Dziękuję za informacje. To straszne, że życie może się skończyć w jednym momencie. Niestety nie mogliśmy z Ojcem dotrzeć na pogrzeb, a oboje znaliśmy i lubiliśmy Asię. Ogromny szok! [ *]
Ja jeszcze dopiszę , bo niejasno napisałam. Asia nie zmarła tuż po wypadku tylko w krytycznym stanie została przetransportowana do szpitala , była utrzymywana w śpiączce farmakologicznej. Niestety po tygodniu walki zmarła.
EDIT : dowiedziałam się jeszcze że ją wybudzili i miało być wszystko dobrze... Opowiadała ze cały czas śniły jej się konie , niestety potem osłabiony organizm zaatakowała sepsa...
my jak będziemy mieć kierowcę też wybieramy się na N- szkoda, że dowiedziałam się tak późno o tych zawodach i że, lubelski kalendarz jest taki ubogi... 🙂
Jasnowata ja bardzo chętnie bym się wybrała, ale "ostrzegam", że jeśli będzie kolejna "skucha" z odwołaniem zawodów na dzień przed, to już niestety więcej razy nie będę sobie zawracać głowy...
edit: nie jest to niesety tylko moje zdanie... inni zgłoszeni zawodnicy, z którymi rozmawiałam też wypowiadali się w podobnym tonie...
edit2: odnośnie zmiany terminu MW-A itd... że sędziów nie ma i w ogóle... te zawody organizuje LKJ razem z LZJ, a w zasadzie bardziej LZJ, więc trudno się dziwić, że taki bajzel... no i tak na marginesie... wszyscy o tym wiemy, że są "pewne osoby", którym baaardzo nie w smak byłoby gdyby MW-A w lubelskim sędziował sędzia spoza regionu, a w zasadzie, gdyby jeden z sędziow z naszego regionu tych zawodów nie sędziował...
mam nadzieję, że starając się zachować ton wypowiedzi "sam-wiesz-kto" - sami wiecie, o kogo mi chodziło...
Gajowa, widzisz z zawodami wyszlo jak wyszlo. Zglisilo sie 8 koni. u nas sami wielcy skoczkowie... Nie dziwie sie Twojej reakcji, bo jakby to mi ktos dzien przed odwolal zawody, to bylabym wsciekla. Mam nadzieje, ze zostanie nam too wybaczone i nastepny termin zrealizujemy. Albo po prostu termin zgloszen bedzie duzo wczesniej.
rudziczek zapewne w młynie w Dysie albo na giełdzie w Elizówce...
Jasnowata wiesz sami skoczkowie to raz, a dwa, że nie ma co się nastawiać na 25 koni z zewnątrz - u nas z zewnątrz było 10 i też daliśmy radę 🙂. Przesunięcie terminu zgłoszeń na wcześniejszy to dobry pomysł. Dobrym pomysłem jest też "kara finansowa" za zgłoszenia po terminie - wtedy ludzie uczą się "terminowości" i "obowiązkowości"... z resztą... parę ładnych lat temu na ZOO wysyłało się tylko zgłoszenie i tyle... potem było mnóstwo sytuacji, że ludzie się zgłaszali (rezerwując np boksy) i w ogóle nie przyjeżdżali... było z tego co pamiętam kilku zawoników znanych z tego...
Wprowadzono opłaty na konto wraz ze zgłoszeniem - problem jakby się "zmniejszył" 🙂
Odnośnie MW-A - mam kolejne "złote przemyślenie" - kilka lat temu, te zawody również były przesuniete na później... później pogoda nie dopisała, a bilans był taki, że w końcu odbyły się w hali jedynego słusznego ośrodka... czyżby powtórka z rozrywki?
Gajowa, ano ja od razu mówiłam, że jak 10 koni przyjedzie, to będzie elegancko, ale ponieważ do tej pory organizowaliśmy same skokówki, to ta ilość zgłoszeń po prostu przeraziła i totalnie zniechęciła do działania większość naszego teamu. Z tymi karami, to super pomysł, ale wiesz jak to jest 😉 Ja się jeszcze nie spotkałam z tym, żeby ktoś je egzekwował, "bo głupio", "bo po co", "a w sumie to dobry znajomy" 😉 Trzeba zacisnąć zęby i jest to do zrobienia 🙂
To ja też ma przemyślenie co do Mistrzostw. Jak odbędą się w październiku, to nam znów żadne zawody nie wyjdą, bo ludzie będą woleli wydać pieniądze na LKJ. I o.
Vanilka, do bycia wielkim dresiażem, to niektórym nawet ujeżdżeniówka niepotrzebna 😀
Ja tam będę walczyć o ujeżdżeniówki 🙂 A choćby i towarzyskie, bo może jednak skusimy tym określeniem skoczków 😉))
A ostatnio frekwencja słaba. Kiepski termin, bo w tym samym czasie były jakieś el. do MPMK, Dni konia arabskiego, czy coś w tym stylu. Jednak zawody się udały, myślę, że ludzie byli zadowoleni. Podłoże jest super, to najważniejsze. Wrześniowe mają być i póki co nie zapowiada się na ich odwołanie. Mieliśmy zrobić łączone ujeżdżeniówki ze skokówkami w tym terminie, ale niestety nie ma mnie (jedynego pingwina w FMG 😉 ), bo wyjeżdżam na kurs instruktorski, a sądzę, że powinnam być obecna przy organizacji uj 🙂
Czy słyszał ktoś może o nowej stajni wypasionej, ponoć luksusy wszelakie, pensjonat 1000zl, 10 boksów, właściciel nazywa się Pan Ryszard? Ktoś coś wie na ten temat?
O Pana Lemana chodzi zapewne, z tego co słyszałam to stajnia wypas, podajniki pasz, taśmociąg na gnój, piękna hala, super podłoże, ale niestety tylko jeden malutki wybierzek 🤔