastami, gdzie prywatni  właściciele oferują do dzierżawy konie UŁOŻONE, z całym dostępnymm sprzętem, z infrastrukturą socjalną, zhalą w razie deszczu, w tej cenie lub nawet o połowę niższej jeśli to będzie  współdzierżawa!

Ona oferuje dzierżawę konia nieujeżdżonego za 500 zł.  😁
tunrida, bądźmy sprawiedliwe, zaniedbany ugór jest jednak gorszą jakościowo paszą niż zadbana łąka. 🙂
zimą konie miały sianokiszonkę - baloty z odzysku, folie były porozrywane, także jak dla mnie wątpliwe te starania - byle sie piw odczepi, "bo przecież mają co jeść". :/ 
chyba nie o to tu chodzi?!  🙄
I źrebaki do dzierżawy  😂  To dopiero frajda. Na zasyfionym "rancho", w rozbitym pośród gówien namiocie płacić za dzierżawę źrebaka. To tak, jak płacić jej całoroczny abonament za ogórka i buraka, który może jej wyrośnie, a może nie, jak szlachetnej rolniczce zmieni się pomysł na pseudo-rolniczą działalnośc. 
Nie o to. Ale konie chude nie są. Jakoś na tych chwastach się chowają. Widocznie im starcza. Konie niepracujące nie potrzebują dużo. Zima tego roku JAKOŚ sobie poradziła. Ja nadal twierdze, że " w szezonie te  konie mają dobrze". Problemy były poprzednimi zimami.
A wiecie, że u nas na re-volcie też się ogłasza w wątku "praca".
A koniom bez roboty chwasty wystarczą, latem nie będą wyglądać źle... Niedobory wyjdą po dłuższym czasie, niestety.
niesobia, teraz Ty jesteś u paaaani  🏇
    Haha ja jestem nie tylko na blogu , ja jestem nawet u prokuratora  , nawet już mnie przesłuchiwał dzielnicowy . Ja pójdę siedzieć  🤬 Mnie Indianka kocha bardziej  👀

Nie o to. Ale konie chude nie są. Jakoś na tych chwastach się chowają. Widocznie im starcza. Konie niepracujące nie potrzebują dużo. Zima tego roku JAKOŚ sobie poradziła. Ja nadal twierdze, że " w szezonie te  konie mają dobrze". Problemy były poprzednimi zimami.

to że akurat konie źle nie wyglądają nie oznacza, że są zadbane i o to mi chodzi, nie o to czy są chude czy grube - nie mają zapewnionego weta w razie w, nie mają szczepień, nie ma kowala, bezpiecznych ogrodzeń, tej głupiej wiatki. w szczególności, że prócz koni są tam inne zwierzęta, które jak było widać na ostatnich zdjęciach na blogu, nie dają sobie tak dobrze rady..

SzalonaBibi, te niedobory wyjdą (myśle) prędzej niż myślimy, w szczególności że klacze co rok będą kryte, będą rodziły, karmiły..
a za podwójne konto indianie banik sie należy, była tu już jako IRA.
Dbanie o zwierzęta to nie tylko karmienie. Przypomnę chociażby pomysł leczenia głębokiej rany przy pomocy miodu.  Do krowy nie mogącej się wycielić weta nie wezwała, bo po co. Niech się zwierzę męczy, a jak nie przeżyje, będzie co jeść. Czyli dla wspaniałej hodowczyni sytuacja win-win. 


Hej, Kreatywna, nawiązując do pełnego kultury wpisu na mój temat sprzed kilku dni:

- twierdzisz, że nie jesteś brudasem. A gówna na podwórku, elegancko nazwane obornikiem, czego dowodzą? 

Indii zebrała dziś cały obornik z podwórka.

- twierdzisz, że nikogo nie oszukałaś. A oferowanie nauki języka angielskiego, kiedy język ten znasz na poziomie podstawowym, z błędami poniżej tego poziomu, bez żadnych do tego kwalifikacji, nie jest naciąganiem? 

Możliwość nauki języka angielskiego

Ciekawe też, jakie uprawnienia do nauczania niemieckiego ma Brunhilda, której usługi oferujesz. Bo wyobraź sobie, że bycie native speakerem jakiegoś języka nie jest równoznaczne z umiejętnością nauczania tego języka.
TRUSIA  , Ale ty czepliwa jesteś  😉 Skoro można oferować  wczasy i zakwaterowanie dla pracowników z pełnym wyżywieniem  nie mając budynku zdatnego do zamieszkania  , sanitariatów , bieżącej wody   , kanalizacji i prądu . Skoro można oferować jazdy konne , bez posiadania ujeżdżonych koni i pojęcia o jeździectwie   , abonament na dostarczanie świeżych warzyw  bez ogrodu , to jaki problem w udzielaniu lekcji  języka  bez  znajomości tego języka  .  Tobie Trusia umknął bardzo ważny  fakt ,  otóż Indianka jest jak sama o sobie mówi KREATYWNA ,  a jak jesteś kreatywna to niema dla ciebie żadnych ograniczeń . Możesz wszytko  😁
Chyba coś mi umknęło, bo już nie czytuję kreatywnej inaczej, brak mi czasu na tak zacne rozrywki... 😁
niesobia, Ty miałeś zaszczyt ją poznać osobiście, czy zasłużyłeś się, tak jak teraz trusia, przez re-voltę?
Gdzie, kiedy i co ona o Tobie pisała?

I też myślę, że te konie wcale tak źle nie mają. Nic nie robią i nie będą robić, ogrodzeń takich, żeby dać się zagłgodzić nie mają i nie będą miały. Haj lajf.
Dopóki nic im nie dolega ...

Julie, żałuj, żałuj, bo tracisz kontakt z kreatywnością, jedyną w swoim rodzaju.

Ktoś wie, co się stało z czwartą klaczą? Bo gdzieś przemknęło mi zdjęcie z czterema klaczami, a teraz są trzy.
No tak, naturalnie winien jest jakiś ktoś. Ciekawe dlaczego tak zwiężle, kreatywności kobiecie chyba zabrakło. Rozpisuje się ze szczegółami, jak moczy swoje święte cialo w balii, a tu taka historia i tylko kilka krótkich zdań. Nie dowiemy się, co się naprawdę stało ani co zrobiła z padniętym koniem. Chociaż akurat tego ostatniego łatwo się domyślić, po jej ostatnich wywodach na ten temat.

Wyjaśnienie dla nieczytającej Julie: część padniętego zwierzęcia się zjada. Resztę padliny wyrzuca się na pole. Takie są normalne i powszechne praktyki na polskiej wsi. A zła Unia się wtrąca i zabrania, dlatego należy jak najszybciej z Unii się wypisać. Żeby można bezkarnie padlinę na polach wyrzucać.
Julie  rozczaruję cię  , ale nie dostąpiłem zaszczytu poznania osobiście Wielkiej  Kreatywnej . Jakiś rok temu ,wyraziłem zdziwienie nagonką na tą panią  bo jak i wielu wydało mi się to małostkowe więc coś tam napisałem , coś jej doradziłem ,  było to bardzo pomyśli  Indiance , więc opublikowała to na swoim blogu ,  zaczęła pisać jakieś farmazony na moim profilu  , ze swoimi komentarzami . Odpisałem jej ,że może nie podoba mi się taka na nią nagonka , ale również nie podoba mi się jej styl gospodarzenia  i że jest dupa , a nie hodowczyni .  Wtedy stałem się jednym z głównych wrogów , zostałem wyzwany od żydów, pedałów ,lewków itp  obrażona została również moja bogu ducha winna żona , która nawet nie miała pojęcia o istnieniu tej kreatury .  Od tamtego czasu w wolnych chwilach  lubię dementować jej kłamstwa  i ostrzegać nie zorientowanych  z kim mają do czynienia , posługując , się tylko faktami jakie sama umieszcza  na licznych blogach  i portalach .
Julie, Ty serio z tymi ogrodzeniami?  👀 nie wierze.. 😉
przecież rolnikom nonstop te chabety w szkode wchodzą niszcząc np. zasiane pola, uprawy.. chciałabyś będąc rolnikiem mieć taki  "haj lajf" z wygłodniałych koni, owiec i kóz na polu? wątpie..

niesobia, zapomniałeś dodać jeszcze smaczki pod kątem seksualnym i przekręcanie nazwiska w celu sprowokowania do gadki o seksie. 😜
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się