To i ja dodam kilka fotek. Żegnaliśmy stary rok i witaliśmy nowy razem z koniarzami z innych stajen, po raz szósty można było nas oglądać na Gnieźnieńskim rynku 31.12.2011 w południe 🙂 Nazbierało się w sumie 41 koniowatych 🙂 Choć pogoda nie dopisała, bo padało praktycznie cały czas, to humory owszem 🙂
armara machnęłam Ci PW zoja to jest standard, szczególnie jak mina idzie w parze z wytarzaną derką 😵 mybay zdjęcia robione przed sylwestrem, ale co on tam robi wieczorami 🥂 , to ja nie wnikam...
Oba to ogiery, ten z naczółkiem V jest nieco wyższy i masywniejszy i ma licencje na krycie 🙂 Wstawiam zdjęcie także w tym ogłowiu z pokazu hodowlanego, bez osprzętu 🙂 Pozdrawiam Was! :kwiatek:
Burza Powiem Ci, że w Polsce jest już masa fryzów i zapewne każdy się zgodzi, że nie wszystkie mają to coś. Dużo widziałam i większość z nich mi się nie podobała, a to łeb za wielki, a to w ogóle fryza nie przypominał itd, itd. Te dwa po dłuższym przyjrzeniu się różnią się od siebie niesamowicie 🙂
Różnią się bardzo ale i tak są niesamowite, tyle widziałam zdjęć filmików, kilka z nich na żywo i wręcz byłam antyfanką- a tu naprawdę mnie zaskoczyłaś pozytywnie 🙂
Burza, ja mam to samo! Niby lubiłam fryzy, wszystko ładnie pięknie, takie z obrazka! Ale co widziałam coś polskiego, na żywo, na czyichś zdjęciach to mi się ich odechciewało... A tu, szał! Są piękne! 😍 Fakt, dla siebie wolę "zwyczajnego" konika, ale one są tak zjawiskowe 😜 na serio jestem pod wrażeniem 😅
Burza, ja mam to samo! Niby lubiłam fryzy, wszystko ładnie pięknie, takie z obrazka! Ale co widziałam coś polskiego, na żywo, na czyichś zdjęciach to mi się ich odechciewało... A tu, szał! Są piękne! 😍 Fakt, dla siebie wolę "zwyczajnego" konika, ale one są tak zjawiskowe 😜 na serio jestem pod wrażeniem 😅
Bo niestety po większości "polskich" fryzów widać, że to osobniki wybrakowane z hodowli. Totalny bezszał, w dodatku nie raz i nie dwa z dredami w grzywie i takie jakby sfilcowane. Natomiast fryz secretary - cud miód 😜
Bo niestety po większości "polskich" fryzów widać, że to osobniki wybrakowane z hodowli. Totalny bezszał, w dodatku nie raz i nie dwa z dredami w grzywie i takie jakby sfilcowane. Natomiast fryz secretary - cud miód Zgadzam sie, przeglądając Koński Targ jest masa fryzów. Niestety wszytskie beznadziejne, z wadami pokroju, jakieś chude, bez szału. A te tutaj w moim odczuciu są majestatyczne, jak z filmów. Szacun za sprowadzenie porządnych koni, a nie byle taniej , byle "fryz" 😉
a może ktoś się nudzi i nam porobi fotki? 🙂 bo u nas z tym ciężko ;]
Fryzy mnie nie zachwycają, te mnie urzekły. może dlatego, że widziałam właśnie te nieudane. bo nie zawsze coś, co jest kare, ma kupę włosów i szczotki na pęcinach jest fryzem...z nazwy to trochę za mało 🙂 natomiast męska część fryzów bardziej mi się podoba od klaczy. chyba właśnie dlatego, że są bardziej masywne. co akurat nowością nie jest i hAmeryki nie odkryłam... 😉