Szukam trenera, który mógłby dojeżdżać (około 100km z Lublina ) na treningi do 6 letniego araba, wiec mile widziane doświadczenie w pracy z tą rasą, a spełnieniem marzeń byłoby jakby miał obycie z metodami RWYM. Chodzi mi o osobę, która oprócz ogarnięcia mnie będzie mogła co jakiś czas wsiąść na konia. Znacie może kogoś takiego? 🙂
Jeśli chodzi o RWYM i kogoś z Lubina to chyba nie masz co marzyć, byłam kilka razy na kursie w Warszawie i nikogo z Lubina (poza mną i koleżanką) nie widziałam 😉 (chyba, że coś się zmieniło w tej kwestii ostatnio? 👀 ) Już chyba lepiej do kogoś z Warszawy uderzać w tej kwestii 🙂
Gdzie mogę wysłać 13-latkę trochę jeżdżącą żeby się czegoś konstruktywnego nauczyła, jakieś pomysły, instruktorzy godni polecenia? Dodam że wymogiem munst-have jest dojazd mpk. :kwiatek:
Czy ktoś orientuje się jakie są koszty pobytu konia w Lubelskiej klinice? Chodzi mi jedynie o "nogleg"/za dobę, oczywiście bez kosztów badań. Czeka mnie szybka wizyta (mam nadzieję że na jednym dniu się skończy bo tyle się osłuchałam o naszej klinice że strach konia zostawiać) ale może sie okazać że będziemy musieli zostać, dlatego chciałabym zorientować się jakie koszty będą "pewniakami", jakkolwiek się przygotować w razie co..
sotniax, mi za każdym razem udawało się dogadać tak, że liczono mi tylko koszty diagnostyki i leczenia bez postoju konia (warunkiem było zapewnienie koniowi siana i słomy we własnym zakresie).
13-14 czerwiec odbędą się warsztaty dotyczące pielęgnacji kopyt. Część teoretyczna na temat mechanizmu kopyta, schorzeń, wpływu żywienia i warunków życia konia na jakość kopyt. Część praktyczna z strugania kopyt. Zachęcam do zapoznania się z ofertą w ogłoszeniach.
Czy ktoś orientuje się jakie są koszty pobytu konia w Lubelskiej klinice? Chodzi mi jedynie o "nogleg"/za dobę, oczywiście bez kosztów badań. Czeka mnie szybka wizyta (mam nadzieję że na jednym dniu się skończy bo tyle się osłuchałam o naszej klinice że strach konia zostawiać) ale może sie okazać że będziemy musieli zostać, dlatego chciałabym zorientować się jakie koszty będą "pewniakami", jakkolwiek się przygotować w razie co..
Mój koń był pacjentem klinik przez kilka miesięcy ponad 3 lata temu i płaciłam wtedy 700 zł miesięcznie za stajnię, słoma, siano i otręby w cenie, czyli wychodzi trochę ponad 23zł doba. Ale nie wiem czy ciągle tak jest czy coś się zmieniło 😉
Moje dwa konie stały na klinikach ponad 2 tyg w tym roku i nwm niby dlaczego strach konia zostawić? 🤔 Normalna obsługa, siano, słomę i paszę im woziłam, ale konie nie schudły ani nic z tych rzeczy... No może ten zapach jest dużym mankamentem, derkę po 2 tyg tam chyba będę musiała wyrzucić 😁
wybieram się niedługo do Lubelskiego, czy są jakieś stajnie które warto zwiedzić/zobaczyć (np. coś w stylu Stada Książ), ewentualnie jakieś ciekawe wydarzenia niedługo?
Jeśli idzie o kastrację, to bezwzględnie polecam dr Łoja z Zamościa. Warto wezwać nawet do Lublina. Konie zdolne do ruchu kłusem już dzień po zabiegu (zalecenie dr). Torby goiły się ładnie, w razie jakichkolwiek wątpliwości można dzwonić do doktora i pytać- to bardzo cierpliwy i uprzejmy człowiek. Karcz kastruje na stojąco co do mnie osobiście nie przemawia (przynajmniej tak kastrował kilka tygodni temu w znajomej stajni). Kusy jest naprawdę ok i gdybym szukała weta KONIECZNIE z Lublina, to brałabym Kusego.
Zdecydowałam się na dr Kusego, słyszałam bardzo dużo pozytywnych opinii. Mam jeszcze jedno pytanie, czy jest w Lublinie (bądź okolicy) kowal, który rozczyszcza korekcyjnie?
Z kowali polecam Zdunka albo Damiana Prudnickiego. Szczególnie ten ostatni jest naprawdę konkretny i zaangażowany. Ciołek oczywiście też jet super, tylko dość drogi.