Koniec tematu. Tysiące sposobów wyprobowane, kolka za kolką...po przesunięciu się okrężnicy i kilkugodzinnej waalce o życia konia zadecydowano jesli chodzi o tą niekonwencjonalną metodę-przez ponad poltora roku kon sie nie pokaleczyl i nie mial anio jednej kolki. Koniec tematu. Gdyby byl jakis inny sposob juz dawno bylby zastosowany albo zamieniony. Zamykam temat.a jesli ktos ma inne srodki poza kagancem, lykawka, kreda pastewna, pasza czy suplementami na nadkwasote, dziegcie plastikowe zloby, wypuszczenie na wybieg, preparaty o nieprzyjemnym zapachu lub smaku to prosze pisac na priv.
Nikt, a przynajmniej ja nie, nie uważam, że ktoś idzie na latwizne 😉 Wasz koń, wasza sprawa 😉 po prostu zaciekawilo mnie skąd taka, a nie inna metoda i decyzja 😉 oki, koniec 🚫
Zdjęcie było wstawione parę stron wcześniej, jeszcze przed dyskusją o kowalach, po czym zostało usunięte, bo nikt jakoś nie zareagował i się nie wypowiedział 😉 a teraz zostało wstawione jeszcze raz.
myślcie co chcecie, tak jak napisałam wycofuję się, bo wiekszość broni niesłusznie, zegnam panie milosniczki poza tym tak jestem niepelnoletnia gowniara ktora chce dobra dla zwierzat paaa
Czy któraś z dziewczyn stojących w Lublinie z koniem ma ochotę na zdjęcia? Dawno nic nie cykałam, boję się że już zapomniałam jak to się robi i chętnie sobie przypomnę, tylko modeli brak... 😕
slw95 jak byś reflektowała na zdjęcia samego konia lub jakichś portretów z ziemi to latem zapraszam i do mnie do stajni jak coś jeden czy dwa fryzy też się znajdą 😉 obecnie ani widoki nie zachęcające ani czasu nie ma a koń wygląda jak kudłate połączenie kozy z mułem na szczudłach 🙁.
aien ja powoli myślę nad skonsultowaniem mojego konia z Blanką Wysocką w najbliższym czasie. W razie gdybym zaczęła już konkretnie coś organizować to się tutaj odezwę.