Te źrebaczki, takie pyszczki sympatyczne, jedne chyba zakłute oko? czy takie światło, że widać jakby było bielmo? W ogóle to masakra. Widać właścicielce smakowała zadnia część koninki i łopatka.
Izabella Redlarska 1 godz. · Ekoterrorystyczne fundacje kradną hodowcom ich zwierzęta by zarobić na nich, a nie, by je ratować.
PiS dał ogromne uprawnienia fundacjom. Bez wyroku sądu i bez nakazu prokuratury, fundacje w kolaboracji z lokalnymi klikami policyjnymi dokonują napadów, włamań i kradzieży cudzego mienia. Kradzione są zwierzęta, dokumenty i pieniądze - co wpadnie w ręce rabusiów.
Ależ się zdziwi jak w końcu późną nocą dojdzie do domu i zobaczy jakie zdjęcia krążą po internecie 😉
Ja bym na żywo chyba nie wytrzymała i doszło by do rękoczynów. Naprawdę. Trudno...miałabym sprawe karną, czy cywilna, huk z tym. Stać mnie na to, wzięłabym to na klatę i z zimną krwią bym napiedr*** w gębę. Przepraszam. Jak można być taką szują dla " ukochanych zwierzątek".
tunrida, miałam to ochotę napisać w poprzednim poście, że nie pluć, a przyp** bym chętnie, mimo iż gówna się nie tyka. Mnie, aż trzęsie, mogą się zlecieć harpie, które mówiły, że poziom mamy jak Redlarska. No ja swoich zwierząt nie głodzę i nie ćwiartuje gnijących zwłok. Na wiele ona nie zasługuje.
tonący brzytwy się chwyta, chyba że i tym razem powie, że to wszystko to pic na wodę fotomontaż i zdjęcia to ściema 😉 już przy owcach mówiła, że to dzieło filtrów i specjalnych efektów wyszczuplających 😜 zdjęcia porozkrajanego konia są obrzydliwe i straszne, jej zadbane koniki, pasące się na rajskich pastwiskach wyglądają jakby od baaardzo długiego czasu były zostawione same sobie 😵 kim lub czym trzeba być, żeby się do czegoś takiego dopuścić i jeszcze bezczelnie kłamać i dalej brnąć w ten bullshit 🙄 mam nadzieję, że już nigdy nie będzie mogła posiadać żadnych zwierząt i chętnie bym się przyłączyła, gdybym tam była to pewnie jak tunrida nie miałabym oporów, skoro nerwy mi puściły patrząc na zdjęcia, to co by to było na żywo 😉 e: błąd
A jako że ja nie mam Facebooka to mogłabym poprosić o te zdjęcia tu lub na pw? Patrząc na to jedno zdjęcie srokatej klaczy mam nadzieje że Indianke spotka zasłużona kara. Czuła się bezkarna, szczekała pyskiem na każdą strone, teraz pewnie też będzie wyzywać każdego ale nie przyzna się do tego, co zrobiła i do jakiego stanu doprowadziła zwierzęta. Ja to nie kumam, po co gromadzić zwierzęta skoro się ich nie lubi.
Nie udzielałam się w wątku do tej pory, ale śledziłam historię. Ogromne gratulacje i szacunek dla wszystkich, którzy doprowadzili tę sprawę do końca i udało się wreszcie skończyć tę makabrę! Te zdjęcia potworne, przeszły moje najgorsze wyobrażenia o stanie tych zwierząt... Oby dostała na co zasłużyła 😤 i oby nigdy więcej nie znalazła się w posiadaniu żadnego żywego stworzenia! Trzymam mocno kciuki za zdrowie zwierzaków!
Zdrowe, czyste, dobrze odżywione, dorodne zwierzęta Na farmie mojej obecnie pozostaje pod moją troskliwą opieką: 7 koni, kilka owiec i kóz, psy, koty. Rabusie ze złodziejskiej fundacji ukradli mi moje zdrowe, dorodne zwierzęta, o które dbam i które karmię dobrze. Zwierzęta dysponujące u mnie schronieniem w postaci obszernej, widnej stajni. Żadne zwierzę nie padło u mnie z głodu, zimna czy epidemii. Wywieziono/ukradziono zwierzęta będące w bardzo dobrej kondycji. Mogą wyrosnąć na spore rumaki. Nawet większe od matek, z racji tego, że z krzyżówki dwóch różnych ras rodzą się wyjątkowo dorodne zwierzęta, a paszy i warunków do wybiegania się i rozwoju mają u mnie pod dostatkiem.
Rozmawiałam z Desire i Elą. Będzie potrzebna kasa. Trzeba bedzie dokładnie przebadać zwierzęta w celu zgromadzenia dowodów które zakończą sprawę z Indianą. Chyba nie chcemy by Indiana kupiła sobie nowe zwierzątka do znęcania się nad nimi
Myślę, że skoro zrzuciliśmy się na prawnika do tamtej sprawy, to i zrzucimy się do tej sprawy koni. Zresztą, dziewczyny jadą. Wszyscy zmęczeni. Odezwa się jak się w końcu wyśpią. Ale kasa będzie potrzebna. Ja tam w Nas wierzę.
Dorodne jak jasny pieron... 😤 "Zwierzęta dysponujące u mnie schronieniem w postaci obszernej, widnej stajni" - jeśli stajnia to ten budynek pozbawiony częściowo dachu i ścian to z tym miała racje, widna stajnia.
Ile tych koni tam było? 5? Nie wiem czy moge tu zapytać ale czy te kozy i owce odebrane jej wcześniej faktycznie nie żyją?
Do samego końca miałam nadzieję, że ta historia z jedzeniem padliny źrebaka to wytwór jej chorej wyobraźni, kolejna historia tworzona pod wpływem oparów z jej wiadra, podjudzanie . Ale te zdjęcia... Świadomość w jakich męczarniach zdychały te zwierzęta... 😲 Kurwa mać! Nie sądziłam, że można być taką podłą kreaturą, takim zwyrolem kreującym się na ofiarę. Głupia sądziłam, że mimo swojej nieporadności i zaniedbań nie zasługuje na te pomyje i obelgi. Że na temat tego srancza można było prowadzić rzeczową i kulturalną dyskusję. No głupia ja! Mając takiego patusa za przeciwnika to jednak zdecydowanie za mało tego szamba na łeb jej się wylało. Izka, jesteś obrzydliwą, wyrachowaną gnidą! Żeby Ci tak łapska coś upierd*** skoro i tak nie ma z nich żadnego pożytku! 👿
Wielkie brawa dla P. Eli i re-voltowej ekipy :kwiatek:
ja pier... jak można coś takiego zrobić 🙁 spodziewałam się wiele, ale nie aż tak wiele... tym większe chapeau bas dla ekipy ratującej, że Wam się udało nie zwariować w tym bajzlu też się deklaruję z jakimś groszem żeby wesprzeć przede wszystkim zwierzaki ale też uwalenie tego babska na dobre 😫
Chciałabym coś dorzucić, więc jak tylko pokaże się zbiórka to linka tu proszę :kwiatek: nie bardzo mam czas szukać gdzie indziej, FB nie mam. Jest jakaś opcja na 1% dla tej fundacji? Nie rozliczyłam się jeszcze. To niby grosze, ale symbol.
Ludzkich szczątków tam nikt nie znalazł i chyba nie podejrzewałabym ją o mord i konsumpcję człowieka 😉 Jak o spożywaniu konia mówiła z zachwytem, tak o człowieku niby się brzydziła 😉
Kamyk juz po wyprowadzce ze slynnego rancha komunikowal sie osobiscie z ekipa RRdS, takze prosze nie szukac sensacji 😉
Natomiast mamy w miare zwizualizowane, co sie stalo z "zaginionymi" konmi :/ I poniekad dziwi mnie, ze ktokolwiek jest zdziwiony stanem tych klaczy, czego sie niby spodziewac po zwierzakach utrzymywanych dlugotrwale bez wody i jedzenia? Ich wlascicielka miala je zawsze tak bardzo w dupie, ze zamawiala tira siana tylko po to, zeby to siano zgnilo na dworze. Byleby fotki byly na bloga. Z wpisow na fb fundacji wynika, ze ten niezyjacy juz zrebak konal u niej w domu, na ganku. I tez miala to w dupie. Dla normalnego czlowieka niewyobrazalne 😤
JARA, jeszcze za 2017 miala dotacje z ARiMRu. I wczesniej unijne. Jakies sumy po 10-15k rocznie. Tylko nie wiem, czy tego nie zajmowali na poczet jej licznych dlugow?
W kazdym razie jeszcze matka jej wysylala kase i paczki. Jak sie zyje tak... kreatywnie to odpada sporo podstawowych kosztow. W sumie wydatkow zostaje tyle, co korpusy pod nieobecnosc padliny i internet 🙄
Ponieważ w trosce o hmmm... "gospodarstwo"... zadbano o to aby podczas nieobecności włościanki, nie zajęło sie ono ogniem z lekko zdezelowanej "instalacji elektrycznej", odcięto prąd Izabeli. Stąd brak wpisów, gdyż tablecik chyba lekko rozładowany.
I wiecie... dam sobie rękę uciąć, że to ją bardziej boli niż strata tych zwierząt. Frustracja narasta... paluchy swędzą... a wykwiczeć sie nie ma jak 😎