harja moja też kiedyś sobie fragment grzywy wytarła/jakiś koń jej wyrwał (nie wiem co się stało, ale fakt, że kawałka nie było). Chciałam jej ciachnąć, ale kilkanaście osób mnie powstrzymało (naprawdę nie było żadnej osoby, która by poparła mój pomysł).
Z tą wytartą wyglądała tak:

Na jesień wyglądała tak: (teraz nie wiele inaczej, ale nie mam wyraźnego zdjęcia)