Natasha, to mnie pocieszyłaś, bo się bałam, że w XXL bedzie ogromny. Czyli XXL powinno pasowac skoro XL z przodu lezy na styk a z tyłu odkrywa kawałek zadku. A jak długość w dół ?? Dłuższy jest niż wersja XL ? Tutaj tez przydałoby się nam parę cm więcej niż w XL.
Musiałabym powierzyć, zasadniczej różnicy w dół na pewno nie ma. Jeżeli jest jakaś, to raczej niewielka. Po grzbiecie jest zdecydowanie dłuższy, na tyle, że ja XXL mogę spokojnie używać na siodło a XL jest OK na gołego konia.
Całą garderobę z granatów i szarości przemianowałam na brązy i beże. Nie byłam do końca pewna czy Waldkowi do pyska będzie, ale to moje kolory, więc poszłam pod siebie. Mam ochotę na jakiś brąz jeszcze 😎 😁
Przez Twoje fotki i ja mam! 😤 😉 I ja dokładnie kieruję się tą samą zasadą- ubieram konia też pod siebie i swój własny gust (czyli też same zdechłe kolory- brązy, beże, czarny, szary, granatowy). I szczerze, nie obchodzi mnie czy jest ten przysłowiowy "szał" czy nie. Ważne, że mi się podoba. 😎
Klami o rany, chyba nawet nie umiem sobie wyobrazić jak wielki jest otwór na głowę w dralonach XXL. Twój koń to niewysoka szafa trzydrzwiowa! 😁 Czego zazdraszczam, żeby nie było- to komplement. 😉
Natasha, hmm.. szkoda. A mogłabys pomierzyć ?? Byłabym bardzo wdzięczna. 😉
ashtray, hahaha.. oj tam, drobniutki jest chłopczyk. Plecki tez ma drobniutkie, jego siodło jest w rozstawie odpowiadającym chyba beczce, a jak go mierzyłam dla deborah do uszycia derki z kołnierzem to mi nie chciała wierzyc jak jej wymiary szyjska dyktowałąm. Tutaj foto z lata, teraz wygląda "konkretniej".
ashtray, oj nie, oby nie. A to wszystko rzecz jasna mięsień na mięsniu. Oczywiście jest konkretniejszej budowy z natury, ale tłuszczu w tej masie nie uświadczysz. Jak on coś wypatrzy interesującego i się naprezy to cała ta masa jest sztywna jak kamień obłożony skórą.
Precelek Twój koń na tym zdjęciu w morninglight/hazel wygląda jak choinka. Tyyle tego na nim 😉
Pantofel masakra 🤔 😲 Wygląda jakby przefarbowali aubergine na navy i teraz stracił kolor 😂 Ale w sumie ten navy z navy-green też nieciekawie wyglądał po jakimś czasie.
Masz może dowód zakupu czapraka? może by to spróbować zareklamować?
strona wewnętrzna wygląda tak: Wcześniej dodałam dwa takie same zdjęcia zamiast tedo od środka. Paragonu nie mam. Poza tym według mnie widać na zdjęciach, że nie jest wytarty, lamówka nie jest pomarszczona, nie ma śladów częstego prania... Jest tylko fioletowo-szaro-różowy zamiast granatowego... 🙁
mint też znajomej wypłowiał. co najlepsze nieprany. a miał wyraźną różnicę miedzy miejscem na siodło a resztą. czyli cottonów nie powinno się uzywać w innych warunkach niż przyciemniana hala 😉
Isabelle bez przesady , tylko niektóre tak płowieją bo mają słaby barwnik ( m.in. mint,aubergine,navy,stary petrol) ja mam sporo cottonów i są najlepsze do ciurania , ale nie używam ich na okrągło , piorę delikatnie tak jak zalecane i trzymają się pięknie 😅
Klami to się nazywa kawał ogra 💘 a w sangrii mu super 🙂
precelek megaa , idealne połączenie dla gniadków 🙂
tulipan szał i w ESie i w dralonie 😍 nie myśłałam , że na kasztanie tak to może fajnie wyglądaćm 😉
Ja przez całe lato używałam prawie non stop cottonów yellow (z mint/teak), petrol (choco/petrol) i rosa (exclusive), na przemian z koleżanką, która nie wpadła na to, żeby suszyć je tą spodnią stroną do słońca i wiecznie je po praniu wieszała grzbietem do góry, nic mi nie wypłowiało, może yellow jest trochę mniej żarówiasty niż był. Chyba mam jakieś szczęście do cottonów. 🤣
Ktoś pisał, że dużo zależy od pigmentu zawartego w czapraku - po prostu stare petrole, aubergine i najwidoczniej ten navy go mają, a to "ułatwia" blaknięcie. 😉 Co nie zmienia faktu, że cienka szmatka za stówę powinna być nieco lepszej jakości :/
dommaz, co nie zmienia faktu, że czaprak za stówę raczej nie powinien blaknąć od uzywania 😉 zwłaszcza, jeśli był uzywany a jeszcze nie prany, to znaczy, że nie był bez prania przez 4 miesiace, a krócej 😉
a jednak mint jest nową kolekcją, więc tu nie ma "błędów zamierzchłych kolekcji"
No niestety cottony mogą wyblaknąć, więc trzeba o nie szczególnie zadbać. Zwłaszcza o te ciemne. Suszenie na słońcu nie jest dobrym pomysłem. A na lato najlepszy żółty, biały, kremowy, beż, jasny róż, błękit, jasny szary. Z drugiej strony eskadron ma kilka kolorów które płowieją bardziej niż inne np apricot, stary petrol. Za to mój navy z burgundy ma się świetnie, a wcale oszczędzany nie był 🙂