ententa, sliczny ten dralon na siwym jest... tylko koszmarnie sukienkowo leży 🙁 dralony zawsze tak fatalnie leżą?
mogę mieć bardzo laickie pytanie? bez absolutnej złośliwości. Co Was tak kusi w dralonach oprócz ładnego wzoru i tego, że są miekkie w dotyku, żeby za nie płacić tak nieludzkie pieniądze? bo mnie przeraza cena 500 zł za szmatkę, ale może to ma jakies wielkie zastosowanie, które bezapelacyjnie sprawia, że warto?
ładny wzór. A tak między nami to raczej 99% osób z tego forum nie płaci za taką szmatkę 500zł tylko poluje na wyprzedaże gdzie są w cenach 250-350zł 😉 ponieważ jakościowo taka derka przeżyje lat 10 w niezmienionym stanie i kolorze, a szmata za 100zł porwie się po pół roku. Uważam że warto
nie, tak jak mówiłam. jakościowo super. po praniu nic się nie dzieje (hmmm mówię o starszych dralonach nie wiem jak jakościowo wyglądają przy dłuższym użytkowaniu te z nowych kolekcji) także kupujesz jedną derkę i masz ją kilka ładnych lat 🙂 poza tym jmateriał jest dużo dużo grubszy niż w polarze, dwa albo trzy razy bardziej ciepły. Dla mnie to dobry argument bo mam większą część roku golonego konia.
czy jakaś dobra dusza ubrała by mi kucysia: w te pady (oczywiście skokowe bym kupowała, ale to żeby kolor zobaczyć 😉 ) violett petrol azur hot pink wheat i co polecacie? czy może coś innego?
Isabelle, i trzeba pamiętać że dralon to absolutnie nie jest derka osuszająca 😉 Dla mnie to jest bardzo dobra derka na zimowe przejście hala-stajnia dla golonego konia, który nie poci się jakoś masakrycznie podczas treningu. Albo właśnie jako "ocieplacz" na zimę na stęp/pierwszy kłus (półderka dralonowa)... to taka śliczna i mało praktyczna lansderka 😉
Anaa, walory tylko i wyłącznie wizualne też bym zrozumiała absolutnie 🙂 ale w swej niewiedzy byłam pewna, że nie ma to większego celu, jak tylko lans, a jednak jakis cel to ma 😉 ja na ogolonej babie jezdzę w połderce treningowej (horze) na stęp i pierwszy kłus i w swej ignorancji sądziłam, że nie potrzeba mi nic wiecej. a tu widzę, że dralon to ewidentnie rzecz niezbedna 😉
czaję się od jakiegos czasu na jakiś dralonik, ale jakoś nie mogę pokochać żadnego zestawienia kolorystycznego na tyle 🙁
emptyline dzięki :kwiatek: wheat jest fajny ale jakoś za mało kolorowy, w końcu to jest kucyk :p hot pink jest super, ale na drugiego rudego nie bedzie pasował. chyba azur mi sie najbardziej podoba albo petrol. kurcze nie wiem :p
Nasturcja-Renata, Isabelle dziękuję :kwiatek: kupiłam trochę większy, bo mam nadzieje, że Rudy jeszcze trochę urośnie 😉 Na tę derkę czaiłam się z 3 miesiące, kupiłam nówkę z metkami za 219 zł, więc tragedii cenowej nie było 😉
lizzy też bym tak zrobiła ale mam trochę za mało kasy :p na razie jeden pad mogę kupić Isabelle trochę prawda z tymi derkami :p ale mała już popylała w "dorosłych" czaprakach i nie było tak źle. ale anky mogłaby jakąś kolekcję kucykową zrobić 🙂 i chyba rzeczywiście wezmę petrola, jest najtańszy :p