-przypuszczam, że z siodlarni skradziono mi podkładkę pod siodło firmy MEDI LAMB -czarną z czarnym futrem, w stanie idealnym, była na koni zaledwie z 5 razy -jest to już druga moja podkładka, która dostała nóg (wcześniejsza firmy Mattes czarna z naturalnym "żółtym" futrem)
obie były bez korekt, Mattes w rozm L (zaginął parę miesięcy temu, ale przypuszczałam, że mogłam go zostawić na boksie i dopadły do niego psy, z tą drugą nie ma takiej ewentualności, bo była w siodlarni) Medi Lamb była w rozmiarze M
Stąd moja prośba: być może ktoś z was trafił na okazję bardzo atrakcyjnego zakupu albo zna kogoś komu oferowano/kto kupił, będę wdzięczna za info na PW.
Zwłaszcza, że to mała, niemal rodzinna stajnia... co prawda zdarza się, że z kimś z pensjonatu przyjedzie ktoś "postronny", typu kolega/koleżanka z roku itp, ale nie chcę nikogo oskarżać nie mając chociażby tropu... a to już druga podkładka w mojej karierze... niestety prawie 300 zł piechotą nie chodzi...
To i ja mam pytanie. Drodzy zawodnicy lubelscy, załatwiający wszystkie sprawy w kochanym lzj i z panem P.J. Dostaliście już swoje plastiki na ten rok? Czy to ja mam pecha i mój nie może się wyrobić od stycznia (a dokładniej listopada)?
Kornelia, co to się porobiło 😲. Może ja swoje rzeczy pozabieram, żeby kogoś nie kusiły 😲. Notorycznie tylko widze, jak jeden z pensjonariuszy używa nie swoich rzeczy, ale az sie nie chce wierzyc, ze ktos z NAS moglby cos ukrasc 🤔
Pony, po napisaniu na tablicy treningowej i wpisie na forum... cud! podkłądka znalazła się na moim wieszaku NA BOKSIE pod stertą nieużywanych od paru miesiecy czapraków... wędrująca podkładka pod siodło... jakieś dziwy... wczoraj za to nóg dostało jedno ogłowie...lecz jeszcze się nie odnalazło...
Wygląda na to, że mamy jakiegoś "żartownisia", który chowa rzeczy, a później podrzuca je w różne dziwne miejsca... ??
Jest to dla mnie tym bardziej dziwne, że to mała stajnia... w Elizówce np nigdy nic nie ginęło, a jak już to jakieś drobnostki typu skośnik albo uwiąz... w LKJ to samo... no poza włamem do siodlarni kiedy zginęły dwa siodła...
😁 Koruś niestety, ale takie sytuacje mają miejsce w każdej stajni. W Arizonie ktoś ukradł mi wypinacze. Wróciły na swoje miejsce po dwóch miesiącach. W Elizówce ostatnio ktoś ukradł mi podkładkę mattesa, która również wróciła na swoje miejsce po około 3 tygodniach. W dodatku ładnie złożona 😂 👀 To chyba standard... chociaż o tyle dobrze, że jakoś w moim przypadku te rzeczy wracały do mnie...
Na razie jeszcze nic nam się nie roztapia i jest szansa, że w tym roku Pólko nie zostanie zalane. Czy w związku z tym wybiera się ktoś na Halowe Mistrzostwa Województwa Lubelskiego??? 👀
Jasnowata - a jest 👀 cholera, miałam nadzieję, że nie, bo w sumie teraz ciągle mrozy są i chyba jeszcze dodatniej temp. nie było 👀 Tak mi się wydaje, a może jest na forum ktoś z Pólka, kto ma jakieś sprawdzone informacje??? Właśnie rozważam zabranie kucyka na jakąś L, ale zobaczymy jak to będzie, bo właśnie zmieniliśmy trenera i jednocześnie sposób jazdy, więc ja rzucam się tymczasowo jak pajac, a kucyk dopiero powoli ogarnia wtf 😁
ja czekam na info od koleżanki z Pólka.. tez bym pojechała... czy byłby ktoś tak miły i przesłał mi nr do P. Kowalskiego na PW, bo utraciłam go wraz z różnymi zmianami telefonu
edit:
ja na bank jade Lki, zobaczymy, może P, bo to debiut mojego kucyka bedzie 🙂
Korek za sekundę dostaniesz pw, Jasnowata Ty też 😉 Zostanę chyba jednak przy L-ce ze względu na fakt, że to byłoby i jego i moje pierwsze "zawody" 👀 zresztą nie wiem czy w ogóle się pojawimy. Decyzję zostawiam mądrzejszemu 😉
Kornelia, co to się porobiło 😲. Może ja swoje rzeczy pozabieram, żeby kogoś nie kusiły 😲. Notorycznie tylko widze, jak jeden z pensjonariuszy używa nie swoich rzeczy, ale az sie nie chce wierzyc, ze ktos z NAS moglby cos ukrasc 🤔
ranyyyy a myślałam, że tylko ja mam ten problem 😵 ktoś używa mojego siodła, po czym zostawia je w zupełnie innym stanie niż wcześniej- tzn strzemiona na innych dziurkach, czaprak odpięty, popręg odpięty 🤔 już nawet moich rodziców to denerwuje, nawet zastanawiali się, czy przypadkiem ktoś nie 'pożycza sobie' też konia 🙄
Na szczęście ja mam swoja stajenkę i nie mam tego problemu, a chyba by mnie coś trafiło - ja chora jestem jak mi ktoś kopystkę na nie tej półce położy 😁 A swoją drogą nie wiedziałam że taka plaga panuje 🤔
Ja też nie mam z tym problemu, ufff, na szczęście. Najczęściej, to ja sama gdzieś coś rzucę, zostawię, zapomnę i tak sobie leży przez cały tydzień aż nie przyjadę znów do stajni 🙂
Kornelia, Smart- tego 'zartownisia' to nalezy szbko zlapac za reke, bo mnie np. takie zarty ani troche nie bawia. smarcik- ja bym siodlo brala do domu w takiej sytuacji;/