Ludzie, wy w ogóle nie śpicie? Dajcie innym szansę na jakieś sensowne miejsce w tej zbiórce, tym co zasiadają za biurkiem, robią sobie kawę, zaglądają w służbowy kalendarz i dopiero potem wchodzą na r-v. 😉
Wpłacę więcej, jak obliczę roczny podatek. Przynajmniej mam motywację, żeby do tego strasznego zadania się zabrać.
A tak w ogóle to polubiłam określenie "bździągwa".
Edit: Ożeż, ten wpis ze zdjęciem źrebaka dopiero zobaczyłam. Ofutrzony szkielet.
Masakra, ciekawe do czego ona te pasy podwiesiła... Chudziutki, upodlony mały zwierzak 🙁 Ona może lepiej już niech się nie pogrąża, próbuje się wybielić ale nikt normalny jej nie uwierzy. Wyniszczyła piękne konie, źrebaczki mają takie przyjemne dzioby. Mam nadzieje, że na pomoc nie jest za późno i wszystko będzie z nimi ok. Tam były dwie srokate klacze, ogier i dwa źrebaki, tak?
Nie wiem co jest bardziej przerażające, to ze te zwierzaki padają czy to że ona wszytko fotografuje i trzyma zdjęcia zabitych przez siebie zwierzat. Niech wrzuca wiecej fot, sama na siebie kreci bata 😉
Edit:
Robaczek, tak. To co wymienilaa wyjechalo z umieralni.
Nie ogarniam chudości tych koni. U mnie klacz po 16 dniach choroby, gdzie jechała tylko na kroplówach, bo nie.mogła.ani jeść, ani pić wyglądała lepiej. Jakim trzeba być zjebem, żeby doprowadzić zwierzaki do takiego stanu, a jeszcze większym, żeby uważać, że to norma po zimie. Edit. Trusia, wycięła ochłapy mięsa jakimś.scyzorykiem, widać, że nawet o anatomii pojęcia nie ma, bo wycinając szynkę rozdupczyła wzdęte jelito, ależ musiał być smrodek,.mniam mniam.
zielona_stajnia moja Monetka w wieku 26 lat przestała jeść na 23 dni i też jechała na samych kroplówkach i wyglądała dużo lepiej niż jedna z tych klaczy. A też była wiosna, też zmieniała sierść. Ona tych koni nie karmiła tylko dokarmiała raz na czas jak jej się przypomniało. I gdzieś w komentarzach ktoś mądry pisał, że we wszystkich gospodarstwach konie tak spadają z masy w okresie wiosennym...poważnie? 🤔wirek: pierwsze słyszę żeby to była norma.
I gdzieś w komentarzach ktoś mądry pisał, że we wszystkich gospodarstwach konie tak spadają z masy w okresie wiosennym...poważnie? 🤔wirek: pierwsze słyszę żeby to była norma.
Mój jak był przygruby tak nadal jest, bez względu na porę roku (ku memu zmartwieeniu). A nie jest młodzieniaszkiem, w tym roku uzyskał czynne prawo wyborcze.
Wszystkie zdjęcia które wstawia teraz na bloga z zadbanymi zwierzętami mają datę z lutego 2012 roku. Pewnie część ludzi da się na to złapać. Kto grzebie w danych ? No mało jest takich osób, które wiedzą jak tego szukać
Trusia, wzdęty brzuch robi takie wrażenie, na kolejnej fotce widać, że obdłubała kość udową i biodro ze smętnych resztek mięśni jakie ta biedna szkapina jeszcze miała. Swoją drogą walory odżywcze takiego mięsa muszą być rewelacyjne, jeśli ten koń zdychał parę dni to autointoksykacja, uwolniony w skutek stresu kortyzol, gorączka być może, zero skrwawienia, potem procesy rozpadu po śmierci... samo zdrowie.
Możesz to jakoś udokumentować? Zdjęcie zrobić tej daty i mi wysłać. Chciałabym takie mieć, by móc ewentualnie pokazać jakimś niedowiarkom gdzies z Gdańska, którym cięzko uwierzyć w prawdę.
zabeczka17Pasty mogła miec aktualne, bo leżą na tej samej niebieskiej folii, na której leżała skórka z jej żrebaka. Może być fotka aktualna. Tyle, że posiadana tubka NIC nie znaczy Posiadała też ziarno i siano- które gniło już od leżenia. Pewno w celu- okazania na wypadek kontroli. Wiesz- taki dowód, że MA
[quote author=zielona_stajnia link=topic=80308.msg2859748#msg2859748 date=1554889653] Trusia, wzdęty brzuch robi takie wrażenie, na kolejnej fotce widać, że obdłubała kość udową i biodro ze smętnych resztek mięśni jakie ta biedna szkapina jeszcze miała. Swoją drogą walory odżywcze takiego mięsa muszą być rewelacyjne, jeśli ten koń zdychał parę dni to autointoksykacja, uwolniony w skutek stresu kortyzol, gorączka być może, zero skrwawienia, potem procesy rozpadu po śmierci... samo zdrowie. [/quote]
OK, nie będę już się wpatrywać, bo niedobrze mi się robi.
A tymczasem w innym wątku:
Smutne i przerażające. Uważam, że kobieta jest od dawna chora psychicznie. Tak zwyczajnie chora, tak jak można być chorym na białaczkę czy raka wątroby. Jestem przekonana, że to nie był jej wybór, że już dawno powinna była być zamknięta w zakładzie, bo stanowiła zagrożenie dla siebie i innych. Strasznie to i smutne, że musiało dojść do takiego dramatu.
[quote author=Cyśka link=topic=80308.msg2859709#msg2859709 date=1554886346] Ja już wymiękłam na tym facebooku. Nie wierzę w ludzką głupotę po prostu [/quote]