hehe karola smigaj na rudolfie na MW-A 🤣 🤣 ja jade na Mw-A na 100% 💃 tylko nie wiem czy pojade juniorw mlodszych czy juniorów;p zalezy ile bedzie zawodnikow w tym i tym xD a ty Kornelia jezdzisz jeszcze C'est Moi'a?
Semuszek sprzedany 🙂, teraz mam tylko dwa swoje z czego jeden na emeryturze, a drugi chwilowo ma wakacje bo najpierw ju jajka obcieli, a potem przyszła moja sesja, ale od polowy lutego bierzemy się do roboty, poza tym mamy kupe czasu, bo on ma 3 latka i 3 mies dopiero, jeźdźca przyjął bez protestow a do tego bardzo pojętna bestia... jedyne co mnie matwi to fakt, że zlapał już równowagę jako taką i strasznie zaczął walic barany na lonży hihihi
Gaj ma marchewke w pakiecie, więc ma to w nosie... ja praktykuję ostatnio ciasteczka o smaku owoców leśnych, ale najśmieszniejsze jest to, że od Gaja bardziej lubi je jego sąsiad 🙂
A jak to jest teraz z tymi zawodami? Żeby jechać MW-A trzeba mieć odznakę, czy coś? Czy można tak zza stodoły wyjechac i wystartować? Bo w lkjocie jak były we wrześniu, to koleżanka bez żadnych "dodatkowych papierków" pojechała, tylko że wcześniej brała udział w różnych zawodach. Ja bym chętnie pojechała, ale nie wiem czy mogę.
Poczytam, ale w sumie tak bez rywalizacji, to jakoś chyba nie mam ochoty tachać konia 50km, żeby sobie tylko czworobok przejechać 😉 Poczekam, zrobię odznakę na wiosnę i pojadę na MW we wrześniu 🙂
Raczej na pewno L. Chcociaż jak czytam jakie są elementy w klasie P, to my to na co dzień na treningach robimy. Zobaczymy jak nam się trenowanie w wakacje uda, to może byśmy P pojechali 🙂
Zazwyczaj jedzie się program klasy niżej niż ten który poprawnie jesteśmy z stanie przejechać na "własnym podwórku", ale to już i tak decyzja zawodnika w co się pakuje 😁
Dzięki tobie okwiat właśnie podjęłam decyzję, że nie pakuję się z wielkoludem w te P'etki teraz. Pojedziemy L'ki zobaczymy jak nam pójdzie 😂
Jasnowata zapewne jeszcze kilka osób z fideliusa pojedzie tak jak na tych w marcu rok temu także rywalizacja jakaś będzie 😎 We wrześniu to i ja raczej już P pocisnę ale to już w Mistrzostwach 🤣
Dlatego napisałam, że RACZEJ L. Ale zobaczymy co nam się uda wykminić do września 😉 Bo np. w tamtym roku przed wakacjami kucyk potrafił mnie z ujeżdżalni galopem wywieźć i o zebranym jako tako kłusie można sobie było pomarzyć, a w sierpniu już zaczęliśmy ciągi w stępie ćwiczyć i jeździć bez strachu na nieogrodzonym placu 😉
Prawda prawda 😂 Chociaż mogę na pustej i czystej hali raz na tydzień zrobić trening. Za późno lekcje kończę, a jak jestem w stajni to cała hala zajęta, przeszkody wszędzie. Ostatnio nawet 8 koni było 🙄
Codziennie z samego rana do 15 🤔 Ja kończę lekcje o 16 o 17 w domu jestem i zanim do stajni dojadę to na 18. W sobotę cały ranek zajęty i zostaje mi tylko niedziela. A jak hala napchana i skaczą to już nic się nie da zrobić... 🙄